Runner's World poleca:

Natalia Florek: piękna na bestii

Poleć ten artykuł:

Kiedy leży śnieg, motocykliści odstawiają swoje maszyny do garażu. Tak robi też Natalia Florek, mistrzyni sportów motorowych, która wie, że zimę trzeba przeznaczyć na budowanie kondycji, aby w sezonie móc wytrzymać tempo wyścigów. Złapaliśmy ją na treningu biegowym.

Motocyklistka Natalia Florek zimą biega, aby przez resztę roku móc wytrzymać trudy sezonu wyścigowego.

Patrząc na filigranową Natalię, trudno wyobrazić ją sobie ścigającą się z facetami jak równa z równymi. Zawodnicy czują jednak duży respekt przed 25-letnią rywalką w obcisłym kombinezonie z numerem 35 na motocyklu, znaną jako "kobieta z adrenaliną".

Benzyna we krwi

Miłość do motorów zaszczepił w Natalii Florek jej tata. "Pierwsze motocyklowe kroki stawiałam w wieku 12 lat. Stopniowo przesiadałam się na większe motocykle. Skuter Gilera Runner 50 SP, motocykl Honda NSR 125, YAMAHA R6... Od 2008 roku zaczęłam brać u dział w wyścigach, najpierw były to zawody skuterowe, później start w klasie 125 i w końcu docelowa klasa 600 - pisze na swojej stronie internetowej. - Wyścigi motocyklowe to dla mnie coś więcej niż zajęcie i pasja, to sprawdzanie samej siebie, wyzwanie, rywalizacja".

Natalia to dziś jedna z niewielu kobiet ścigających się w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski. Na swoim koncie ma już spore osiągnięcia. W sezonie 2011 jeździła w klasie mistrzowskiej Superstock 600 Junior, a w ubiegłym roku - już w klasie Supersport 600 i zawodach międzynarodowych.

"Kobiety jeżdżą równie dobrze jak mężczyźni, więc coś w tym musi być, że jest to dyscyplina dla obu płci i stereotyp postrzegania wyścigów motocykli jako męskiego sportu zaczyna być coraz częściej obalany. Przecież kiedyś było tak też z maratonem. Pierwsze kobiety oficjalnie pojawiły się na tym dystansie dopiero w latach 70. XX wieku" - przypomina czarnowłosa Natalia.

"Kobiety traktowane są jako istoty delikatne, ale my mamy niekiedy więcej determinacji! Ważna jest umiejętność technicznej jazdy, ale także wytrzymałość" - śmieje się Natalia, z łatwością dotrzymując tempa reporterowi Runner's World podczas treningu wokół poznańskiej Malty.

Natalia nie odpuszcza, "nie jedzie na skróty" i ambitnie realizuje cele, które sobie stawia. Zarówno w sporcie, jak i w życiu. Skończyła zarządzanie w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu. Jej pasją jest jednak kosmetologia. Otworzyła już własne studio w rodzinnym Swarzędzu.

Romans z bieganiem

Przygodę z bieganiem rozpoczęła podczas trenowania … boksu. To była podstawa budowania kondycji. "Pamiętam do dziś długie treningi - opowiada Natalia. - Grupa biegała, a trener jechał za nami na rowerze i nie dawał nam chwili wytchnienia. Nie było zmiłuj się! To nie był dla mnie terror, ale bodziec do dawania z siebie wszystkiego, "co dała fabryka". Sport jest częścią mnie…".

Jej trening biegowy trwa ponad godzinę. Zawsze ze słuchawkami na uszach, z których rozbrzmiewa dopingująca muzyka. "Do biegania nie potrzeba planowania z góry terminów. Biegam najczęściej nad Maltą, u siebie w Swarzędzu lub, gdy pogoda płata psikusy, na bieżni w Fabryce Formy. Ważna jest odnowa biologiczna - sauna i masaże" - opowiada.

Do biegania Natalia dołącza trening wytrzymałościowy w fitness klubie: Body Pump, Body Kombat. Ćwiczy także jogę, bo pomaga wyciszyć się i skupić. "Na 3 godziny przed wyścigiem znikam w swoim namiocie. Nie ma mnie. Wyciszam się. Na 15 minut przed wyścigiem czuję, że jestem spokojna, ale buzuje też adrenalina. Myślę, że to wspólne odczucie nie tylko dla sportów motorowych, ale i biegania".

Z toru na szlak

"Na torze nie myślę, że się wywrócę, że coś mi się stanie. Myślami jestem na mecie i to się sprawdza. Biegając przez ponad godzinę, wiem, że to mi da handicap w zawodach" - uśmiecha się Natalia.

Czy kiedyś wystartuje w maratonie? "Hm, to na pewno jest wyzwanie - zastanawia się poważnie. - Muszę się jednak do tego dobrze przygotować, bo nie lubię robić czegokolwiek na pół gwizdka".

RW 01-02/2011

Tagi: bieganie | sylwetka | ludzie | biegaczka | Natalia Florek | motocykle | wyścigi

Oceń artykuł:

--

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij