Runner's World poleca:

Indeks glikemiczny a dieta biegacza

Poleć ten artykuł:

Zamiast batonika zjedz kromkę żytniego chleba z nutellą, a pobiegniesz dłużej i dalej. Dlaczego? Bo zawarte w nich węglowodany mają różny indeks glikemiczny - od tego zależy, czy czeka Cię krótki energetyczny wstrząs, czy poniesie Cię wielka energetyczna fala.

Indeks glikemiczny - od niego zależy, które jedzenie dostarczy Ci więcej energii podczas długiego biegu

Każdego dnia Twój organizm musi znieść ok. 10 000 kroków i 40 000 myśli, przetłoczyć 36 000 litrów krwi przez układ krwionośny, wytrzymać napięcia i stresy nowoczesnego życia. Na wszystko jest potrzebna energia, którą dostarcza Ci pożywienie. Jedzenie jest jak paliwo dla samochodu - im lepsze, tym dalej zajedziesz.

Najważniejszym "paliwem" każdego sportowca jest cukier w różnych formach, określany także jako glukoza. Organizm produkuje glukozę z węglowodanów oraz skrobi, znajdujących się w jedzeniu.

Glikogen jest tworzony w wątrobie tuż po strawieniu żywności w żołądku. Przetworzone w ten sposób cukry trafiają do komórek ciała, gdzie są następnie spalane podczas biegu lub gromadzą się w postaci tłuszczu jako zapas na później. Ten proces dotyczy każdego posiłku, który zawiera węglowodany - zarówno buraków, jak i lodów.

Od tego, jakie węglowodany spożywamy, zależy szybkość przetwarzania ich w glukozę. Można zatem powiedzieć, że indeks glikemiczny jest miarą tej szybkości. Produkty o wysokim IG powodują szybki wzrost ilości cukru we krwi, a następnie nagły spadek. Powolny wzrost, spowodowany jedzeniem o niskim indeksie glikemicznym, tworzy mocniejszy i rozłożony w czasie strumień energii.

Niektórzy biegacze uważają, że przed treningiem najlepiej zjeść słodycze, które szybko zaopatrują organizm w energię, lecz prawda jest inna - to właśnie osoby stosujące niskoglikemiczną dietę mają lepszą wytrzymałość przez większą część treningu. Zamiast batoników zabierz na trasę pół tabliczki gorzkiej czekolady lub banan (mają niski IG), a będziesz miał przewagę nad "łakomczuchami".

Cukier nie krzepi

Kolejnym argumentem przemawiającym za dietą niskoglikemiczną jest jej korzystny wpływ na zdrowie. Naukowcy z uniwersytetu w Harvardzie twierdzą, że osoby, które zamienią choćby jeden codzienny posiłek z rafinowanych węglowodanów na produkty pełnoziarniste, są o 40% mniej narażone na udar mózgu.

Z kolei produkty o wysokim IG są zagrożeniem dla układu odpornościowego. W czasie gdy organizm człowieka walczy z chorobą, każda biała krwinka potrafi zniszczyć około 14 bakterii.

Liczba ta zmniejsza się dziesięciokrotnie po spożyciu 100 g cukru i taki stan utrzymuje się przez dwie godziny. Dieta o niskim IG zmniejsza więc ryzyko zachorowania na grypę lub przeziębienia.

Wyrzut insuliny

Ważnym elementem procesu przetwarzania węglowodanów jest insulina. Ten hormon wysyła glukozę zawartą w krwi do miejsc, w których jest najbardziej potrzebna.

Tagi: dieta | odżywianie | jedzenie | węglowodany | indeks glikemiczny | IG | energia

Oceń artykuł:

2.6

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij