Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Runners-world.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Niewidomy biegacz i wyjątkowy przewodnik - duet od łamania barier

Krystian jest niewidomym nastolatkiem. Ale to nie znaczy, że nie wie, dokąd idzie. On zmierza na sportowe wyżyny, bo jego oczami jest Grzegorz, nauczyciel jak z marzeń. Poznaj historię o wielkiej przyjaźni, motywacji i determinacji do walki o marzenia.

Grzegorz Czajka, Krystian Donifacy, bieganie niewidomych, niepełnosprawni biegacze Grzegorz Czajka to nauczyciel, Krystian Donifacy to uczeń. Razem startują w zawodach / fot. Tomasz Woźny, archiwum prywatne

"Na zawodach ludzie pukają się w głowę, że mamy zamiar przejść dziesięć kilometrów po górach. Bo Krystian młodziutki, bo malutki, bo niewidomy… Ale ja wiem, jakiego mam za sobą wariata" – mówi Grzegorz Czajka, nauczyciel wychowania fizycznego ze szkoły specjalnej w Ludwikowicach Kłodzkich. Razem ze swoim uczniem, niewidomym Krystianem, przełamują kolejne bariery.

Tak właśnie było w Jakuszycach w październiku 2013 roku, gdzie startowali w mistrzostwach świata w nordic walking. Krystian ścigał się z dorosłymi, a był to jego debiut. Krystian Donifacy widzi tylko silne światło – na przykład gdy spojrzy w słońce. Ale mimo niepełnosprawności ma też wielki talent. Dostrzegł go właśnie Grzegorz Czajka: "Krystian był bardzo ciekaw zajęć sportowych i chciał robić wszystko to, co widzący koledzy. Codziennie na rowerze stacjonarnym przejeżdżał 20 kilometrów. To naturalny talent długodystansowy".

Wymyślił więc nordic walking, a chłopak w lot załapał technikę i mogli startować. Jak do tej pory – a występują razem od 2013 roku. Ale to zapewne nie koniec kariery Krystiana i jego trenera. Grzegorz Czajka zapewnia, że dołoży starań, by ten inteligentny, wytrwały, zdeterminowany chłopak odnosił kolejne sukcesy.

„To dla niego bardzo ważne, bo w ten sposób buduje pewność siebie. A i ja spełniam się przy nim jako trener”. Grzegorz powoli zaczyna też przygotowywać Krystiana do biegów. Robią już kilkukilometrowe treningi. Na jednym z charytatywnych biegów udało im się przetruchtać 9 kilometrów.

„Ja wiem, że on da radę, że ma wielką moc. No i widzę, jak wielką radość daje mu dojście na metę. Oklaski, okrzyki. To go bardzo buduje” – mówi Grzegorz. Ale jemu samemu też należy się wyróżnienie, bo to nauczyciel z powołania. Co miesiąc bierze swoich niepełnosprawnych podopiecznych na zawody. Po to, żeby się integrowali, uczyli żyć w społeczeństwie. No i ma dobre efekty. Efekt uboczny – cały dzień poza domem.

„Ale rodzina wie, że muszę być trenerem, bo to mnie motywuje, napędza” – przekonuje. Miłość do sportu łączy go więc z Krystianem chyba nawet bardziej niż linka, na której prowadzi niewidomego chłopca.

Życie Krystiana nie jest łatwe. Niepełnosprawność wiele spraw utrudnia. Ale to chłopak, który stawia przeciwnościom czoła. No i chwyta każdą okazję, by tego życia zasmakować.

2010 - Krystian jest niesłychanie ciekawy świata. Wszystkiego chce spróbować. Uwielbia zwierzęta i nigdy się ich nie boi.

 

 

2011 - Chłopiec jest małym aktorem. Tutaj występuje w szkolnych jasełkach. Odważnie mierzy się z każdym zadaniem.

 

 

2013 - W 2013 roku, na mistrzostwach świata nordic walking, Krystian i Grzegorz przeszli dziesięć kilometrów w górach.

 

 

2014 - Krystian też pięknie śpiewa. Występuje na konkursach i podbija serca widzów. Tutaj na dolnośląskim Galerionie z Joanną Brodzik.

 

 

 

 

 

2015 - Finisz w zawodach na wrocławskim torze wyścigów konnych. Krystian kończył zawody z bólem brzucha.

 

 

RW 04/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij