Runner's World poleca:

Biegi Śniadaniowe, czyli bieganie na wakacjach

Poleć ten artykuł:

Jak zrealizować wakacyjne postanowienia i zacząć przygodę z bieganiem? Wielu przekonało się, że skutecznym sposobem na złapanie właściwego rytmu są Biegi Śniadaniowe. Biegamy w każde wakacje po nadmorskich kurortach już od 2003 roku!

Biegi Sniadaniowe

Pomysłodawca Biegów Śniadaniowych, Bogusław Mamiński, twierdzi, że urlop to najlepszy czas, żeby zamienić leżenie na plaży na bieganie. "W czasie urlopów ludzie mają więcej czasu, nie są tak zabiegani w inny, mniej zdrowy sposób – mówi nasz mistrz w biegach przez przeszkody. – Człowiek leży sobie na plaży, jest wyluzowany i niekiedy myśli sobie, co by tu zrobić, żeby poprawić sobie samopoczucie. Proponujemy mu wspólną zabawę, czyli bieganie".

Małe kroki wielkie wyniki

Ważna jest właśnie zabawa! Wielu kojarzy bieganie z jakąś mordęgą, zapamiętaną z lekcji WF. Bogusław Mamiński wie, co to morderczy trening – ze swojej zawodowej kariery biegacza. Zdobył srebrny medal w biegach przez przeszkody podczas mistrzostw świata w Helsinkach w 1983 roku. Z mistrzostw świata w Atenach w 1982 roku przywiózł srebrny medal.

"Ważne, by najpierw była rozgrzewka , pokazanie, jak biegać i jak wygląda higiena żywienia – podkreśla Mamiński. – Niektórzy ze zdziwieniem przekonują się potem, że przebiegli 3 kilometry. To właśnie z myślą o niezdecydowanych, tych, którzy mają jakieś męczące wspomnienia szkolne, powstały biegi zakończone wspólnym śniadaniem.

Bez napinania się

W Biegach Śniadaniowych nie ma elementu rywalizacji typowej dla innych imprez sportowych. Wszyscy biegną w grupie, przy akompaniamencie muzyki i dopingowani przez didżeja. Pierwszy bieg z cyklu odbył się w Międzyzdrojach w 2003 roku. Przyciągnął prawie tysiąc osób. Potem to już był efekt "kuli śnieżnej".

Biegi odbywały się nie tylko w Międzyzdrojach, ale w pięciu, dziesięciu kurortach. W Międzyzdrojach jest finał imprezy. Jak zawsze 17 sierpnia. "Bieg Śniadaniowy" poprzedza memoriałowymityng lekkoatletyczny poświęcony Władysławowi Komarowi i Tadeuszowi Ślusarskiemu. Właśnie tego dnia zginęli dwaj mistrzowie olimpijscy.

Biegowy blues

Biegi odbywają się w kurortach nadmorskich i górskich. Wyluzowani wczasowicze lepiej czują biegowego bluesa. Przekonują się, że w ruchu lepiej odreagować problemy niż wylegując się tylko na kocyku. Potem rozjeżdżają się po całej Polsce i stają się "emisariuszami" biegania.

"Mogę przytoczyć dziesiątki przykładów biegaczy, którzy zaczynali swoją przygodę z joggingiem na naszych biegach – opowiada pomysłodawca imprezy. – Potem zaczęli próbować sił na 10 km, w półmaratonie, wreszcie w maratonie i bieganie wkręciło ich na dobre".

Od początku partnerem biegów jest Nike. Bez udziału tej firmy, co podkreśla Bogusław Mamiński, nie byłoby boomu na rekreacyjne bieganie. Nike wspiera nie tylko elitę, ale organizuje też wiele imprez dla pasjonatów biegania.

W tym roku Biegi Śniadaniowe będą przygotowaniem i zachętą do startu 4 października w "Biegnij, Warszawo!", który to bieg jest kontynuacją Run Warsaw i Human Race. "W tym roku pobiegniemy «po polsku»" – śmieje się Mamiński. Jego marzeniem jest, by Biegi Śniadaniowe odbywały się w 20 miastach.

Taktyka Mamińskiego

"Przynęta musi być zapuszczona w jak największej liczbie miejsc – wyjaśnia taktykę Biegów Śniadaniowych ich pomysłodawca. – Kto raz wpadnie w sieci biegania, ten już połknie tego bakcyla na zawsze".

RW 04/2009

Tagi: ludzie | urlop | biegi | wakacje | plaża | morze | Biegi Śniadaniowe | urlop | wypoczynek | relaks

Oceń artykuł:

--

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij