[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Narodziny Maratonki [LIST CZYTELNICZKI]

Historii na temat „tego pierwszego razu” jest tyle, ile osób, które mają go już za sobą. Jednym poszło jak z płatka, inni okupili go wieloma wyrzeczeniami… Niezależnie od wrażeń, pierwszy przebiegnięty maraton zawsze stanowi jeden z kamieni milowych całego życia.

Narodziny Maratonki - Wrocław Maraton Ola na trasie tegorocznego wrocławskiego maratonu (fot. arch. prywatne).

Zrobiłam to przed trzydziestką! Zostałam maratończykiem. Wciąż nie mogę w to uwierzyć. To, co kiedyś mnie przerażało, dziś wydaje się być tylko przedsmakiem jeszcze lepszych czasów i jeszcze dłuższych dystansów.

Przekraczanie własnych niemożliwości to naprawdę najlepsze, co można czasem robić w życiu. Gdy na 39. km zobaczyłam transparent „Nigdy się nie poddawaj”, łzy pociekły mi po policzkach. Nie wierzyłam, że zaraz przekroczę 40 kilometrów ciągłego biegu! To było coś niesamowitego. Zrozumiałam słowa „Chcesz zacząć biegać? Przebiegnij kilometr. Chcesz zmienić swoje życie? Przebiegnij maraton”.

REKLAMA

Straszyli ścianą po 30 km – nic takiego mnie nie spotkało. Myślałam: „Ile jeszcze tych kilometrów? Dam radę, przebiegnę je wszystkie”. W słuchawkach miałam najlepsze kawałki, które przypominały mi wspaniałych ludzi, których spotkałam na swej drodze, i te wszystkie treningi!

Dziękuję Mateuszowi, z którym razem robiliśmy wielkie odliczanie do tej 42-kilometrowej przygody, Piotrowi za wspólne bieganie w parku Grabiszyńskim, kochanemu Łukaszowi, Kasi i Pawłowi, którzy czekali na mnie na mecie. Maraton... To było jak trans. Oddech. Oddech. Wiatr. Kropla potu. Uderzenia stóp o asfalt. Opanowaliśmy Wrocław na tych kilka pięknych godzin. Nasz świat, nasz sport i szybsze bicie serc!

Chcesz być jak Ola? Oto plany treningowe do pierwszego maratonu:

RW 11-12/2018

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij