Runner's World poleca:

Estońskie trojaczki pobiegną w maratonie na igrzyskach w Rio

Poleć ten artykuł:

Bliźniaki startujące na zawodach sportowych to prawdziwa rzadkość. Rywalizujące w tej samej dyscyplinie - jeszcze większy fenomen. Start trojaczek jednojajowych w jednej konkurencji, i to w dodatku na igrzyskach olimpijskich, śmiało więc można nazwać wydarzeniem historycznym. 

Trojaczki Luik

Trzy siostry: Leina, Liina i Lily Luik zostały powołane do estońskiej reprezentacji na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro i - jak podała agencja prasowa Reuters - prawdopodobnie są to pierwsze identyczne trojaczki, które będą ze sobą konkurowały w jednej dyscyplinie, mianowicie w maratonie.

Urocze błękitnookie blondynki obecnie mają 30 lat i zamieszkują drugie co do wielkości miasto w Estonii - Tartu. Biegać na poważnie zaczęły dopiero 6 lat temu. Podkreślają jednak, że nawet jeśli nie biegały, pozostawały aktywne. W dzieciństwie między innymi tańczyły. 

Obecnie mieszkają osobno i czasami muszą trenować samotnie. Zaległości pozwalają im nadrobić, odbywające się zimą, zgrupowania w Kenii. Cieszą się wtedy swoim towarzystwem i uważają treningi z takim wsparciem za bezcenne. Ciężko im sobie wyobrazić na dłuższą metę bieganie bez siebie. Na każdych zawodach bardzo się wspierają i często obierają wspólną taktykę. Na przykład na zmianę obejmując prowadzenie w wyścigu.

Po kilku latach mocnych treningów, siostry Luik zaczęły osiągać dobre wyniki w Estonii i pewnego dnia pomyślały, że chciałyby spróbować swoich sił w zawodach międzynarodowych. Dziewczyny są ambitne - padło na Rio. I tak zaczęły kolejny rozdział życia pod tytułem “Trio do Rio”.

Trojaczki nie są faworytkami do podium na igrzyskach olimpijskich. Życiowy rekord Leili - najstarszej z sióstr - wynosi 2:37:12. Liina jest od niej wolniejsza 2 minuty i 30 sekund, a najmłodsza Lily pozostaje w tyle o kolejne 45 sekund. Tymczasem rekord olimpijski ustanowiony cztery lata temu w Londynie przez etiopską gwiazdę Tiki Gelana to 2:23:07.

Siostry Luik przyznają, że na tym poziomie raczej trudno im się mierzyć z afrykańskimi biegaczkami. Ich celem w Rio jest wspólne ukończenie biegu z uśmiechem na twarzy oraz ustanowienie rekordów życiowych. A za kilka lat - kto wie - może uda się powalczyć o coś więcej.

Trojaczkami zainteresowała się także marka Adidas

Zobacz też: Reportaż Reutersa na temat estońskich trojaczek

RW

Tagi: biegające trojaczki | trojaczki na igrzyskach | igrzyska rio | trojaczki Luik

Oceń artykuł:

5.0

Skomentuj (1)

Forrest, 20 czerwca 2016, 10:28

Coś niespotykanego :)
przejdź do forum

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij