Runner's World poleca:

96-latek pobił życiówkę w biegu na Górę Waszyngtona

Poleć ten artykuł:

George Etzweiler jest kolejną osobą, która udowadnia, że w bieganiu nie istnieje granica wieku. Wbiegając na metę Mount Washington Road Race 5 minut wcześniej niż w ubiegłym roku, 96-latek potwierdził także, że stale można stawać się coraz lepszym.

George Etzweiler, Mount Washington Road Race, bieganie górskie, biegający seniorzy

George to uroczy staruszek, pochodzący ze State Collage w Pennsylwanii. W zeszłą środę drugi rok z rzędu, a po raz 11 w ogóle, ukończył Mount Washington Road Race. Jest to ponad 12-kilometrowy bieg pod górę, którego trasa zaczyna się u podnóża Góry Waszyngtona w New Hampshire, a kończy niemal na szczycie, który znajduje się 1917 m n.p.m. W poprzedniej edycji Georgowi udało się uzyskać czas 3:28:41. W tym roku poprawił go na 3:23:15. Po po biegu powiedział, że mógł dać z siebie jeszcze więcej, ponieważ nie biegł na sto procent swoich możliwości.

Etzweiler twierdzi, że poprawa jest efektem zwiększenia liczby treningów. Wspinał się na Górę Waszyngtona średnio trzy razy w tygodniu i dodatkowo regularnie robił ćwiczenia wzmacniające. Ostatnio George skończył 12-tygodniowy cykl treningów siłowych pod okiem trenera, który miał pomóc poprawić problemy ze stabilizacją.

George bardzo szybko zregenerował się po wyścigu. Kolejne trzy dni spędził, wspinając się po stromych zboczach, gdzie organizowano zawody, z dwójką swoich dzieci. Chociaż George spacerował po szlakach rekreacyjnie, od czasu do czasu w jego głowie pojawiały się myśli na temat tego, co może poprawić w swojej formie za rok, aby uzyskać jeszcze lepszy czas.

Na pewno będzie mógł liczyć na wsparcie najbliższych. Udział w tych zawodach stał się bowiem rodzinną tradycją. Ostatni Mount Washington ukończyły trzy pokolenia Etzweilerów. George, jego 70-letni syn Larry oraz 40-letni wnuk Robert. Po raz pierwszy George wziął udział w tym biegu w wieku 69 lat w 1989 roku za namową syna. Udało mu się wygrać swoją grupę wiekową 7 razy na 11 startów. Ale w ostatnich latach w jego kategorii biega tylko jedna osoba - on sam.

Przed pójściem na emeryturę George przez 37 lat był profesorem inżynierii elektrycznej na Pennsylvania State University. Dopóki nie skończył 49 lat, nie był w stanie przebiec nawet krótkiego odcinka bez zatrzymywania się na marsz. Kiedy zaczął biegać, stracił ponad 7 kg i nigdy nie wrócił do wagi sprzed biegania. Kolejnych pozbył się, przechodząc na dietę wegańską pięć lat temu.

George zamierza wbiegać na Górę Waszyngtona do 100. roku życia. Śmieje się, że kiedy za cztery lata przekroczy linię mety, będzie trupem. Już zapowiedział dyrektorowi wyścigu, żeby pamiętał o zamówieniu karawanu. Jak widać nie brakuje mu ani formy, ani dystansu do siebie.

RW

Tagi: George Etzweiler | Mount Washington Road Race | bieganie górskie | biegający seniorzy

Oceń artykuł:

3.0

Skomentuj (0)

Wątek nie istnieje

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij