Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.7

Herosi Runner’s World: Najlepsi polscy biegacze 2015!

Wiele osób w minionym sezonie biegowym przykuło naszą uwagę. Ale niektórzy szczególnie. To ich, tych najbardziej inspirujących, wybraliśmy w konkursie na Herosów Runner's World 2015. Zobacz laureatów w siedmiu kategoriach naszego plebiscytu.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Już od trzech lat Runner's World przyznaje tytuły Herosów RW, czyli wyróżnienia dla najlepszych biegaczy poprzednich 12 miesięcy. Jak w każdym szanującym się plebiscycie, rozdajemy je w kilku kategoriach. Są nimi:

  • Zawodnik
  • Trener
  • Pionier
  • Nadzieja
  • Darczyńca
  • Weteran
  • Motywator

Czyli, innymi słowy, największe gwiazdy sportu zawodowego, jak i amatorskiego - ludzie i grupy, którzy swoim pozytywnym nastawieniem, determinacją i zaangażowaniem pchają naszą ukochaną dyscyplinę do przodu, stanowią wzór i pokonują kolejne granice.

Kogo uhonorowaliśmy zaszczytnym tytułem Herosa 2015 roku? Przed Państwem siódemka laureatów tegorocznej edycji.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Zawodnik

Adam Kszczot - Mistrz Matematyk

2014 i 2015 to dla niego dwa wspaniałe lata. W sierpniu 2014 zdobywa mistrzostwo Europy w Zurychu, rok później zostaje wicemistrzem świata w Pekinie. Jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej lekkiej atletyki, chluba polskiego biegania.

Wyróżniamy go za sukcesy, choć on sam minionym biegom i zwycięstwom nie poświęca zbyt wiele uwagi. Na półkach stawia tylko te trofea, które mu się podobają, bo są ciekawie zaprojektowane. Resztę – czyli znaczną większość medali i pucharów – chowa głęboko w szufladach i torbach. „Gdzieś tam są” – kwituje. Skąd takie podejście? Mistrz tłumaczy, że nie zajmuje się przeszłością, bo ona już była, już jej nie ma.

To, co ważne, to przyszłość, czyli przekraczanie własnych granic, wyznaczanie nowych kresów swoich możliwości. Od zawsze tak miał, to były jego cele. Chociaż sam przyznaje, że w miarę upływu lat – im mniejszy staje się ten obszar do przekraczania kolejnych barier – to bieganie z pasji coraz szybciej zmienia się w pracę. Swoją robotę wykonuje jednak świetnie. Dowodzą tego jego ostatnie sukcesy na arenie międzynarodowej. Mamy więc wielką radość z jego występów. Dziękujemy opatrzności, że taką właśnie drogę obrał – za namową nauczycieli wuefu i rodziny.

Gdyby nie bieganie, na pewno pracowałby w jakimś zawodzie technicznym, bo w tę stronę go ciągnie. Sporo zresztą majsterkuje. Skończył Politechnikę Łódzką i jak przystało na jej absolwenta, przekonuje, że bieganie to matematyka. To szacowanie możliwości, obliczanie szans, przeliczanie pracy, kalkulowanie treningów pod możliwości.

Niemal wszystko w treningu jest mierzalne, więc może być częścią równania. Nasz magazyn czyta, a za nagrodę serdecznie dziękuje. „Wyróżnienie w konkursie Runner’s World też jest dla mnie osiągnięciem, bo bieganie jest coraz bardziej popularne, więc i biegaczy, których można by nagrodzić, nie brakuje”.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Trener

Zbigniew Król: Wyższy poziom

Jeden z najwybitniejszych trenerów biegowych. Pierwszą biegającą reklamą jego ogromnej wiedzy i ciężkiej pracy był Paweł Czapiewski, a teraz jego wybitnych umiejętności trenerskich dowodzi inny Heros RW 2015 – Adam Kszczot.

Ma 66 lat i śmieje się, że historia jego przygody z bieganiem jest tak długa, że nie sposób jej krótko opowiedzieć. W każdym razie sam był zawodnikiem, którego początki były dość trudne, dlatego że nie chciał trenować. W końcu jednak potrzebę treningów zrozumiał. Dziś trafiają do niego ci, którzy mają już sporo osiągnięć, ale szukają sposobu na wejście na wyższy poziom. Jak to się robi?

„Na to pytanie trudno odpowiedzieć. Z dobrym trenerem jest jak z artystą i rzemieślnikiem. Można malować ładne obrazy, ale w historii malarstwa nigdy się nie zapisać” – tłumaczy Zbigniew Król.

Takim znakomitym przykładem podejścia do zawodnika była jego praca nad stopami Pawła Czapiewskiego. Miał je bardzo długie i cienkie, więc na ich bazie, pracując nad ich mocą, razem zbudowali temu zawodnikowi fantastyczny finisz. To właśnie trener radzi: wykorzystywać naturalne predyspozycje. Zaleca też spokój i konsekwencję, bo tego często zawodnikom na każdym szczeblu brakuje.

Przyznaje, że często któryś z jego podopiecznych w środku cyklu treningowego narzeka, że nie wygrywa zawodów. Trzeba żelaznej woli i wytrwałości, żeby końca cyklu doczekać z dobrym nastawieniem. Wyróżnienie w naszym konkursie przyjmuje z dużą przyjemnością. „To wielki zaszczyt i radość” – kwituje.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Pionier

Dziewczyńskie poranki: Czas dla kobiet

Przepis na ten sukces jest tak prosty, jak na kaszę jaglaną, którą jedzą autorki Dziewczyńskich Poranków po treningu. Zebrać dziewczyny, wstać skoro świt i biegać. No i razem śniadać!

To Kasia Wysocka i jej koleżanki z Warszawy. W zeszłym roku postanowiły, że to będzie ich poranny model spędzania wolnego czasu i już. Bo lubią sport i to wcale nie taki rekreacyjny, a ostre bieganie. Ale dziewczyny, które do akcji dołączają, wcale tak ostro biegać nie muszą. Każda wybiera swoje tempo. Ważne jest zaangażowanie. Ważne, żeby być, żeby chcieć, żeby biegać regularnie.


Chciałybyśmy zapoczątkować coś na zasadzie think tanku, czyli grupy, która koncentrowałaby się na problemach i potrzebach dziewczyn takich jak my

Dziś takich stałych uczestniczek Dziewczyńskich Poranków jest prawie pięćdziesiąt. Rozsiane są po całym kraju. Bo sprawa zaczęła się na warszawskim Żoliborzu, a potem rozprzestrzeniła się na Pragę, Śródmieście, Wolę, Wilanów, Trójmiasto, Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź. Na Facebooku mają już siedem tysięcy fanów. Działalność liderek akcji nie ogranicza się jednak do łączenia dziewczyn z akcji za pomocą Facebooka.

Dziewczyny z Poranków regularnie spotykają się na wspólnym bieganiu. Bywa, że delegacja warszawska jedzie do Łodzi tylko na trening, późne śniadanie i zaraz wraca. Bywa, że tam nocuje. A bywa, że dziewczyny organizują imprezę bez biegania, wieczorną, o zupełnie innym niż Poranki charakterze.

Wspierają je różne marki, które chcą pojawić się w tym przyjaznym kontekście, więc często na tych wspólnych bieganiach są prezenty i nagrody. Ale na co dzień Dziewczyńskie Poranki to zajęcia w podgrupach. No i walka o zdrowie.

„Zapoczątkowałyśmy akcję Watch Your Boobs. Chcemy zwrócić uwagę dziewczyn na regularne badania, na problem raka, więc zrobiłyśmy sobie grupowe zdjęcie bez biustonoszy” – śmieje się Kaśka, bo zdjęcie było topless, ale cała grupa obróciła się do obiektywu plecami. I tak było sporo wokół tego szumu. Dlatego nagradzamy dziewczyny wyróżnieniem. „Bardzo się z tego cieszymy. To wielki powód do dumy” – mówi Kaśka.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Nadzieja

Sophia Ennaoui: Mała, a wielka

158 centymetrów wzrostu, 40 kilogramów wagi, 20 lat i rekord Europy juniorów na 3000 metrów oraz mistrzostwo Polski seniorów w biegu na 1500 metrów. Tak pokrótce można scharakteryzować tę młodziutką zawodniczkę, która bardzo często zaczyna na ostatniej pozycji, a kończy na pierwszej.

Za tatę ma Marokańczyka, jej mama jest Polką. Ona natomiast jest naszą, krajową nadzieją na więcej. Skromną, sympatyczną, z poukładaną wizją samej siebie i wielkim, ogromnym sercem do walki.

„Kiedy pytają o moje osiągnięcia, o to, jak i co robić, żeby zwyciężać, to ja mam zawsze do powiedzenia jedno: trzeba kochać to, co się robi i ciężko trenować. Choć muszę przyznać, że z tym ciężkim trenowaniem to u mnie jest dość dziwnie, bo ja na treningach przeważnie bywam uśmiechnięta. Nawet jak dostaję mocno w kość” – żartuje sobie Sophia.

Ten zapał, te energetyczne zapasy, które pozwalają jej przetrwać najtrudniejsze dni treningowe, pewnie biorą się z rezerw kalorycznych, które gromadzi już od samego rana na ulubionych, wielkich śniadaniach. W ciągu dnia jada też dwa obiady i jeszcze przegryza desery. Tak to już u niej jest ze spalaniem, że wszystko idzie w powietrze na bieżni. A raczej w nogi. Tak je napędza, że aż trudno uwierzyć, że taka maleńka istotka te znacznie większe od siebie seniorki wyprzedza z taką gracją i lekkością.

„Mówią czasem, że wyglądam na bieżni tak, jakby ktoś innym zawodniczkom zrobił psikusa. Ten psikus to właśnie ja” – śmieje się Sophia. Ale gdy przychodzi do poważnej rozmowy, to nie ma już żartów. Na przykład gdy zapytać ją o pieniądze, perspektywy zarobku, które przed nią, to odpowiada: „Wychodzę z założenia, że gdybym zaczęła myśleć o finansach, to przestałabym szybko biegać”.

Na razie jej kariera leci migiem do przodu. Sophia o tym, że jest naszą nadzieją, już dobrze wie. Słyszy to od kilku lat, ale nie bierze tego za bardzo do siebie. Zamiast tego woli robić swoje, czyli po prostu biegać. Bo to kocha, bo nawet jak się potwornie zmęczy, to dalej bieganie bardzo lubi. A nasza nagroda? „Super, bardzo się cieszę, bo to wspaniała rzecz dawać radość kibicom” – radośnie podsumowuje wyróżnienie RW.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Darczyńca

42 do szczęścia: Kilometry na pomoc

Prosta zasada jest matką tego sukcesu. Każda z 42 osób przebiegła 42 kilometry, żeby zebrać 42 tysiące złotych na protezę dla potrzebującego. Tak było na początku, czyli w 2013 roku. W 2015 roku ekipa liczyła już prawie 150 biegaczy. Twarzą tej charytatywnej akcji jest Karolina Kubala, choć wymyśliła ją razem z grupą studentów.

42 do Szczęścia to przedsięwzięcie, którego uczestnicy opłacają cegiełkę, a potem promują inicjatywę, żeby zebrać potrzebną kwotę. Jak dotąd cel zostaje osiągnięty co roku. Ba! Akcja rozwija się tak dobrze, że są poważne plany na jej rozszerzenie na inne niż Kraków miasta. Bo potrzebujących nie zabraknie. 42 do Szczęścia to pomysł, który wspiera działalność Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty.

Karolina Kubala to twarz i dobry duch akcji. Działa przy niej regularnie jeszcze troje jej wspaniałych znajomych, a w cotygodniowych spotkaniach tak zwanych Ogarniaczy bierze udział około piętnastu dodatkowych osób. To jest sztab przedsięwzięcia 42 do Szczęścia. A jaka jest jego historia? Biegający kolega Karoliny któregoś dnia tak dziewczynę sprowokował:

„Ty to byś maratonu nie przebiegła”.

Prowokacja podziałała na nią jak płachta na byka. Maraton zrobiła. Ale żeby się do niego zmotywować, wymyśliła tę właśnie charytatywną inspirację. „Po dwudziestym kilometrze byłam pewna, że już nigdy więcej w takim biegu nie wystartuję. Ale już na mecie wiedziałam, że to nie jest ostatni raz” – wspomina. Bo jak głosi hasło na stronie internetowej akcji: „Ból jest chwilowy, a chwała wieczna”.

Chwała więc jej organizatorom i uczestnikom. I nic to, że czasem któryś z nich na maraton przyjedzie bez butów do biegania, bo ich zapomni. To przywilej wieku i podniecenia wydarzeniem. „Ogromnie cieszymy się z wyróżnienia magazynu Runner’s World. To dla nas równie wielka radość, jak zaskoczenie” – mówi Karolina.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Weteran

Ryszard Kałaczyński: 366 maratonów

Ryszard Kałaczyński przebiegł 366 maratonów pod rząd, ale na tym nie poprzestał. Przez cały 2015 rok zapraszał do siebie biegaczy z całego kraju. Pobiegło z nim 780 osób. Wiele po kilka, a nawet kilkadziesiąt razy. W sumie wyszło około 3000 maratonów. Zaczął w sierpniu 2014 roku, a skończył w tym samym miesiącu, ale rok później.

Rolnik z kujawskiej wsi Witunia przebiegł w ten sposób 366 maratonów pod rząd. Codziennie jeden. Jak do tej pory takim osiągnięciem nie może pochwalić się nikt na świecie. Jest prawdziwym, niezaprzeczalnym herosem, choć biegacz, znany dzięki swojemu rekordowi w całym świecie, przyznaje, że nie było łatwo.

Trochę na końcu, bo dawały w kość achillesy, trochę w środku, bo organizacyjnie było to wszystko trudne do pogodzenia (zwłaszcza że oprócz codziennego przemierzania dystansu maratońskiego pan Ryszard zajmował się gospodarką), ale najbardziej na początku.

„Najtrudniejsze były dziewiętnasty i dwudziesty maraton. To właśnie wtedy biegacz dowiaduje się, czy jego organizm się przyzwyczai, czy taki pomysł odrzuci” – mówi pan Ryszard. Jego ciało wysiłek zaakceptowało i ten dwudziesty, i ten trzysta sześćdziesiąty szósty maraton też. Rozpisywały się o nim media w całym kraju, a i poza granicami Polski było głośno.

Wielu do dziś trudno uwierzyć, że taki wyczyn jest możliwy, a pan Ryszard spokojnie czeka na wpisanie go do Księgi Rekordów Guinnessa. Należy mu się ten wpis jak mało komu, bo to człowiek niezwykły. Człowiek, który bieganiem zaczął walczyć z problemem alkoholowym, który w ten sposób ratował samego siebie. Człowiek, który właśnie wykupił mały budynek, żeby zrobić w nim stałe biuro maratońskie Wituni.

Czytaj więcej: Cały rok w biegu: 366 maratonów Ryszarda Kałaczyńskiego

Chce organizować w swojej wsi maratony co weekend. Dla wszystkich chętnych i za grosze. To miłe. „Miłe jest też to, że doceniliście mnie w waszym konkursie. Bardzo się cieszę, że to moje przedsięwzięcie zasłużyło na wyróżnienie” – mówi.

herosi, Runner's World nagrody fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska

Motywator

Piotr Sajdak: Może? Na pewno!

Ten człowiek pokazał, że taki horror, jak atak nożownika i taka tragedia, jak amputacja ręki, mogą być przyczyną do czegoś dobrego. Do wielkiej zmiany. Zmiany z faceta w wersji „może” w twardego gościa z podejściem „na pewno”.

Rok temu spotkała go tragedia. Obronił na dyskotece koleżankę przed nachalnym podrywaczem, a ten zwyrodnialec zaczaił się na niego przed wyjściem i zadał kilka ciosów nożem. Nasz heros stracił rękę. To strata, która załamałaby niejednego. On jednak zbierał się z tego tylko trzy dni. Po tym czasie kazał sobie być mężczyzną i tego polecenia słucha do dziś.

„To paradoksalne, ale moje życie przez ten rok zmieniło się na lepsze. Kiedyś toczyło się pod hasłem »może«. »Może to zrobię, może jutro, może niedługo, może coś zmienię«. Dziś wszystko, czego pragnę, robię od razu. Wystąpiłem w programie TVN »Master Chef«, biegam, żeby pomagać innym, pracuję w Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty” – opowiada Piotr, który nie tylko biega, ale też pakuje.

Podciąga się, pompuje, dźwiga – wszystko na jednej ręce. Po co tak w ogóle ćwiczyć? Mnie to się nie chce... Wolę sobie pospać... Zrobisz sobie krzywdę... Eeee, bieganie jest nudne, siłownia nie jest dla mnie, a crossfit kontuzjogenny... Nie mam czasu... Takie rzeczy Piotr słyszy regularnie od tych, którzy nie mają tej determinacji, którą zyskał on.

Tych, którzy mają obie ręce. Ale wielu jest też takich, którzy nie torpedują jego wysiłków, a je naśladują. Którzy zerkają na jego profil na Facebooku i widzą, że jak się chce, to można. No i warto, bo odkąd w szpitalu Piotr wyleżał się do tego stopnia, że nogi odmawiały posłuszeństwa, to postanowił: „Od teraz kładę się tylko do snu”. I tak robi.

A ręka? Czasem żałuje, że nie ma dwóch, ale z drugiej strony wszystko, co kiedyś robił dwiema, teraz nauczył się robić jedną. Na przykład zmywać. No i został Herosem RW. „Ta wiadomość to jest po prostu petarda! Teraz mam jeszcze więcej energii do działania” – zapewnia.

RW 01-02/2016 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~iqmeketivo, 2017-04-01 15:12:08
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~eexopirek, 2017-04-01 14:49:14
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~ajetepaomeh, 2017-04-01 14:34:55
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~uvojoquw, 2017-04-01 14:18:35
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~esujaax, 2017-04-01 14:14:43
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~epobibonudium, 2017-04-01 14:10:04
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~uciayciveper, 2017-04-01 13:55:17
  • avatar
    zgłoś
    http://usa-onlineprednisone.net/ - usa-onlineprednisone.net.ankor salbutamol-ventolin-buy.net.ankor http://online-viagracanada.net/
    ~ugfoligoniri, 2017-04-01 13:48:00
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~kixeckaxe, 2017-02-10 16:28:41
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~ecohani, 2017-02-10 16:07:01
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~uxadule, 2017-02-10 14:54:29
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~aqiholidia, 2017-02-10 14:54:06
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~ounaapisije, 2017-02-10 14:40:43
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~acojodo, 2017-02-10 14:36:45
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~eyecirajedihu, 2017-02-10 14:35:50
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~ecirugayuk, 2017-02-10 14:22:58
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~ivigayfaso, 2017-02-09 10:45:41
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~upinicraexa, 2017-02-09 10:23:49
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~eerogehaa, 2017-02-09 00:35:10
  • avatar
    zgłoś
    http://dapoxetine-onlinepriligy.net/ - dapoxetine-onlinepriligy.net.ankor ventolinsalbutamol-buy.org.ankor http://ventolinsalbutamolbuy.org/
    ~ivawobenoy, 2017-02-09 00:17:03
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij