Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

Piwo a sport: Zakazany owoc czy dobry izotonik?

Nie potrafisz odmówić sobie kufla zimnego piwa po treningu? Nic nie szkodzi. Bo chociaż mieszanie alkoholu ze sportem zwykle przynosi opłakane skutki, to na szczęście w przypadku biegania i piwa może być dokładnie odwrotnie. Grunt, to wiedzieć kiedy pić piwo, jakie i ile.

fot. Igor Klimov 2013/shutterstock.com

Piwo w zamian za pokonane kilometry? Czemu nie? Złoty trunek może stanowić doskonałą nagrodę za każdy kilometr dołożony do tygodniowego przebiegu. Oczywiście - można to powtarzać jak mantrę - o ile podejdziesz do tematu z głową i zachowasz umiar.

Kwestia picia piwa przez biegaczy coraz bardziej wychodzi ze strefy mitów i domysłów, a kolejne badania naukowców wykazują dobroczynne działanie niewielkich ilości alkoholu na organizm człowieka - także biegającego.

W naszym kraju dochodzi już do sponsoringu imprez biegowych przez browary. Ba, podczas Półmaratonu Ślężańskiego w skład pakietu startowego każdego uczestnika wchodziła półlitrowa puszka "Zamkowego" - flagowego produktu jednego z głównych sponsorów imprezy. Po poznańskim maratonie i półmaratonie uczestnicy pochłonęli łącznie, bagatela, blisko 3 tysiące półlitrowych kufli. Wrocławski Klub Biegacza "Piast" swoją nazwę zawdzięcza nieistniejącej już spółce Browary Dolnośląskie S.A., która w 1996 roku zdecydowała się zainwestować w klub.

Przykładem - co prawda nieco ekstremalnym - udziału piwa w życiu biegacza może być również amerykański bieg Beer Belly (ang. piwny brzuch), podczas którego zawodnikom na trasie nie podaje się wody czy standardowych napojów izotonicznych, ale... piwo właśnie. Koronne to dowody na to, że światy biegania i płynu w kuflach zazębiają się nie od dziś.

Piwo, podobnie jak czerwone wino, ma pewne właściwości zdrowotne. Słód i chmiel zawierają flawonoidy - związki występujące także w warzywach i winie, wzmacniające komórki i obniżające ryzyko raka i chorób serca. Piwo zawiera też witaminy z grupy B i chrom, które pomagają zamieniać węglowodany w energię.

Noc przed startem

Alkohol, a piwo w szczególności, to produkt wyjątkowo moczopędny. Jeśli wieczorem przed startem przesadzisz z jego ilością, rano czeka Cię odwodnienie. Żeby zapobiec fatalnym jego skutkom - spowolnieniu reakcji, braku tlenu w mięśniach, który powoduje wolniejszy bieg - wypij szklankę wody przed i po kufelku. Tak, dobrze przeczytałeś, po jednym piwie. No chyba że jesteś potężnym gościem, pijącym regularnie kufel albo dwa dziennie - w takim wypadku nie żałuj sobie i drugiego.

Być może przed startem nie wyobrażasz sobie nie wypić małego piwka przed snem - tak na ukojenie nerwów. Jeśli pijesz w miarę regularnie, najlepiej spożyć je do kolacji - posiłek pomoże przyswoić alkohol. Jeśli jednak nie jesteś piwoszem, wieczór przedstartowy to nie najlepszy czas na eksperymentowanie z piwem. Nawet kufelek o pojemności 330 ml mógłby zakłócić tak ważny przed startem sen.

W trakcie biegu

Jeśli startujesz w biegu na krótkim dystansie (takim jak przywołany dwumilowy Beer Belly), kilka łyków złocistego płynu nie powinno się odbić negatywnie na Twoim biegu. Jeśli jednak jest to dystans dłuższy, taki jak maraton czy półmaraton, Twój organizm może być częściowo odwodniony, a kilka łyków piwa w mgnieniu oka spowoduje utratę koordynacji ruchowej i motywacji do ukończenia biegu.

Oprócz tego alkohol rozszerza naczynia krwionośne, co powoduje utratę ciepła w organizmie. Może więc lepiej powstrzymać się od "piwkowania" w czasie biegu - lepiej zaczekać i po minięciu mety kuflem uczcić zwycięstwo. Wyjątek: niegroźne dla Twojej formy piwo bezalkoholowe (patrz opis piw pod artykułem).

Po biegu

Brawo, to już meta! Możesz teraz bez obaw i wyrzutów sumienia udać się do ulubionej knajpki na zasłużoną, płynną nagrodę. Pamiętaj tylko, by przed świętowaniem chwilę odpocząć, wypić 0,5 l wody oraz wchłonąć nieco białka i węglowodanów.

"Odpoczynek po biegu, przed wychyleniem kufla piwa, powinien wynosić co najmniej 2 godziny. Organizm w tym czasie jest bardzo mocno ukrwiony i alkohol byłby zbyt szybko przyswajany" - tłumaczy dr Marek Szołtysik, dietetyk i adiunkt Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Jeśli, odpukać, w czasie biegu doznałeś kontuzji lub zranienia, powstrzymaj się od picia przez parę dni, bo alkohol obniża zdolność organizmu do regeneracji.

Prawdy i mity na temat piwa

"Nie wolno pić piwa w czasie zawodów"

Czemu nie? Najlepiej bezalkoholowe - zachowasz koncentrację, a Twoja wątroba nie napracuje się przy spalaniu etanolu. Piwo to przecież izotonik - zawiera magnez, potas, sód i witaminy.

"Alkohol jest szkodliwy"

Nie, szkodliwy jest nadmiar alkoholu. W piwie jest go tak mało, że jego toksyczne działanie można pominąć. Co więcej, tam gdzie pije się dużo piwa, konsumpcja napojów wysokoalkoholowych maleje.

"Piwosze mają wielkie brzuchy"

Tyją tylko ci, którzy nie potrafią przy piwie powstrzymać się od chipsów czy kiełbasy z grilla. Rzeczywiście, piwo wzmaga apetyt, ale jedna puszka jeszcze nigdy nie spowodowała wielkiego brzucha.

Piwo nie zawiera tłuszczu, ma mało cukru, zero cholesterolu, a pół litra złocistego trunku zawiera tyle kcal, co razowa bułka.

"Piwo powoduje senność"

Sęk znowu tkwi w ilości. Piwo działa tonizująco na układ nerwowy. Chmiel lekko otępia receptory nerwowe i lekko znieczula. Małe dawki uspokajają, ale większe uśpią nawet słonia.

Testowane na biegaczach

A teraz idziemy na jednego. Krótki bieg przez browary:

Bavaria malt - bezalkoholowe, 0,0%

W piwach "bezalkoholowych" alkohol jest usuwany na końcu produkcji. Bavaria tak zmieniła proces warzenia, aby alkohol w tym piwie w ogóle się nie pojawił. Dobry napój nawet na trasie.

Żywiec - niskoalkoholowe, 1,2%

Podobne działanie do piwa bezalkoholowego, ale mimo wszystko musisz podejść do niego z większą ostrożnością. Szczególnie jeśli masz naprawdę słabą głowę.

Rohozec Skalak Czech - light, 3,2%

Przy około 3% zawartości alkoholu nie jest to najlepszy trunek przed samym biegiem ani w jego trakcie. Ale wieczorem, przed startem, nie żałuj sobie nawet dwóch butelek.

Paulaner dunkel - klasyczne, 5,3%

W tym segmencie piw częściej decyduj się na ciemne odmiany. Są zdecydowanie bogatsze we flawonoidy od jasnego pełnego. Uwaga na zawartość alkoholu - to już ponad 5%.

Wojak Super Mocny - mocne, 9%

Uważaj na ten rodzaj piwa. Zawiera nawet do kilkunastu procent alkoholu, a także więcej węglowodanów od innych odmian.

Poczytaj więcej o bieganiu i alkoholu:

» Niebezpieczne związki z procentami: bieganie i alkohol

RW 06/2012

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij