Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Historia Runner's World mierzona kilometrami

W 1966 roku do świata biegaczy dołączył Runner's World. Dziś, gdy bieganie staje się coraz bardziej popularne, my nadal tworzymy ten świat i jesteśmy dumni, mogąc być częścią jego historii. Zobacz, jakie były początki największego pisma dla biegaczy na świecie.

okładka Runner's World Okładki Runner's World - wydania z lat 1970-2007

Prawdziwemu boomowi na bieganie dała początek wygrana Franka Shortera w maratonie olimpijskim w1972 roku. To wydarzenie zainspirowało tysiące Amerykanów we wczesnych latach 70. do trenowania biegów na długich dystansach. Wyglądało na to, że biegacze są wszędzie w Stanach Zjednoczonych.

Wszędzie, z wyjątkiem Billings w stanie Montana, gdzie pracowałem i gdzie - mogę niemal z pewnością powiedzieć - byłem jedynym dorosłym biegaczem. Codziennie trenowałem w parku, a faceci, którzy się tam kręcili, brali mnie za dziwnego gościa ćwiczącego sporty walki i mieli do mnie należyty respekt. Nie próbowałem wyprowadzać ich z błędu.

Pierwsze spotkanie

Pewnego dnia w moim domu pojawił się egzemplarz magazynu "Runner's World". W tym czasie był drukowany na papierze gazetowym w wersji czarno-białej i bardziej przypominał alternatywną gazetkę lokalnej społeczności niż periodyk ukazujący się w całym kraju (zobacz galerię okładek Runner's World).

Nie pamiętam żadnego artykułu z tego wydania, tylko słowa, które odcisnęły piętno na mojej psychice, potwierdzając to, co instynktownie sam już czułem - że bieganie na długie dystanse jest metodą na dobre samopoczucie. Magazyn - pisany i redagowany przez ludzi, którzy samych siebie określali jako przede wszystkim biegaczy, a dziennikarzy dopiero potem - prezentował bieganie niemal jako manifestację subkultury lat 70.

W 1966 r. licealista Bob Anderson, miłośnik biegów długodystansowych, zaczął wydawać "Distance Running News". "To było tak, jakbym nagle wkroczył w podziemne grono wyznawców jakiegoś ruchu religijnego" - wspomina.

Tak jak w tym samym czasie Rolling Stones rozprzestrzenili kulturę rockową, ten robiony "domowym" sposobem, ale elektryzujący magazyn, przygotowywany w miejscu, którego nazwa kojarzy się z czymś utopijnym - Mountain View w Kalifornii - jednocześnie wspierał i tworzył modę na bieganie.

Głód informacji

W 1966 roku Bob Anderson, uczeń liceum w Overland Park w Kansas, złapał bakcyla biegów długodystansowych i zaczął rozglądać się za informacjami na temat treningów i zawodów. "W tamtych czasach nie było żadnej komunikacji między biegaczami"- wspomina Anderson.

Bob miał wizję stworzenia czasopisma dla przeciętnej osoby, która chciałaby się dowiedzieć, jak przebiec 18 km bez padania na twarz albo jest zainteresowana biegiem organizowanym w sąsiedniej miejscowości. Aby uzupełnić tę lukę, zaczął wydawać "Distance Running News". Prenumerata dwóch numerów w pierwszym roku ukazywania się periodyku kosztowała dolara.

"To było tak, jakbym nagle wkroczył w podziemne grono wyznawców jakiegoś ruchu religijnego. Ludzie, których nigdy nie widziałem, wysyłali mi pieniądze" - opowiada Anderson.

Tego rodzaju tematyka musiała oczywiście przyciągnąć fanów biegania, takich jak Joe Henderson. W tamtym czasie Joe był młodym dziennikarzem i mistrzem Iowa w biegach. W 1968 roku Anderson dał Hendersonowi całą kolumnę w DRN, a następnie - w 1970 roku - posadę redaktora naczelnego. W tym samym roku tytuł magazynu przekształcono na "The Runner's World" ("The" wypadło później, w tym samym roku), a siedzibę przeniesiono z Kansas do Mountain View.

Droga w górę

Jednym z pierwszych trafionych w dziesiątkę posunięć Hendersona było ściągnięcie do współpracy George'a Sheehana, kardiologa z New Jersey, i oddanie mu kolumny w magazynie. Dr Sheehan odkrył w sobie już wcześniej pasję do biegów długodystansowych i teraz dzielił się na łamach doświadczeniami.

Gdy sport stał się bardziej popularny - milion Amerykanów startowało w zawodach w późnych latach 70.- Anderson zdał sobie sprawę, że nadszedł moment na wyjście z niszy przeznaczonej tylko dla maniaków.

1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij