Runner's World poleca:

Red Bull Bieg Zbójników 2016: Kotelnica Białczańska pełna słońca, energii i zbójeckich charakterów

Poleć ten artykuł:

Od samego rana w ośrodku narciarskim Kotelnica Białczańska świeciło piękne słońce i można było poczuć prawdziwie zbójecką atmosferę. Emocje sięgnęły zenitu w samo południe, gdy ponad stu biegaczy wystartowało na sygnał Staszka Karpiela-Bułecki. 

red bull bieg zbójników

Trzecia edycja Red Bull Bieg Zbójników przechodzi do historii. Osadzone w zbójeckim klimacie zawody biegowe przyciągnęły 104 narciarzy z całej Polski. Przebiegająca przez centrum ośrodka Kotelnica Białczańska, 8-kilometrowa trasa była bardzo wymagająca.

„Zawodnicy bardzo uśmiechnięci, zadowoleni i pełni energii. Myślę, że warunki były porównywalne do tych w Pucharze Świata. Zmrożona trasa oraz świetnie przygotowane podbiegi zaważyły na tym, że bieg był bardzo szybki. Dało się odczuć mocną rywalizację przez cały dystans” – powiedziała po zawodach Ania Guzik, dyrektor sportowa imprezy.

Daniel Iwanowski, który triumfował dwukrotnie w poprzednich edycjach Red Bull Bieg Zbójników, w tym roku z czasem 00:26:38 zajął trzecie miejsce. „Trasa była dużo bardziej wymagająca i cięższa niż w latach poprzednich, a świetne warunki atmosferyczne przyczyniły się do tego, że była w idealnym stanie. Biegło mi się bardzo ciężko, gdyż sezon był dla mnie trudny, ale jeszcze miesiąc treningów przede mną, więc jestem optymistycznie nastawiony do kolejnych startów. Bardzo się cieszę z podium, w tym roku jest to najniższy stopień, ale ciężko wywalczony” - dodaje Iwanowski.

Przy głośnym dopingu zgromadzonych kibiców na mecie pierwszy pojawił się Andrzej Pradziad. „Jestem tutaj trzeci raz i co roku będę przyjeżdżał. Daniel Iwanowski, zwycięzca z poprzednich lat był bardzo mocnym przeciwnikiem. Dzisiaj przyszedłem na zawody i kibice powiedzieli, że chcieliby widzieć nowego zwycięzcę, więc postanowiłem zrobić im prezent. W tamtym roku byłem czwarty, a teraz pierwszy, więc jestem bardzo zadowolony z wyniku.” – mówi Pradziad, który został Zbójem Roku.

Również kobiety zafundowały emocjonujące widowisko. Pierwsze miejsce z wynikiem 00:28:34 zajęła Martyna Galewicz. „Atmosfera fantastyczna, jak zawsze na Red Bull Bieg Zbójników. W tym roku trasa była naprawdę wymagająca, ale jak dla mnie bardzo dobra, ponieważ było dużo podbiegów po górę, które mi odpowiadają. Pogoda sprzyjała, więc tym bardziej miałam ogromną radość z biegu” – podkreśla zawodniczka.

Podium uzupełnili Mateusz Haratyl z drugim czasem na mecie z czasem 00:26:14. Wśród kobiet drugą najszybszą uczestniczką była Karolina Pytoń (00:31:02), a trzecią Beata Lassak (00:31:27). W klasyfikacji generalnej panie zajęły odpowiednio 22. i 23. miejsce.

Dowodem na to, że wiek nie gra roli, a najważniejszy jest hart ducha był udział w zawodach 66-letniego Stanisława Szarawa. Biegacz z Rabki Zdrój zajął 92. miejsce z wynikiem 01:00:42.

Zwycięzcy Red Bull Bieg Zbójników wrócą do domów z nagrodami ufundowanymi przez sponsorów wydarzenia: GoPro, Thule, OS1st, Odlo, Mophie, Fitbit oraz Urban Armor Gear.

WYNIKI RED BULL BIEG ZBÓJNIKÓW 2016:

MĘŻCZYŹNI:

1. MIEJSCE: ANDRZEJ PRADZIAD, 00:25:49
2. MIEJSCE: MATEUSZ HARATYK, 00:26:14
3. MIEJSCE: DANIEL IWANOWSKI, 00:26:38
4. MIEJSCE: KACPER ANTOLEC, 00:27:01
5. MIEJSCE: ŁUKASZ KUNC, 00:27:34
6. MIEJSCE: MARCIN BUNDZ, 00:27:55

KOBIETY:

1. MIEJSCE: MARTYNA GALEWICZ, 00:28:34
2. MIEJSCE: KAROLINA PITOŃ, 00:31:02
3. MIEJSCE: BEATA LASSAK, 00:31:27
4. MIEJSCE: ANNA MĄKA, 00:31:37
5. MIEJSCE: PATRYCJA HOJNISZ, 00:31:48
6. MIEJSCE: JUTYNA PRADZIAD, 00:32:25

KLASYFIKACJA PREMIA GÓRSKA – SPRINT 100 M

KACPER ANTOLEC, 00:14:19
KATARZYNA STOKFISZ, 00:27:30

materiały prasowe

Tagi: Red Bull Bieg Zbójników 2016 | relacja z Biegu Zbójników | wyniki Bieg Zbójników 2016

Oceń artykuł:

--

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij