[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA

Forum - Ludzie

Dyskusja do tematu: Killian Jornet: człowiek, który wbiegł na Mt. Everest

Kiedy obok obładowanych sprzętem himalaistów przebiega facet w szortach, podejrzany może być tylko jeden - Katalończyk Kilian Jornet. Jest światowej sławy skyrunnerem, biegaczem trailowym i długodystansowym oraz narciarzem wysokogórskim. Specjalizuje się w wysokościach i… szybkości.

Przejdź do artykułu
  • avatar zgłoś
    przez ~Yasiek,
    2018-09-18 13:39:12

    "Projekt „Szczyty mojego życia” zainicjowała strata najbliższej przyjaciółki. Francuska narciarka górska Stephanie Brosse zginęła w czerwcu 2012 roku. Ona i Jornet zjeżdżali zboczem Mont Blanc. Jornet znajdował się tylko kilka metrów od niej, gdy pod jego towarzyszką załamał się śnieg: kobieta spadła z 600 metrów." Szanowna Redakcjo; takie rzeczy wypada sprawdzić wcześniej. Nie Stephanie (kobieta) tylko Stéphane Brosse (mężczyzna) - francuski mistrz świata w skialpinizmie.....

  • avatar zgłoś
    przez ~Tofik ciekawski,
    2018-10-03 15:07:05

    Jedno tylko pytanie: kto mu to sponsoruje? Samo pozwolenie wejścia na ME to koszt kilkudziesięciu tysięcy dolarów. W dodatku podróże (tanie linie tam nie latają) i dziesiątki innych kosztów. No i jeżdżenie po całym świecie tylko po to, by wbiec na górę. Ja się pytam, kto za to płaci?

  • avatar zgłoś
    przez ~Karo11,
    2018-11-12 14:52:58

    Kto sponsoruje? Wystarczy wejść sobie na jego stronę internetową, na dole jest lista sponsorów ;) i lista eventów, gdzie gości Jornet, też pewnie nie za darmo. Sport to jego zawód, a nie weekendowe hobby.

  • ODPOWIEDZ +
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij