Runner's World poleca:

Jesienne wzmocnienie? Masz to z dyni

Poleć ten artykuł:

Dynia, która dzięki importowi do Polski święta Halloween robi jesienią prawdziwą furorę, to bomba witamin i przeciwutleniaczy. Pomaga się nawodnić, chroni przed infekcjami i wspiera regenerację. Zobacz, jak przyrządzić idealne dla biegacza danie z dynią w roli głównej.

Zamiast przezroczystych pomidorów bez smaku czy faszerowanych chemią warzyw z Holandii, kup lepiej uprawianą w Polsce dynię. Można ją określić królową jesiennych warzyw, ale ten tytuł należy się dyni nie tylko z racji pięknego koloru i imponujących rozmiarów, lecz za to, co kryje wewnątrz.

Zobacz też: Hity z warzywniaka, czyli owoce i warzywa na jesień

Wiele osób uważa, że dynia sprawdza się najwyżej jako ozdoba. Pozory jednak mylą. Warzywa z rodziny dyniowatych (takie jak patison, cukinia czy najpopularniejsza w Polsce dynia zwyczajna) zapewniają potężną dawkę witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, przyspieszają regenerację, a także pomagają w walce z przeziębieniem. Atutem dyni jest również niska wartość kaloryczna (16 kcal w 100 g).

"Dynia to prawdziwy »supermarket odżywczy«. Dzięki temu świetnie sprawdza się jako posiłek po biegu" - twierdzi Ryszard Ropiak, zawodnik klubu Kurpie Myszyniec, wicemistrz Polski weteranów w maratonie i wicemistrz Polski masters na 10 km.

Nie ma nic lepszego niż miska gorącej zupy z dyni po chłodnej pięciokilometrówce. Pomoże się rozgrzać, nawodnić i obroni przed chorobami.

Rozgrzej się po treningu

Lekarze uważają, że w zimie na działanie wirusów jesteśmy najbardziej podatni na godzinę po treningu. Wszystko to z powodu osłabienia układu odpornościowego. Dlatego dynia może być świetnym posiłkiem regeneracyjnym dla biegaczy.

Porcja (250 ml) zupy z dyni dostarcza 145% dziennego zapotrzebowania na beta-karoten. Zapewnia także 1/3 niezbędnej dawki witaminy C. Beta-karoten jest przetwarzany przez organizm w witaminę A, dzięki której błony śluzowe pracują poprawnie. A zdrowe błony śluzowe pokrywające wnętrze ust i nosa to mocna pierwsza linia frontu przeciwko infekcjom.

Paradoksalnie, biegając zimą, łatwo jest się odwodnić. W grubym, chroniącym przed mrozem ubraniu pocimy się, choć nie odczuwamy utraty płynów. Tutaj z pomocą przyjdzie sok z dyni, który zapewnia sporą dawkę potasu.

"Najwięcej potasu zawierają dynie z gatunku dyni zwyczajnej" - mówi dr Agnieszka Nawirska-Olszańska, autorka książki Przydatność owoców dyni jako surowca do przetwórstwa spożywczego. - "Ten elektrolit pomaga w regulowaniu poziomu płynów w organizmie. Niestety, podczas pocenia się tracimy go naprawdę sporo".

Remedium na wychłodzenie organizmu jesienią i zimą może być dawka węglowodanów i witamin zawarta w prostym daniu z dyniowych kostek, które polecamy na końcu.

I jeszcze ciekawostka: czy wiesz, że dynia ma w Polsce swoje święto? Festiwal Dyni odbywa się już od kilku lat jesienią w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego (najbliższy już 11 października).

Dynia na stół

Dynię można przyrządzić na wiele różnych sposobów. Zacznijmy od znalezienia odpowiedniej. Szukaj solidnej, ciężkiej dyni z suchą skórką, bez pęknięć i siniaków.

Zwróć uwagę na to, żeby skórka nie świeciła - w przeciwnym wypadku prawdopodobnie została zerwana za wcześnie. Dynię należy przechowywać w zimnym, suchym miejscu (ale nie w lodówce).

Jak przyrządzać dynię? Można ją gotować na parze lub klasycznie, podsmażyć albo podgrzewać w mikrofali, ale eksperci są zgodni, że pieczenie jest najlepszym sposobem na utrzymanie jak największej ilości składników odżywczych. Przed włożeniem do piekarnika dynię możesz przekłuć w kilku miejscach.

Lepiej jednak przekroić ją na pół, usunąć nasiona i delikatnie zrosić oliwą z oliwek. Następnie ułóż ją w naczyniu żaroodpornym rozciętą stroną do dołu, zalej wodą (na wysokość ok. pół centymetra) i piecz w temp. 200 st. C, aż zmięknie (ok. 45 minut). Jeżeli zależy Ci na czasie, pokrój dynię w 2-centymetrową kostkę - wtedy czas pieczenia skraca się do 15-25 minut. Opcja superszybka to dynia z mikrofalówki, gotowa w 15 minut. Dodaj do niej ulubione przyprawy, ale uważaj, by nie zabić jej delikatnego smaku.

Dynia po polsku

Dynia makaronowa - to odmiana dyni zwyczajnej. Wysoka zawartość beta-karotenu oraz potasu i wapnia czyni ją bardzo wartościowym posiłkiem. Bogata w skrobię i pektyny, które niwelują trujące substancje w organizmie.

Ambar - dynia olbrzymia. Ma wiele wartościowych składników odżywczych oraz witaminy C, co zimą ma kluczowe znaczenie. Świetna do jedzenia na surowo oraz przetwarzania. Bogata w potas, który wspomaga mięśnie.

Dynia hokkaido - nowość na polskim rynku. Stosunkowo niewielka, z delikatną skórką. Bardzo szybko można ją rozgotować, dlatego dobrym pomysłem jest przygotowanie z niej przecieru lub gulaszu. Ma wiele witamin z grupy B.

Prosty przepis - kostki z dyni ze słonecznikiem

  • 1/2 szklanki nasion słonecznika
  • 1 łyżka stołowa oliwy z oliwek
  • 1 duża, drobno posiekana cebula
  • 2-3 ząbki posiekanego czosnku
  • 1 kilogramowa dynia, obrana, pokrojona w kostkę, bez nasion
  • sól i pieprz cayenne do smaku
  • 3 łyżki stołowe posiekanej pietruszki
  • 1/2 szklanki suszonych jagód lub parmezan

Upraż nasiona słonecznika na patelni (bez tłuszczu - musisz często mieszać). Podgrzej oliwę, a następnie podsmaż cebulę i czosnek, aż się zeszklą. Następnie dodaj dynię. Dopraw solą i pieprzem cayenne.

Duś całość, aż dynia zmięknie, udekoruj słonecznikiem i pietruszką. Opcjonalnie możesz też do tego wykorzystać żurawinę, jagody lub parmezan. Danie dla 4 osób.

Wartość odżywcza: kalorie - 270 kcal, białko - 5 g węglowodany - 36 g, tłuszcze - 15 g

RW 11/2011

Tagi: dania z dyni | przepisy na dynię | przepisy biegacza

Oceń artykuł:

4.3

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij