Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

2011.12.03

Energy drinki: warto je pić?

fot. Martin Bech 2011/shutterstock.com
Melissa Gotthardt, Adam Furyk
Energy drinki podobno nawet umarłego postawią na nogi. Ale czy "dopalacze" to naprawdę cudowne lekarstwo na zmęczenie? Czy picie energetyków może przynieść biegaczom jakieś korzyści? Poznaj opinię naszych ekspertów.

Tajlandia, rok 1982. Na stołecznym lotnisku ląduje samolot z Austrii. Na jego pokładzie jest Dietrich Mateschitz, dyrektor marketingu w koncernie produkującym pastę do zębów, przybywający do tego kraju w podróży służbowej. Jest zmęczony po długim, międzykontynentalnym locie.

Kiedy przyjeżdża do hotelu, w jego ręce trafia miejscowy napój o nazwie Krating Daeng - Czerwony Bizon. Wypija go i ku własnemu zaskoczeniu czuje, że zmęczenie i znużenie znika, jak ręką odjął.

Mateschitz momentalnie dochodzi do wniosku, że ten produkt przyniesie mu krociowe zyski. Rezygnuje z pracy i chociaż nawet jego znajomi pukają się znacząco w czoło, inwestuje wszystkie oszczędności w fabrykę u podnóża Alp, skąd zamierza zalać swoim napojem cały świat.

Intuicja go nie zawodzi. Stworzony przez niego i wprowadzony na rynek Red Bull błyskawicznie zdobywa ogromną popularność. Początkowo wśród imprezowiczów, dla których nowy napój staje się cudownym środkiem na wytrwanie w szalonej zabawie do białego rana. Ale wkrótce sięgają po niego inni: kierowcy tirów, studenci w czasie sesji, lekarze na nocnych dyżurach, menedżerowie pracujący po godzinach, sportowcy podczas treningów...

Dzięki Red Bullowi nazwisko Mateschitza pojawia się na liście najbogatszych ludzi świata magazynu "Forbes", więc naturalną koleją rzeczy wkrótce Austriakowi wyrasta liczna konkurencja. U schyłku lat 90. energetyki stają się najpopularniejszym zamiennikiem dla kubka gorącej kawy, przynosząc swoim producentom zyski liczone w miliardach dolarów.

Ale co dokładnie dostajemy, gdy kupujemy energy drinka? Czy gazowana woda wzbogacona o taurynę, guaranę i inne składniki, których nazwy brzmią równie egzotycznie, potrafi nadzwyczajnie podnieść naszą wytrzymałość i poprawić zdolność koncentracji? Poddaliśmy zawartość aluminiowych puszek drobiazgowej analizie - zapytaliśmy ekspertów od żywienia, w czym tkwi tajemnica sukcesu "dopalaczy" i czy rzeczywiście są one warte swojej ceny.

Guarana

Co to jest: Pnącze pochodzące z Ameryki Południowej. Jego nazwa pochodzi od zamieszkującego tereny Brazylii plemienia Guarani, które przypisuje tej roślinie magiczną moc. Indianie uważają guaranę za afrodyzjak, lekarstwo na problemy jelitowe i środek pomagający odzyskać siły.

Poleć ten artykuł
Poleć ten artykuł
Poleca:
15
osób
WYSZUKIWARKA
KALENDARZ BIEGÓW

Więcej opcji

Dodaj bieg

Szukaj
Zagraj w Age of Crusaders
DOŁĄCZ DO RW
NEWSLETTER
Podaj swój adres email:
BAZA BUTÓW

Znajdź buty do biegania dla siebie

więcej opcji

Szukaj
Motor Presse Polska sp. z o.o.