Runner's World poleca:

Piotr Adamczyk: przepis na biegacza

Poleć ten artykuł:

Postaw sobie cel i powiedz o tym znajomym. Zacznij od małych wyzwań i nie poddawaj się, a trening wejdzie Ci w krew. Tak właśnie robi aktor Piotr Adamczyk, dzięki czemu ukończył niedawno triathlon i półmaraton, a w planach ma już maraton.
Zobacz całą galerię

O czym ostatnio lubi rozmawiać Piotr Adamczyk? O sztuce? Aktorstwie? Nie, o bieganiu, i nie jest to jego rola. "Triathlon, bieganie, sportowe życie - po prostu lubię mówić na ten temat" - przyznaje Piotr.

Nie poprzestaje tylko na słowach. Kiedy wiosną 2011 roku deklarował w telewizji, że będzie przygotowywał się do triathlonu, niewielu widzów potraktowało poważnie zapowiedzi jego i dwójki innych aktorów, nieznanych raczej z ról ekranowych herosów, bo oprócz niego wyzwanie podjęli także Bartek Topa i Tomek Karolak, do których dołączył jeszcze dziennikarz Łukasz Grass. Cała czwórka pokazała wolę walki. Wszyscy ukończyli Herbalife Susz Triathlon, wspierając przy tym platformę Do More, która pomaga dzieciom autystycznym.

Piotr osiągnął w Suszu całkiem niezły rezultat - ukończył triathlon (1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze, 21 km biegu) z czasem 5:48:39. Kolejne wyzwanie, warszawski półmaraton, pokonał w równie dobrym jak na debiutanta czasie 1:47, choć przyznaje, że na mecie miał jeszcze zapas sił.

Udało się cofnąć czas

Trener Piotr Netter, który przygotowywał go do triathlonu, mówił mu, że dzięki treningom przedłuży sobie młodość. Te słowa szczególnie utkwiły 40-letniemu Piotrowi w głowie i stały się dla niego głównym motywatorem. Dzisiaj biega regularnie ok. 40 km tygodniowo, ale początki nie były wcale łatwe.

"Wcześniej pływałem żabką, kraul męczył mnie po dwóch basenach. Biegałem trochę, ale półmaraton wydawał się dystansem nierealnym. Przyznam szczerze, że kiedy miałem kilka miesięcy treningów za sobą, dotarło do mnie, że jestem w lepszej kondycji, niż kiedy miałem 20 lat" - mówi aktor.

Zaczął trenować zrywami. Piotr wspomina tygodnie siłowania się ze swoją psychiką, zanim bieganie weszło mu w krew. "Potrafiłem wstać o 4 rano i biegać po Warszawie, mimo że padał deszcz. Potem znów następowały tygodnie lenistwa biegowego, po których miałem ogromne wyrzuty sumienia. Nagle zaczęło być dla mnie sukcesem, że wstałem rano, ubrałem się i poszedłem pobiegać. Mówiłem sobie: »No dobra, chociaż trochę potruchtam«. Jednak po kilku minutach przychodziła ochota, żeby kontynuować trening. I tak biegałem coraz dłużej, szybciej i efektywniej".

Rygor treningów uczy systematyczności, co pomaga nie tylko w podnoszeniu formy sportowej. "Jestem bardziej zdyscyplinowany, np. przy nauce języków. Ostatnio francuskiego" - dodaje z uśmiechem Piotr, który przez część roku mieszka w Paryżu.

Pierwsze sukcesy dały mu dodatkową motywację do treningów. Cieszył się, kiedy urządzenie do mierzenia poziomu tkanki tłuszczowej i zużycia biologicznego organizmu informowało go, że znajduje się w coraz młodszej kategorii wiekowej. "Według ostatnich pomiarów mam 22 lata" - śmieje się Piotr.

Wyzwania i życiówki

Potrafi znaleźć czas na trening, mimo napiętego do granic możliwości grafiku. "Zdarzyło mi się trenować przed premierą filmu. Przyleciałem do Poznania, biegałem wokół jeziora Malta, potem szybki prysznic i na premierę" - opowiada.

Podkreśla, że dużą zachętą do debiutu w maratonie jest świadomość, że gdy tylko dotrze się do mety, ustanowi życiowy rekord. "Z taką też nadzieją pobiegłem swój pierwszy triathlon i półmaraton. Mam teraz swoje życiówki" - wyjaśnia.

Zadanie: zachęcić innych

Dzięki startom w kilku biegach, aquathlonie i triathlonie Piotr Adamczyk ma poczucie, że stał się członkiem wielkiej społeczności biegaczy. "Wielokrotnie spotykam kogoś podczas treningu, czy po prostu na ulicy ktoś rzuci: »Biegłem z Tobą w Suszu«. Rozmowa od razu toczy się bez zbędnego dystansu, na »ty«, bo przecież jesteśmy z tej samej rodziny. Bieganie to świetny sposób, aby powiększyć grono znajomych. Lepszy od Facebooka" - mówi.

Ze względu na plany zawodowe Piotr nie wystartuje jesienią w Maratonie Poznań. Wspiera jednak ideę zorganizowanej przez Runner's World akcji i kibicuje uczestnikom Wyzwania RW powered by Volvo. 

RW 06/2012

Tagi: bieganie | sylwetka | Piotr Adamczyk | aktor | kino | film | hobby | maraton

Oceń artykuł:

--

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij