Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

2010.10.05

10 przykazań biegacza z klasą

rys. Tomasz Kapuściński
Paweł Kempa
Oto 10 prostych zasad, którymi kieruje się kulturalny biegacz. Przestrzeganie ich podczas zawodów gwarantuje, że udział w nich dla wszystkich będzie czystą przyjemnością. Przeczytać, zapamiętać, stosować.

1. Miotacz biegowy

Nieważne, czy biegniesz po rekord, czy dla zabawy - nie szarp i nie miotaj się na trasie biegu. Pytani przez nas biegacze podkreślają, że wkurza ich, kiedy ktoś biegnie przed nimi i nagle ni stąd, ni zowąd się zatrzymuje, bo nie daje już rady. Rozwiązanie: zanim postanowisz się zatrzymać, upewnij się, czy nikt za Tobą nie biegnie. Zrób krok w bok i wtedy dopiero się zatrzymaj albo maszeruj.

2. Idziesz? Zrób miejsce dla biegaczy

Na starcie polskich biegów podział na elitę i amatorów jest tak "płynny", że na linię startu przepychają się maruderzy, a niekiedy maratonowi spacerowicze, depcząc Kenijczyków i resztę elity. "To tzw. wypał pod kamerę - mówi Przemek Walewski. - Nie muszę chyba dodawać, jak bardzo denerwuje to zawodników z elity i doprowadza do zamieszania".

3. Ciszej i bez przegięć

Pewnie, że trzeba pogadać przed biegiem, żeby się zrelaksować, wprawić w dobry nastrój i poznać nowych ludzi, ale niekoniecznie trzeba drzeć się i epatować swoimi problemami. "Stałem kiedyś obok dwóch kobiet: ze szczegółami opowiadały o problemach ze sraczką i okresem, które dopadły je przed biegiem" - mówi Jarek Antczak z Krakowa.

4. Najlepszy przyjaciel na smyczy

Bieganie z psami podczas ulicznych zawodów jest zabronione na kilku maratonach lub też organizatorzy zniechęcają do pojawienia się z najlepszym przyjacielem. Ale w Polsce pod tym względem istnieje kompletna dowolność i wiele regulaminów nic nie mówi o tej kwestii. Jeśli już bardzo chcesz pobiec z psem, to musi być on na smyczy: nie ma innej opcji. Wcześniej potrenujcie razem, żeby pies biegł na krótkiej smyczy, tuż przy Twojej nodze, a nie pałętał się między nogami innych biegaczy. Jeśli rzuca się do gardła listonoszowi, to może lepiej niech zostanie w domu.

5. Rzut kubkiem

"Butelki i kubki rzucane pod nogi innych biegaczy to brzydki obyczaj - mówi Przemek Walewski. - Takie beztroskie zachowanie może skończyć się wypadkiem. Byłem świadkiem, jak kobieta rzuciła butelką izotonika w kolano innej biegaczki. Ta aż zawyła z bólu. Musiała się zatrzymać, żeby rozmasować kość. Nikt nie każe Ci wyrzucać plastiku do kosza, ale można to zrobić dyskretnie, kierując odpadek na skraj trasy, niekoniecznie biorąc zamach butelką jak dyskobol Piotr Małachowski".

Poleć ten artykuł
Poleć ten artykuł
Poleca:
25
osób
WYSZUKIWARKA
KALENDARZ BIEGÓW

Więcej opcji

Dodaj bieg

Szukaj
Zagraj w Age of Crusaders
DOŁĄCZ DO RW
NEWSLETTER
Podaj swój adres email:
BAZA BUTÓW

Znajdź buty do biegania dla siebie

więcej opcji

Szukaj
Motor Presse Polska sp. z o.o.