[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Małgorzata Moczulska: Wielka kariera po czterdziestce

Kiedy w wieku 43 lat, po zaledwie trzech latach biegania, wygrywasz Letni Bieg Piastów, musi ci przejść przez głowę, co by było, gdybyś zaczęła wcześniej... Czy to żal odkryć wielki talent ciut za późno, by podbić świat? Małgorzata Moczulska stawia sprawę jasno: cieszy się tym, co ją spotkała i nie myśli, co by było „gdyby”.

Małgorzata Moczulska - dziennikarka i  beigaczka „Nie ma czegoś takiego, jak zmarnowany czas. Jest za to coś takiego, jak właściwy moment” - mówi Małgosia. (fot. Bikelife/Bieg Piastów, archiwum prywatne).

Małgorzata Moczulska to 43-letnia matka, szczęśliwa żona, dziennikarka regionalnej gazety i mieszkanka Żarowa na Dolnym Śląsku. Dziewczyna sympatyczna, pogodna i inteligentna. Tak z grubsza można by ją scharakteryzować. Od niedawna można jeszcze do tej charakterystyki dodać określenie „wielki talent”.

No bo jak inaczej podsumować fakt, że choć biega dopiero od trzech lat, w tym roku wygrała 6. PKO Letni Bieg Piastów? Wygrała go na trasie 50-kilometrowego ultramaratonu z czasem 4:22:25, a kolejna zawodniczka przybiegła 20 minut po niej!

„Na mecie byłam przede wszystkim bardzo zaskoczona. To nie był bieg, do którego specjalnie bym się przygotowywała. A tu taka niespodzianka. Muszę też przyznać, że nie byłam nawet jakoś szczególnie zmęczona” – tłumaczy z uśmiechem.

Warto przeczytać: Biegiem przez życie: trenuj w każdym wieku!

Ta refleksja – że nie jest strasznie zmęczona – towarzyszy jej na większości biegów. Im dłuższy dystans, tym to poczucie jest silniejsze. Małgorzatę męczą krótkie starty: „piątki”, „dziesiątki”, półmaratony. Im dalej w las, tym lepiej. I to nawet dosłownie, bo ostatnio popróbowała też biegów górskich. Ale asfalt również lubi – w maratonie paryskim w 2018 roku była najszybszą Polką i siedemnastą Europejką, a wszystkich zawodników wystartowało 45 tysięcy! Gdy startuje w nieco mniejszych biegach, prawie zawsze staje na pudle w swojej kategorii, a czasem też w klasyfikacji ogólnej.

REKLAMA

REKLAMA

Małgorzata Moczulska - dziennikarka i  beigaczka Początki biegania. Czy było trudno? Tylko na pierwszej przebieżce. Potem już biegła jak po swoje.  (fot. Bikelife/Bieg Piastów, archiwum prywatne).

Na dystansie 42 kilometrów jej życiówka to 3:13, a półmaraton przebiegła w 1:31. Te wyniki osiąga mimo tego, że zaczęła trenować dopiero trzy lata temu. Latem tego pamiętnego roku wyszła potruchtać, bo doszła do wniosku, że za dużo siedzi. Za pierwszym razem przebiegła 2 kilometry i było źle, ale że ma charakter, kolejnym razem pobiegła już dalej. Postępy szły błyskawicą. Dziś wygrywa duże biegi.

„Na początku biegałam bez zegarka, więc nie wiedziałam za bardzo, jak mi idzie. Kiedy w 2016 roku w Orlen Warsaw Marathon wybiegałam 3:40, doszłam do wniosku, że warto zainwestować w sprzęt” – opowiada.

Zobacz także: Forma jak wino, czyli bieganie po 40-stce

Kupiła zegarek, ułożyła plany treningowe i do dziś pcha życiówki do przodu. Zrobiła sobie też badania wydolnościowe i okazuje się, że ma wyjątkowo dobry pułap tlenowy – jej VO2 max wynosi 60. A tak kwituje fakt, że późno zaczęła trenować: „Nie skupiam się na tym. Gdybym była zawodniczką, może bym znienawidziła bieganie, może złapała jakąś kontuzję… A tak po prostu cieszę się tym, co mnie właśnie spotkało!”.

REKLAMA

Małgorzata Moczulska - dziennikarka i  beigaczka (fot. Bikelife/Bieg Piastów, archiwum prywatne).

2016

Po pół roku treningów stanęła na podium Żarowskich Biegów Strefowych. Jeszcze nie miała zegarka.

REKLAMA

REKLAMA

Małgorzata Moczulska - dziennikarka i  beigaczka (fot. Bikelife/Bieg Piastów, archiwum prywatne).

2018

Bieg na Wielką Sowę. Pierwszy start w biegach górskich i znów pierwsze miejsce w kategorii.

REKLAMA

REKLAMA

Małgorzata Moczulska - dziennikarka i  beigaczka (fot. Bikelife/Bieg Piastów, archiwum prywatne).

2018

Maraton w Paryżu to wielka przygoda i spory sukces. Małgosia wybiegała życiówkę, czyli 3:13 na 42 kilometry.

Przeczytaj rownież: Bieganie a wiek: Kiedy najlepiej wystartować w maratonie?

RW 11-12/2018

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij