Runner's World poleca:

Biegnę brzegiem morza boso

Poleć ten artykuł:

Anna Maria Jopek pokonała wiosną swój pierwszy półmaraton i intensywnie pracowała w studiu. Jak powiedziała RW, kluczowe decyzje o wyborze utworów na trzy nowe płyty zapadły na treningu. Jaki wpływ wywiera bieganie na jej muzykę i życie?

Jaką biegaczką jest Anna Maria Jopek? "Entuzjastyczną i amatorską" - odpowiada z uśmiechem, ale zaraz dodaje, że siódemkę musi wyrobić codziennie - inaczej staję się antypatyczna - żartuje.

"Staram się biegać wieczorem, jestem niskociśnieniowcem i bieganie rano nie sprawia mi takiej przyjemności. Lubię biegać pod koniec dnia, bo dzięki temu czyszczę moją aurę energetyczną. Czuję, że jestem dotleniona, zharmonizowana. Wiele rzeczy dziejących się wokół mnie oglądam wtedy z pewnego dystansu i duże problemy nie wydają się takie straszne".

Podczas biegania mój mózg wprowadza się w dobry trans i mam wrażenie, że podejmuję właściwe decyzje

Od treningu zwalnia ją jedynie choroba i bardzo intensywne trasy koncertowe. "Ostatnio miałam zapalenie oskrzeli, ale jak tylko lepiej się poczułam od razu pobiegłam i muszę przyznać, że szybko dźwignęłam się z choroby. Czuję, że bieganie przyspiesza proces regeneracji w organizmie". Na trening wybiegła nawet przed bardzo ważnym dla niej koncertem, kiedy śpiewała przed Stingiem na poznańskim stadionie.

Nie biegam w ciszy

Zawsze bardzo dobrze biegała w szkolnych zawodach. Jej rodzice związani zawodowo z zespołem "Mazowsze" nieustannie trenowali - taniec wymagał techniki, ale i świetnego przygotowania sportowego i ogromnego poświęcenia. Połączenie sztuki i sportu było jej zatem od początku bardzo bliskie. W dorosłym życiu bieganiem zaraził ją przyjaciel Marek Zagańczyk, pisarz i doświadczony maratończyk.

"Nie biegam w ciszy. Słyszę swoje sapanie i to mnie męczy, dlatego zawsze biegam w słuchawkach. Do tego nadrabiam zaległości fonograficzne. Wreszcie mam czas na płyty, których w domu nie mogę słuchać w skupieniu - mówi wokalistka. - Bardzo często biorę ze sobą absolutne nowości. Lubię być zaskoczona. Podczas biegu wchodzę w taki stan takiej koncentracji, że z łatwością ogarniam i analizuje nowe wszechświaty brzmień. Ostatnio słuchałam najnowszej płyty Jamiego Culluma - okazała się idealna na trasy biegowe z racji swojej energetyczności".

 


Film z sesji zdjęciowej Anny Marii Jopek dla Runner's World

 

Tworzę w biegu

Okazuje się, że bieganie ma wpływ na jej muzykę. Na trening zabiera powstające w studiu utwory. "Ostatnio, kiedy pracowałam nad trzema płytami, brałam miksy lub różne wersje utworów i podejmowałam bardzo ważne decyzje w czasie biegu. Decydowałam o edycjach - co zostaje z czyjegoś występu albo co chcę dograć w sekcji backgroundowej. Może dlatego, że mój mózg wprowadza się w dobry trans i mam wrażenie, że podejmuję właściwe decyzje" - zdradza Anna Maria Jopek.

Tagi: ludzie | bieganie | muzyka | Anna Maria Jopek | wokalistka | artystka | półmaraton | głos | oddech

Oceń artykuł:

3.7

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij