Runner's World poleca:

Motywacja do biegania. Co napędza biegaczy do treningu?

Poleć ten artykuł:

Każdy powód, by zacząć biegać, jest dobry - jeśli tylko zadziała. Podobnie dobre są sposoby, które nie pozwolą Ci przestać. Zobacz, co nakręca naszych Czytelników do biegania. Oto 4 krótkie lekcje psychologii, które pomogą Ci łatwiej wyjść na trening następnym razem.

Nawet w umysłach najbardziej ambitnych i zdeterminowanych zawodowych lekkoatletów pojawia się czasem zwątpienie lub zwyczajnie do głosu zaczyna dochodzić leń. Powodów do zrezygnowania z wyjścia na trening albo niedobiegnięcia do mety czy generalnego zniechęcenia bieganiem jest mnóstwo.

Zła pogoda, zmęczenie, ból, brak postępów, nieudany start... Długo by tak wymieniać. Ale cóż z tego, że głowa znajduje milion bardziej lub mniej racjonalnych powodów, żeby przestać, skoro coś ciągle każe nam biec. Jeden powód, który wyciąga nas w zimowe poranki z ciepłego łóżka, pcha zmęczone ciało do przodu na czterdziestym kilometrze maratonu i po pięciu nieudanych podejściach wciąż każe próbować mierzyć się ze swoją życiówką.

Nieważne, jaki masz cel, nieważne nawet, czy w ogóle go masz. Ważne, że coś daje Ci motywację i pozwala dalej biegać. Dla każdego bowiem biegacza co innego jest inspirujące, m.in. w zależności od tego, jak wygląda jego pewność siebie, jak myśli o przyszłości, jak koncentruje się na ważnych celach i czy jego zapał wynika z wewnętrznej potrzeby, czy z zewnętrznej motywacji. Na kolejnych stronach przedstawiamy biegaczy, którzy z bardzo różnych powodów zawsze znajdują siły do stawiania kolejnych kroków.

Nasz psycholog, Katarzyna Kajdan, podpowiada, w jaki sposób poszczególne podejścia tych bohaterów możesz wykorzystać dla siebie. Przy okazji odpowiedz na kilka pytań i zobacz, jakiego rodzaju motywacja może zadziałać u Ciebie. Dowiedz się więcej o sobie, zainspiruj się i nie przestawaj biegać.  

Marchewka czy kij?

Przemyśl poniższe stwierdzenia i dowiedz się, co najlepiej Cię mobilizuje i gdzie w związku z tym szukać motywacji.

1. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. TAK / NIE

2. Uważam, że co ma być, to będzie. Nie mam na nic wpływu. TAK / NIE

3. Nigdy nie przekraczam wyznaczonych terminów i zawsze wypełniam powierzone mi obowiązki. TAK / NIE

4. Gdy ponoszę porażkę, szybko się poddaję. TAK / NIE

5. Wszystko, co zaplanuję, się uda. TAK / NIE

6. Żyję z dnia na dzień i przyjmuję to, co przynosi mi każdy kolejny dzień. TAK / NIE

7. Robię to, co do mnie należy i nie wysilam się, by zadowalać innych. TAK / NIE

8. Nagradzam się za wykonaną pracę. TAK / NIE

Podsumowanie

Jeśli Twoja odpowiedź na większość pytań jest twierdząca, to zdecydowanie preferujesz metodę marchewki – nagrody. Cechuje Cię pewność podejmowanych przez siebie wyzwań, pozytywnie myślisz o przyszłości, potrafisz skupić się na ważnych celach i dodatkowo szukasz motywacji w najbliższym otoczeniu.

Niemożliwe dla Ciebie nie istnieje. Motywacją dla Ciebie na pewno będą kolejne rekordy i wyzwania albo po prostu świadomość, że bieganie daje Ci radość i zdrowie. Jeśli przeważają u Ciebie odpowiedzi zaprzeczające, najprawdopodobniej stosujesz metodę kija – kary. Nie do końca masz przekonanie co do podejmowanych przez siebie działań, czasem z obawy przed porażką nie stawiasz sobie odważnych celów, zwracasz nadmierną uwagę na opinię otoczenia.

Musisz pamiętać, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Znajdź więc motywację w bliskich Ci osobach i nie bój się odważnych celów – po jakimś czasie dojdziesz do nich małymi krokami.

Tagi: motywacja do treningu | jak zacząć biegać | motywacja do biegania

Oceń artykuł:

4.0

Skomentuj (1)

Forrest, 10 czerwca 2016, 10:30

Dla mnie motywacją jest dobre samopoczucie, lepsza sylwetka, zdrowie. To mnie nakręca i motywuje do działania.
przejdź do forum

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij