Biegacz zginął od uderzenia pioruna podczas nocnego biegu trailowego

Piorun uderzył w niedzielę podczas nocnego biegu przełajowego na górę Falakro, zabijając jednego biegacza i poważnie raniąc drugiego, poinformowała grecka policja i straż pożarna. Bieg rozpoczął się przy dobrej pogodzie, ale kilka godzin później warunki diametralnie się zmieniły.

Biegacz zginął od uderzenia pioruna podczas nocnego biegu trailowego Flash Dantz / Unsplash
fot. Flash Dantz / Unsplash

Obaj mężczyźni byli uczestnikami zawodów trailowych Six Peaks, których trasa prowadzi przez sześć najwyższych szczytów góry Falakro w północnej Grecji (wszystkie wznoszą się na wysokość ponad 2 tysięcy metrów nad poziomem morza, najwyższy z nich ma wysokość 2232 m). 36-kilometrowy bieg rozpoczął się w sobotę o godzinie 19 w wiosce Pyrgoi, położonej na zboczu góry na wysokości 630 metrów.

Do tragicznego zdarzenia doszło około godziny trzeciej nad ranem, kiedy grupa czterech z 56 biorących udział w rywalizacji biegaczy utknęła podczas burzy na wysokości ok. 1340 metrów. Na ratunek poszkodowanym biegaczom wyruszyły dwa zespoły ratownicze straży pożarnej, które wspięły się na górę z pobliskiego miasta Drama. Rzecznik straży wyjaśnił, że akcja ratunkowa była trudna i niebezpieczna ze względu na lokalizację sportowców, słabą widoczność oraz ulewne deszcze i błyskawice.

Ratownicy znaleźli na miejscu 55-letniego biegacza, który już nie żył, oraz 56-letniego z ciężkimi obrażeniami ciała. Dwie pozostałe osoby, mężczyzna i kobieta, nie zostały ranne, jednak mężczyzna znajdował się w stanie hipotermii, a kobieta wpadła w panikę. Ranny biegacz został przetransportowany helikopterem do szpitala w mieście Kavala. Lokalne władze poinformowały, że stan zdrowia mężczyzny jest poważny. Tożsamość obu mężczyzn nie została podana do wiadomości.

Jak relacjonują uczestnicy biegu Six Peaks, w chwili rozpoczęcia zawodów pogoda była dobra, ale w nocy zaczął padać ulewny deszcz i trasa stała się błotnista, a później rozpętała się burza. Zanim doszło do fatalnego w skutkach uderzenia pioruna, zaledwie kilku biegaczy zdołało już dotrzeć do mety w schronisku przy ośrodku narciarskim Falakro. Limit czasu w tym biegu organizatorzy ustalili na 12 godzin.

Six Peaks jest jednym z pięciu biegów organizowanych od 2018 roku pod wspólną nazwą Frozen Peaks przez Klub Turystyczno-Wspinaczkowy Nevrokopi, mieszczący się w pobliskiej miejscowości Kato Nevrokopi. Trzy najdłuższe wyścigi – na dystansach 269, 103 i 46 kilometrów – są certyfikowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Biegów Przełajowych z siedzibą w Szwajcarii.

Nagłe załamanie pogody było również przyczyną tragicznych wydarzeń podczas ubiegłorocznego biegu górskiego Yellow River Stone Forest 100K w Chinach - śmierć poniosło wówczas 21 biegaczy.

AF

Zobacz również:
REKLAMA
}