Runner's World poleca:

Policjant oddał swoje buty do biegania bezdomnemu

Poleć ten artykuł:

Buty do biegania udowodniły, że mogą mieć wiele zastosowań. Tym razem niespodziewanie stały się bohaterami pięknej historii z amerykańskim policjantem w roli głównej. Postanowił on oddać jedną ze swoich par mężczyźnie, któremu na pewno przydadzą się bardziej.

Kent Green

Na początku lipca Kent Green - policjant z Mesy w Arizonie - zaczął dostawać mnóstwo wiadomości od nieznajomych, którzy twierdzili, że widzieli jego zdjęcie na Facebooku. Sam Kent nie miał pojęcia, o co chodzi i nie wiedział, czy powinien się tym przejmować. Jak się później okazało, pewna obywatelka “przyłapała” go na wspaniałym geście dobroci.

Green przejeżdżał koło śmietnika i zauważył w nim mężczyznę zbierającego puszki i butelki. Zatrzymał się i - w trosce o bezpieczeństwo nieznajomego - polecił mu z niego wyjść. Amerykańskiej redakcji Runner’s World Kent wyjaśnił przez telefon, że wiele razy zdarzało się, że ludzie zasypiali w śmietnikach albo gdzieś w okolicy, a w momencie przyjazdu śmieciarki kończyło się to naprawdę źle.

Kiedy Green miał odchodzić, zauważył, że mężczyźnie przydałyby się buty, więc zapytał go, czy nie chciałby jakichś. Wyciągnął jedną z wielu par butów do biegania, które wozi w swoim samochodzie patrolowym i wręczył je mężczyźnie. Ten przyjął je bardzo chętnie. Wtedy Green jeszcze nie był świadomy tego, że miał publiczność. Po tym incydencie na Facebooku znalazł się taki oto wpis:

Zdjęcia bardzo szybko rozprzestrzeniły się w sieci. Post udostępnił nawet oddział policji w Mesie i wyjaśnił, że Kent jest biegaczem, który regularnie startuje w zawodach. Buty do biegania po pewnym czasie się zużywają, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby posłużyły komuś jeszcze, ale po prostu do chodzenia.

Green ma 28 lat, a w policji służy od ośmiu. Jak się okazuje, już od kilku lat rozdaje swoje stare buty do biegania w taki sposób. W okresie najcięższych treningów ultramaratończyk biega 100-130 kilometrów tygodniowo, co oznacza, że jedne buty zużywa już po kilku tygodniach. Jednak fakt, że większość z nich nie zapewni już dłużej odpowiedniej amortyzacji, nie oznacza, że nie nadają się do niczego innego.

Podczas patrolowania, Green często widzi ludzi chodzących na bosaka, co w Arizonie jest ciężkie szczególnie latem. Kent śmieje się, że wtedy na betonie bez problemu można usmażyć jajko. Dlatego pewnego dnia stwierdził, że zrobi pożytek ze swoich butów. Zwłaszcza, że nosi popularny rozmiar 44.

Green to zapalony sportowiec. W liceum grał w piłkę nożną, a swój pierwszy maraton przebiegł 10 lat temu. Rok później spróbował swoich sił na dystansie ultra i od razu połknął bakcyla. Jego rekord życiowy na 42 km to 2:54:45. Udało mu się go wybiegać w 2014 roku podczas Tucson Marathon. W październiku tego roku planuje pobiec w wyścigu Man Against Horse na 80 km.

Green zdradził, że kilku kolegów wiedziało o jego postępowaniu z butami, ponieważ pytali się go, dlaczego wozi worek na śmieci pełen trampek w wozie patrolowym. Green nie jest jedyną osobą, która pomaga. Inni policjanci robią podobne rzeczy, ale nigdy wcześniej nie poznali nikogo, kto rozdawałby buty do biegania. Popularne jest dzielenie się żywnością czy środkami czystości. Ludzie robią mnóstwo dobrych rzeczy, ale rzadko coś robi taką furorę w mediach społecznościowych.

Dzięki ostatniej akcji Greena, zgłosiło się do niego mnóstwo ludzi, którzy chcą mu oddać swoje buty do biegania. Sam policjant cieszy się, że może być dla ludzi inspiracją i z tego, że ma wpływ na budowanie pozytywnego wizerunku funkcjonariusza.

Jeśli następnym razem będziesz się zastanawiać, co zrobić ze swoimi starymi butami do biegania, nie wyrzucaj ich od razu do śmieci. Rozejrzyj się wokół, komuś mogą się jeszcze przydać.

RW

Tagi: buty do biegania dla potrzebujących | Kent Green | biegający policjant

Oceń artykuł:

5.0

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij