Runner's World poleca:

Sportowe cieszynki, czyli co zwycięstwo robi z człowiekiem

Poleć ten artykuł:

Jedni skaczą, drudzy krzyczą, jeszcze inni tańczą i robią salta. Kreatywność sportowców w okazywaniu radości po zwycięstwie nie zna granic. Niektóre cieszynki, takie jak charakterystyczna poza Usaina Bolta czy “mobot” Mo Farah, uchodzą za kultowe i stały się ich wizytówkami.

Usain Bolt łuk, Usain Bolt cieszynka

Mama piłka nożna

Cieszynka - to określenie na radość zawodnika po zwycięstwie lub zdobyciu gola czy punktu. Choć wygrane celebrowane są w każdych dyscyplinach, cieszynki bardzo ściśle związane są z piłką nożną, gdzie zwyczajem stało się świętowanie w widowiskowy sposób zdobycie gola. Zwłaszcza takiego na wagę mistrzostwa czy awansu do kolejnej rundy rozgrywek.

Grupowy uścisk z kolegami z drużyny czy wielka zespołowa “kanapka” niektórym nie wystarcza. Miroslav Klose na przykład często raczy kibiców saltami, Francesco Totti zrobił sobie selfie na środku boiska, a Mario Balotelli pozwolił całemu światu podziwiać swoje wysportowane ciało.

Mario Balotelli podczas meczu Włochy - Niemcy, ME 2012

 Francesco Totti podczas meczu Roma - Lazio, Serie A 2015

 Miroslav Klose podczas meczu Niemcy - Argentyna, MŚ 2010

Mało pocieszne cieszynki

Czasami jednak podwyższony poziom endorfin może namieszać w głowie niekoniecznie w dobrą stronę. Dobrze o tym wie grecki piłkarz Giorgos Katidis, który cieszył się ze strzelonego gola, wykonując nazistowski salut. Został za to ukarany dożywotnim zakazem występów we wszystkich reprezentacjach Grecji oraz grzywną w wysokości 50 tys. euro. Swoim zachowaniem nie może się pochwalić także rosyjski siatkarz Aleksiej Spiridonov, który podczas polskich mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn, zaczął “strzelać” do kibiców z niewidzialnego karabinu.  

Giorgos Katidis podczas meczu AEK Athens - Veria, Superleague 2013

Aleksiej Spiridonow podczas meczu Rosja - Niemcy, MŚ 2014

Radość z nutką goryczy

W sporcie bez liku jest sytuacji, kiedy emocje biorą górę. W tym właśnie kryje się jego piękno. Ale i niebezpieczeństwo. Wie coś o tym królowa polskiej lekkoatletyki - Anita Włodarczyk. Po pobiciu rekordu świata w 2009 roku cieszyła się tak bardzo, że aż… skręciła kostkę.

Anita Włodarczyk, Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce - Berlin 2009

 

Tagi: najlepsze cieszynki | sportowe cieszynki | jak sportowcy świętują wygraną | Usain Bolt łuk

Oceń artykuł:

5.0

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij