Historyczny World Marathon Majors: aż 5 biegów w 7 tygodni!

To będzie wyjątkowa jesień dla światowego maratonu - po raz pierwszy w historii niemal wszystkie imprezy w ramach World Marathon Majors odbędą się jesienią i to w ciągu zaledwie 7 tygodni. Którzy biegacze z elity w tych niezwykłych warunkach powalczą na nich o zwycięstwa i rekordowe wyniki?

Historyczny World Marathon Majors: aż 5 biegów w 7 tygodni! Stefan Holm, Dave Smith 1965, testing/shutterstock.com
Kenijka Brigid Kosgei, Etiopczyk Kenenisa Bekele i Japończyk Yuki Kawauchi należą do faworytów tegorocznych biegów z cyklu World Marathon Majors (fot. Stefan Holm, Dave Smith 1965, testing/shutterstock.com)

Każdy biegacz ma swoją maratońską listę życzeń, ale jeśli chcesz zostać sześciogwiazdkowym finiszerem World Marathon Majors, nie masz wyboru – musisz pobiec organizowane z ogromnym rozmachem i gromadzące na starcie imponującą liczbę biegaczy maratony w Tokio, Bostonie, Londynie, Berlinie, Chicago i Nowym Jorku.

REKLAMA

World Marathon Majors to ścisła elita maratonów świata, z których każdy musi spełniać ściśle określone kryteria, aby utrzymać miejsce w tym gronie. „Nie mówimy tylko o liczbie bufetów na trasie, ale o tym, jak długie mają być stoły, ile ma być na nich kubeczków i tak dalej - mówi Tim Hadzima, dyrektor wykonawczy Abbott World Marathon Majors. - Kryteria są bardzo szczegółowe i obejmują każdy aspekt zawodów”. Oznacza to, że wybierając się na którykolwiek z tych maratonów, możesz spodziewać się bardzo wysokiego poziomu organizacji i profesjonalizmu całego obsługującego go zespołu.

Początkowo głównym celem World Marathon Majors było nakłonienie czołowych maratończyków świata do bezpośredniej rywalizacji na trasach dużych biegów. „Ale to także dobry sposób dla dyrektorów tych wielkich imprez na dzielenie się najlepszymi praktykami i uczenie się od siebie nawzajem” – mówi Hadzima.

Zazwyczaj każdy maraton odbywa się w kolejnych latach w ten sam weekend, ale pandemia koronawirusa zburzyła ten porządek i w 2020 roku biegi zwykle organizowane wiosną (Tokio, Boston i Londyn) zostały przesunięte na jesień:

  • Tokio: pierwsza niedziela marca // 17 października 2021
  • Boston: trzeci poniedziałek kwietnia // 11 października 2021
  • Londyn: ostatnia niedziela kwietnia // 3 października 2021
  • Berlin: ostatnia niedziela września // 26 września 2021
  • Chicago: weekend przed Dniem Kolumba // 10 października 2021
  • Nowy Jork: pierwsza niedziela listopada // 7 listopada 2021

Jeszcze kilka dni temu wydawało się więc, że będzie to pierwsza w historii edycja World Marathon Majors, podczas której wszystkie sześć maratonów zostanie zorganizowanych jesienią tego samego roku – zawody w Berlinie, Londynie, Chicago, Bostonie, Nowym Jorku i Tokio miały odbyć się w ciągu zaledwie siedmiu tygodni, od końca września do połowy listopada. Niestety, z powodu rosnącego zagrożenia nowym wariantem koronawirusa Japończycy na półtora miesiąca przed startem zdecydowali się przenieść tegoroczną edycję tokijskiego biegu na marzec 2022, jednocześnie odwołując imprezę przyszłoroczną.

Dla wielu biegaczy z elity te długo oczekiwane maratony będą pierwszymi startami na tym dystansie od początku pandemii i zapewne nie omieszkają oni skorzystać z okazji, żeby powalczyć o najwyższe cele – dla największych gwiazd będzie nim nie tylko zwycięstwo, ale też ustanowienie nowych rekordów swoich krajów, kontynentów, a może i należących obecnie do Brigid Kosgei i Eliuda Kipchoge rekordów świata.

W tym artykule próbujemy przedstawić kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji dla każdego z tych maratonów, z uwzględnieniem gwiazd, których nazwiska pojawiły się już na listach startowych tych biegów.

REKLAMA

REKLAMA

Berlin Marathon, niedziela, 26 września

Mężczyźni:

  • Kenenisa Bekele, Etiopia (2:01:41)

W tej chwili jedynym biegaczem z elity potwierdzonym na maraton w Berlinie jest Kenenisa Bekele. Berlin będzie pierwszym z dwóch maratonów w ciągu 42 dni dla etiopskiego biegacza, który zamierza wziąć udział również w maratonie nowojorskim (7 listopada) – ten wyczerpujący dublet to pierwsze starty Bekele od marca 2020 roku.

W rozmowie ze „Sports Illustrated” trzykrotny mistrz olimpijski (bieg na 10 000 m w Atenach i Pekinie, bieg na 5000 m w Pekinie) powiedział, że jest gotowy na to wyzwanie: „Przez cały rok nie mogłem się ścigać, był to naprawdę trudny czas dla sportowców – stwierdził Bekele. - Chcę skorzystać z tej szansy i zobaczyć, na co mnie stać”.

Przypomnijmy, że 39-letni Etiopczyk w 2019 roku pobiegł maraton berliński o zaledwie 2 sekundy wolniej od rekordu świata aktualnego mistrza olimpijskiego w maratonie Eliuda Kipchoge, kończąc bieg z wynikiem 2:01:41. Kenijczyk najlepszy czas w historii również osiągnął w Berlinie, ale rok wcześniej.

Kobiety:

  • Hiwot Gebrekidan, Etiopia (2:19:35)

Największą faworytką rywalizacji kobiet jest Hiwot Gebrekidan z Etiopii. 36-letnia biegaczka wydaje się być w szczytowej formie - swoją życiówkę wykręciła w maju tego roku, wygrywając maraton w Mediolanie. Jest to jednocześnie najlepszy tegoroczny wynik w kobiecym maratonie.

REKLAMA

London Marathon, niedziela, 3 października

Mężczyźni:

  • Birhanu Legese, Etiopia (2:02:48)
  • Mosinet Geremew, Etiopia (2:02:55)
  • Titus Ekiru, Kenia (2:02:57)
  • Evans Chebet, Azerbejdżan (2:03:00)
  • Mule Wasihun, Etiopia (2:03:16)
  • Sisay Lemma, Etiopia (2:03:36)
  • Kinde Atanaw, Etiopia (2:03:51)
  • Shura Kitata, Etiopia (2:04:49)
  • Vincent Kipchumba, Kenia (2:05:09)
  • Tristan Woodfine, Kanada (2:10:51)

Rywalizacja mężczyzn w Londynie powinna być bardzo zacięta. Shura Kitata, po rozczarowującym występie na igrzyskach, będzie chciał obronić tytuł wywalczony w Londynie przed rokiem. Etiopczyk podczas maratonu olimpijskiego w Sapporo zmagał się z upałem i ostatecznie zszedł z trasy, ale nad Tamizą, gdzie w zeszłym roku triumfował, zamierza udowodnić swoją wartość. Za rywali będzie miał jednak co najmniej siedmiu biegaczy z życiówkami wyraźnie lepszymi niż jego, m.in. Birhanu Legese, który w latach 2019 i 2020 wygrywał maraton w Tokio, oraz Titusa Ekiru, który w maju tego roku wygrał maraton w Mediolanie.

„Byłem rozczarowany, że musiałem wycofać się z maratonu podczas igrzysk olimpijskich, ale po prostu nie zaadaptowałem się do panujących w Japonii warunków pogodowych  – powiedział Kitata w wywiadzie dla World Athletics. - W Etiopii było bardzo zimno przed wyjazdem do Tokio, a kiedy tam dotarliśmy, pogoda odbiła się na moim ciele i bardzo utrudniała mi oddychanie. Ale jestem zdrowy i nie mogę się doczekać ponownego startu w Virgin Money London Marathon. Przygotowania idą bardzo dobrze, a mój trener robi wszystko, abym był w Londynie gotowy do obrony tytułu”.

Kobiety:

  • Brigid Kosgei, Kenia (2:14:04)
  • Roza Dereje, Etiopia (2:18:30)
  • Birhane Dibaba, Etiopia (2:18:35)
  • Joyciline Jepkosgei, Kenia (2:18:40)
  • Valary Jemeli, Kenia (2:19:10)
  • Degitu Azimeraw, Etiopia (2:19:26)
  • Zeineba Yimer, Etiopia (2:19:28)
  • Tigist Girma, Etiopia (2:19:52)
  • Sinead Diver, Australia (2:24:11)
  • Allie Kieffer, USA (2:28:12)
  • Moira Stewartova, Czechy (2:29:28)

Osiem tygodni po zdobyciu srebrnego medalu na igrzyskach olimpijskich w Tokio Brigid Kosgei zamierza po raz trzeci z rzędu wygrać maraton w Londynie. Rekordzistkę świata z Kenii czeka jednak bardzo trudne zadanie, ponieważ obok niej na linii startu staną między innymi Joyciline Jepkosgei, była rekordzistka świata i wicemistrzyni świata w półmaratonie, Roza Dereje, która dwa lata temu wygrała maraton w Walencji, a na igrzyskach w Tokio była czwarta, oraz dwukrotna zwyciężczyni maratonu w Tokio Birhane Dibaba.

REKLAMA

REKLAMA

Chicago Marathon, niedziela, 10 października

Mężczyźni:

  • Getaneh Molla, Etiopia (2:03:34)
  • Seifu Tura, Etiopia (2:04:29)
  • Hassan El Abbassi, Bahrajn (2:04:43)
  • Shifera Tamru, Etiopia (2:05:18)
  • Joel Kimurer, Kenia (2:05:19)
  • Eric Kiptanui, Kenia (2:05:47)
  • Laban Korir, Kenia (2:05:54)
  • Galen Rupp, USA (2:06:07)
  • Fikre Bekele, Etiopia (2:06:27)
  • Masato Kikuchi, Japonia (2:07:20)
  • Colin Mickow, USA (2:11:22)
  • Wilkerson Given, USA (2:11:44)
  • Chris Derrick, USA (2:12:50)

Gospodarze największe nadzieje pokładają w Galenie Ruppie, który w Sapporo w olimpijskim maratonie zajął ósme miejsce. Maraton w Chicago ma wyjątkowe znaczenie dla Ruppa, który w 2017 roku został pierwszym amerykańskim biegaczem od czasów Khalida Khannouchiego, który wygrał ten bieg. Ostatni raz startował w Wietrznym Mieście podczas powrotu do sportu po operacji achillesa – w 2019 roku zszedł z trasy po przebiegnięciu 36 km. Tym razem chce dobiec do mety i to jako zwycięzca.

„Moim celem jest wygrywanie – powiedział Rupp w oświadczeniu. – Chcę wrócić i wygrać. Po 2019 roku pozostał mi w ustach gorzki posmak. Nie ukończyłem tego maratonu, więc nie mogę się doczekać powrotu do Chicago i wrócę tam silniejszy niż kiedykolwiek. Jestem zdrowy, jestem szczęśliwy, a powrót będzie niesamowity”.

Aby zwyciężyć w Chicago, Galen Rupp będzie musiał pokonać przede wszystkim grupę Etiopczyków (Molla, Tura, Tamru) i Kenijczyków (Kimurer, Kiptanui, Korir) oraz reprezentującego Bahrajn Marokańczyka El Abbassiego. Z tego grona jedynie El Abbassi startował na igrzyskach, ale zajął dopiero 25. miejsce.

Kobiety:

  • Ruth Chepngetich, Kenia (2:17:08)
  • Sara Hall, USA (2:20:32)
  • Keira D’Amato, USA (2:22:56)
  • Emma Bates, USA (2:25:27)
  • Diane Nukuri, USA (2:27:50)
  • Lindsay Flanagan, USA (2:28:08)
  • Bria Wetsch, USA (2:29:50)
  • Vianey De La Rosa, Meksyk (2:30:04)
  • Michele Lee, USA (2:30:31)
  • Alia Gray, USA (2:30:41)

Pod nieobecność ubiegłorocznej zwyciężczyni Brigid Kosgei na faworytkę maratonu w Chicago wyrasta Sara Hall, która chce pobić rekord Stanów Zjednoczonych w maratonie (2:19:36), należący od 15 lat do Deeny Kastor. Amerykanka, która systematycznie poprawia swoją życiówkę, niespełna rok temu zbliżyła się już do niego na 56 sekund. W Chicago Hall zamierza pobiec znacznie szybciej.

„Jeśli mówimy o pogoni za nowym rekordem Stanów Zjednoczonych, to myślę, że byłoby bardzo ekscytującym ustanowić go właśnie tutaj, w USA, a maraton w Chicago to naprawdę epicki bieg – mówi Hall. - Jestem bardzo podekscytowana tym, że mogę pobiec swój najlepszy maraton na amerykańskiej ziemi”.

Po wycofaniu się z kwalifikacji olimpijskich w maratonie w 2020 roku Hall dokonała imponującego powrotu, zajmując drugie miejsce w Maratonie Londyńskim w październiku ubiegłego roku i zwyciężając w Marathon Project w grudniu. Zwycięski czas Hall z tego ostatniego biegu, wynoszący 2:20:32, to jej rekord życiowy i drugi najlepszy wynik Amerykanki w historii. Hall czeka jednak ostra walka z Ruth Chepengetich, która w kwietniu ustanowiła nowy rekord świata w półmaratonie. Na igrzyskach w Tokio Kenijka zeszła z trasy po pokonaniu trzech czwartych dystansu, ale przed rokiem wywalczyła tytuł mistrzyni świata w maratonie i w swoim pierwszym starcie na amerykańskiej ziemi z pewnością postawi rywalkom trudne warunki.

REKLAMA

Boston Marathon, poniedziałek, 11 października

Mężczyźni:

  • Asefa Mengstu, Etiopia (2:04:06)
  • Lemi Berhanu, Etiopia (2:04:33)
  • Lelisa Desisa, Etiopia (2:04:45)
  • Benson Kipruto, Kenia (2:05:13)
  • Wilson Chebet, Kenia (2:05:27)
  • Filex Kiprotich, Kenia (2:05:33)
  • Dejene Debela, Etiopia (2:05:46)
  • Thomas Kiplagat, Kenia (2:06:00)
  • Felix Kandie, Kenia (2:06:03)
  • Paul Lonyangata, Kenia (2:06:10)
  • Tsedat Ayana, Etiopia (2:06:18)
  • Geoffrey Kirui, Kenia (2:06:27)
  • Yuki Kawauchi, Japonia (2:07:27)
  • Abrar Osman, Erytrea (2:07:46)
  • Jake Robertson, Nowa Zelandia (2:08:26)
  • Bayelign Teshager, Etiopia (2:08:28)
  • Abdi Abdirahman, USA (2:08:56)
  • Scott Fauble, USA (2:09:09)

Do Bostonu powraca kilku biegaczy, którzy w poprzednich latach wywalczyli sobie w tym maratonie miejsce na podium, w tym jego zwycięzcy Lemi Berhanu, Lelisa Desisa, Geoffrey Kirui i Yuki Kawauchi. Duży amerykański kontyngent będzie prowadzony przez pięciokrotnego olimpijczyka Abdi Abdirahmana, który na igrzyskach w Tokio zajął w maratonie 41. miejsce. Łącznie z Abdirahmanem udział w tych zawodach ma wziąć aż ośmiu z 12 najlepszych zawodników amerykańskich kwalifikacji olimpijskich.

Kobiety:

  •     Yebrgual Melese, Etiopia (2:19:36)
  •     Edna Kiplagat, Kenia (2:19:50)
  •     Mare Dibaba, Etiopia (2:19:52)
  •     Workenesh Edesa, Etiopia (2:20:24)
  •     Sutume Kebede, Etiopia (2:20:30)
  •     Jordan Hasay, USA (2:20:57)
  •     Atsede Baysa, Etiopia (2:22:03)
  •     Diana Chemtai Kipyogei, Kenia (2:22:06)
  •     Desiree Linden, USA (2:22:38)
  •     Purity Changwony, Kenia (2:22:46)
  •     Caroline Rotich, Kenia (2:23:22)
  •     Molly Huddle, USA (2:26:33)

Jeśli chodzi o kobiety, to Boston będzie miał wyjątkowo mocną obsadę – pobiegnie w nim minimum sześć biegaczek, które mają maratońskie życiówki poniżej 2:22, wśród nich brązowa medalistka olimpijska Mare Dibaba i zwyciężczyni maratonu bostońskiego z 2017 roku Edna Kiplagat. Na starcie stanie również Desiree Linden, która wygrała w Bostonie w 2018 roku - będzie to dla niej pierwszy start w dużym maratonie od czasu ubiegłorocznych kwalifikacji olimpijskich, w których zajęła czwarte miejsce. Tej wiosny jednak Linden ustanowiła już nowy rekord świata na 50 km, biegnąc cały dystans w tempie 3:36 min/km, więc również powinna być groźna.

REKLAMA

REKLAMA

New York City Marathon, niedziela, 7 listopada

Mężczyźni:

  • Kenenisa Bekele, Etiopia (2:01:41)
  • Abdi Nageeye, Holandia (2:06:17)
  • Eyob Faniel, Włochy (2:07:19)
  • Ghirmay Ghebreslassie, Erytrea (2:07:11)
  • Callum Hawkins, Wielka Brytania (2:08:14)
  • Albert Korir, Kenia (2:08:03)
  • Noah Droddy, USA (2:09:09)
  • Mohamed El Aaraby, Maroko (2:09:16)
  • Jared Ward, USA (2:09:25)
  • Kibiwott Kandie, Kenia (debiut w maratonie)
  • Ben True, USA (debiut w maratonie)

Oprócz Kenenisy Bekele, który w Nowym Jorku zaliczy swój drugi start w biegu z cyklu World Marathon Majors, uwaga kibiców podczas tego maratonu skupiona będzie również na Abdim Nageeye. Biegacz z Holandii zdobył srebrny medal w maratonie w Tokio, przekraczając linię mety z czasem 2:09:58, co stanowi ogromną poprawę w porównaniu z 11. miejscem w Rio de Janeiro. Wcześniej dwukrotnie finiszował w pierwszej dziesiątce Maratonu Bostońskiego, ale w Nowym Jorku pobiegnie po raz pierwszy.

„Zdobycie srebrnego medalu na igrzyskach olimpijskich nie było dla mnie niespodzianką – zapewnia Nageeye. - W biegu uczestniczyło wielu mocnych zawodników, ale wiedziałem, że moje przygotowania były dobre. Byłem gotowy na warunki panujące w Japonii, a co najważniejsze wierzyłem w siebie. W ten sam sposób skupiam się na przygotowaniach do Nowego Jorku, a moja wiara i zaufanie do moich umiejętności jest nawet wyższa niż w Sapporo. Nie ma niczego, czego pragnąłbym bardziej, niż przywiezienie do domu zwycięstwa w Nowym Jorku wraz z moim medalem olimpijskim”.

W Nowym Jorku będzie też świadkami kilku długo oczekiwanych debiutów w maratonie, w tym Kenijczyka Kibiwotta Kandie. Kandie jest rekordzistą świata w półmaratonie (Walencja, 57:32) i srebrnym medalistą mistrzostw świata w Gdyni, w tym roku zaś wygrał już półmaraton w Stambule.

Kobiety:

  • Peres Jepchirchir, Kenia (2:17:16)
  • Ruti Aga, Etiopia (2:18:34)
  • Helalia Johannes, Namibia (2:19:52)
  • Ababel Yeshaneh, Etiopia (2:20:51)
  • Nancy Kiprop, Kenia (2:22:12)
  • Des Linden, USA (2:22:28)
  • Emily Sisson, USA (2:23:08)
  • Kellyn Taylor, USA (2:24:29)
  • Laura Thweatt, USA (2:25:38)
  • Sally Kipyego, USA (2:25:10)
  • Molly Seidel, USA (2:25:13)
  • Aliphine Tuliamuk, USA (2:26:50)
  • Andrea Ramírez Limón, Mesyk (2:26:34)
  • Stephanie Bruce, USA (2:27:47)
  • Roberta Groner, USA (2:29:09)

Debiutująca w Nowym Jorku Peres Jepchirchir będzie zdecydowaną faworytką biegu ze Staten Island do Central Parku. Kenijka nie tylko przyjeżdża do Ameryki z tytułem mistrzyni olimpijskiej w maratonie, ale po ubiegłorocznym biegu w Walencji ma na swoim koncie również najlepszy rekord życiowy (2:17:16) ze wszystkich startujących w NYC Marathon biegaczek. Poza Jepchirchir na starcie maratonu w Nowym Jorku pojawią się co najmniej cztery inne maratonki, które pobiegły ten dystans poniżej 2:21.

Najgroźniejszymi rywalkami Jepchirchir będą inne reprezentantki Afryki, ale doping nowojorskich kibiców może dodać skrzydeł również zawodniczkom amerykańskim, wśród których najmocniejsza wydaje się być Desiree Linden. O niespodziankę mogą się jednak pokusić także będące w dobrej formie Sally Kipyego, Molly Seidel czy Aliphine Tuliamuk, które reprezentowały USA na igrzyskach w Japonii.

RW

Zobacz również:
Spokojne kilometry, które stanowią ogromną większość Twojego kilometrażu podczas treningów, to fundament planów treningowych biegaczy długodystansowych. Pytanie jednak brzmi: czy przypadkiem nie pokonujesz ich za szybko albo za wolno? Sprawdź, jakie tempo na długie, swobodne wybiegania będzie odpowiednie dla Ciebie, biorąc pod uwagę Twoje cele, doświadczenie oraz pozostałe obciążenia treningowe.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA