Runner's World poleca:

Czwarta zmiana: Trening biegacza a praca na zmianę

Poleć ten artykuł:

Mogą tylko pomarzyć o treningu po pracy od 8 do 16. Pogodzenie biegania z ciężką lub absorbującą robotą to ciągła żonglerka wolnymi godzinami w grafiku. Trzech facetów: kierowca ciężarówki, górnik i dziennikarz radiowy podpowiada, jak trenować mimo nieregularnych godzin pracy.

Zanim powiesz: nie mam siły na trening, przecież pracuję na zmiany, robota mnie wykańcza, nie mam czasu!!! – przeczytaj ten artykuł. Każdy z tych trzech facetów mógłby powiedzieć dokładnie to samo i nawet dostałby rozgrzeszenie od rodziny i znajomych, po przecież tak ciężko pracują i gdzie tu znaleźć czas na sport.

Paweł, Łukasz i Piotr zdali sobie w pewnej chwili sprawę, że jeśli nie zaczną uprawiać sportu, każdy z nich już za kilka lat będzie wrakiem człowieka. Postawili na bieganie. Problem w tym, że muszą trening wkomponować w nieregularne godziny pracy: nocki, zmiany, dyżury, szychty, delegacje, a do tego połączyć bieganie z życiem rodzinnym.

Nie dla nich standardowe plany treningowe dla amatorów, a mimo to biegają maratony i mają siłę do fizycznej lub wyczerpującej mózg pracy. Są poza klasycznym planem rozkładu biegów, ale znaleźli motywację i patenty na pokonanie przeciwności.

Ludzie pracy

„Portugalia, Anglia, Francja, Hiszpania” – wymienia kraje, do których jeździ z towarami Paweł Wrzecion, 25-letni kierowca TIR-a z Kędzierzyna-Koźla. Łamie stereotyp grubego kierowcy, który przy skręcaniu śmieje się, bo go kierownica łaskocze po brzuchu. Jest szczupły, choć bywa przykuty przez wiele godzin, a nawet tygodni do kierownicy niczym współczesny galernik. Starsi kumple ostrzegali go – zobaczysz, będziesz garbaty, połamie cię od jazdy za kółkiem.

„Mówiłem im wtedy, że mi to nie grozi, bo czas organizuję inaczej, na sportowo. Nie mieściło im się to w głowie" – mówi Paweł. Z europejskich autostrad przenosimy się pod ziemię. Łukasz Dominów, 33-letni górnik z Lubina, pracuje w kopalni KGHM Polska Miedź S.A. o. ZG Polkowice-Sieroszowice.

Zjeżdża kilkaset metrów pod ziemię. Potem wsiada do koparko-ładowarki lub terenowego Land Rovera Defendera i jedzie kilka kilometrów korytarzami aż do wyrobiska, gdzie pracuje przy konserwacji przenośnika taśmowego. Niebezpieczna i wyczerpująca fizycznie praca dla twardzieli.

„Trzy lata temu byłem z ojcem w barze razem z innymi górnikami w Lubinie. Niby faceci w sile wieku, ale zapuszczeni, ze sporą nadwagą, a temat rozmowy dotyczył właściwie tylko pracy na kopalni. Pomyślałem, że nie chcę skończyć jak oni” – wspomina Łukasz Dominów.

Tego dnia wieczorem zrobił 10 pompek i 20 brzuszków. Nie był w stanie wykonać więcej. Po kilku tygodniach doszedł do 50 pompek i 200 brzuszków dziennie. Później zrobił całą szóstkę Weidera.

„Na wczasach szwagier zabrał kijki do nordic walking. Powiedział: »Chodź, przejdziemy się«. Maszerowałem tak kilka razy, ale pewnego dnia odrzuciłem kijki i pobiegłem 15 minut, a potem każdego dnia więcej. Po powrocie do Lubina zacząłem biegać regularnie. Okazało się, że mam do tego talent” – mówi Łukasz, który przy wadze 90 kg i wzroście prawie 190 cm biega maratony w czasie 3:16!

„Serwis sportowy, przed mikrofonem Piotr Pietraszek” – o godzinie 23.03 słychać w głośnikach na Dolnym Śląsku, gdzie nadaje Radio Wrocław. „Do moich osiągnięć życiowych chciałem dopisać maraton, żeby móc powiedzieć: tak, ukończyłem ten królewski dystans, ale bieganie weszło mi w krew – mówi dziennikarz sportowy Radia Wrocław.

Do tego, kiedy przeprowadzam rozmowy przed startem z zawodnikami, to wiem, jakie emocje są w biegaczach, bo sam zasmakowałem bólu i radości na mecie. Motywacją podczas pierwszego startu w maratonie było dla mnie to, żeby się nie skompromitować, skoro już się tego podjąłem. Człowiek poznaje swój organizm, granice możliwości; nie wiedziałem, jak zareaguje mój” – mówi Piotr, który właśnie skończył dyżur i rusza na trening. Jest godzina 23.30.

Tirem w trasę

„Wymyśliłem bieganie, kiedy zacząłem robić coraz dłuższe trasy po całej Europie, nawet dwutygodniowe. Zawsze uprawiałem sport i nie chciałem zapuścić się jak inni kierowcy” – mówi Paweł Wrzecion.

Prowadzona przez niego ciężarówka musi wykonać przymusowy postój odnotowany przez tachograf. Wtedy ma dopiero czas, żeby zrobić trening. „W trasie wygląda to tak, że najpierw staram się wybrać dogodne miejsce na postój z dostępem do prysznica. Potem spoglądam na GPS w samochodzie, by dokładnie wiedzieć, gdzie jestem, i ruszam przed siebie upatrzoną ścieżką”. Przyznaje, że szkoda mu było marnować bezczynne czas na siedzenie w ciężarówce po kilkadziesiąt godzin, zabijając nudę.

„Trenując bieganie, mam jakiś cel – mówi Paweł. – Pocieszam się wtedy, że moja praca nie idzie na marne. Nawet w jej trakcie robię coś dobrego dla siebie, polepszam swoją formę i swoje zdrowie. Na początku trochę brałem pod uwagę reakcje ludzi z branży, którzy widzą, jak wysiadam z auta w dresie, robię rozgrzewkę i zaczynam biec po parkingu, szukając ścieżki biegowej. Dla niektórych jest to trochę dziwne, mówiąc najłagodniej. Staram się przełamywać stereotypy i pokazać, że praca kierowcy nie musi ograniczać”.

Nocne zwierzę

Dla dziennikarza Piotra Pietraszka podstawową sprawą było rozszyfrowanie organizmu i przestawienie się na nocne bieganie. „Nienormowany czas pracy to z jednej strony dobrodziejstwo, bo nie muszę wstawać codziennie o 7 rano, ale też przekleństwo, bo dwa razy w tygodniu muszę niekiedy wstać o 4.30, żeby przygotować serwis informacyjny.

Jestem istotą, która ma potworny wstręt do porannego wstawania. Próbowałem kilka razy się przemóc i biegać o świcie po przespanej nocy przy wschodzącym słońcu, natomiast nie sprawiało mi to przyjemności. Chciało mi się spać, było mi niedobrze. Doszedłem do wniosku, że jako nocne zwierzę wieczór to jest moja pora i swoje kilometry staram się wybiegać w późnych godzinach. Weszło mi to w nawyk, a nawet w nałóg” – mówi dziennikarz Radia Wrocław.

Tagi: praca na zmianę | jak znaleźć czas na trening | bieganie a praca zmianowa

Oceń artykuł:

5.0

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij