Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Czy wysokogórska maska treningowa działa?

Maska treningowa obiecuje wzrost formy dzięki wykorzystaniu efektu hipoksji, czyli mniejszego dostępu do tlenu. Nie od dziś wiadomo, że z zalet treningu wysokościowego korzystają przedstawiciele dyscyplin wytrzymałościowych. Sprawdź, czy maska może zastąpić wyjazd w góry.

maska treningowa, wysokogórska maska treningowa, trening wysokościowy Czy maska może symulować warunki wysokogórskie? / fot. shutterstock.com

Takie pytanie dostaliśmy na redakcyjną skrzynkę:

Mam pytanie dotyczące tzw. maski treningowej. Ostatnio dowiedziałem się o tym gadżecie, który ponoć poprawia wydolność i kondycję biegacza. Czy ta maska naprawdę daje takie dobre rezultaty i warto z nią trenować?

Marcin Marszewski

To zależy, co chcesz osiągnąć. Maski hipoksyczne (to tylko nazwa), które utrudniają oddychanie na treningu biegowym i powodują częściowe niedotlenienie, według informacji ich twórców mają podobne działanie do treningu wysokogórskiego, ale tylko teoretycznie.

„Ogólnie jestem bardzo sceptycznie nastawiony do idei tych masek. Nie ma żadnych wiarygodnych publikacji w tym temacie. Ktoś to sobie sprytnie wymyślił i podpiął pod warunki wysokogórskie. Tak naprawdę to ich działanie polega na ograniczeniu przepływu powietrza, przez co w większym stopniu angażowane muszą być mięśnie oddechowe. Efekt jest odczuwalny, ale to przez poprawę sprawności mięśni oddechowych. Działanie analogiczne do Powerbreath czy Spiro Tigera” – mówi dr Szczepan Wiecha, fizjolog ze Sportslab, badający wydolność biegaczy.

Zatem maski te nie powodują przyrostu czerwonych krwinek transportujących więcej tlenu do mięśni, które poprawiają wyniki w sportach wytrzymałościowych. Efekt ten możliwy jest dzięki treningowi wysokogórskiemu. Na nizinach przyrost czerwonych krwinek można osiągnąć w komorach ciśnieniowych (hipobarycznych). Ale gdybyś chciał wzmocnić mięśnie oddechowe, możesz spróbować.

Przeczytaj więcej o treningu wysokogórskim: Bieganie a trening wysokogórski. Forma wykuta na wysokości.

Sprawdź też, dlaczego elita polskich biegaczy wybiera na trening wysokogórski Sankt Moritz: Mekka biegaczy. Biegać i umrzeć w Sankt Moritz.

Opowiemy Ci o bieganiu wszystko, co chciałbyś wiedzieć, wystarczy, że nie boisz się zapytać. Pisz na adres: rw@mpp.pl

RW 01-02/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kupiłem ta maskę bo szukałem nowych wyzwań . Miałem bardzo dobre kardio , wydolność , szybkość ... , ale szukałem czegoś więcej . Trener z muay Thai z Renzo Gracie Fight Academy powiedział , ze nie warto jej kupować ponieważ gdyby była taka cudowna to wszyscy fighterzy by ja mieli w końcu ich na nią stać . Cóż postanowiłem sprawdzić sam . Przyznam mu racje . Może i ogranicza dostęp tlenu ale tym samym trzeba wytężyć płuca i przeponę zeby nabrać powietrza i sie go pozbyć . Co powoduje zwiększenie mięśni , a zmniejszenie ich elastyczności . Zmienia sie sposób oddychania . Poza tym trzeba nauczyć sie w niej oddychać . Końiec , końców . Większe efekty miałem robiąc interwały w czapce i ortalionie z pasem do odchudzania na brzuchu co ograniczało prace przepony i siedząc na maxa w saunie niż po tej masce . Maska mnie ograniczyła . Spadło mi kardio . Szybciej zacząłem sie męczyć . Może to i wyzwanie , ale przereklamowane . Treningi w górach powodują ze inna mieszanka powietrza powoduje m ze z braku wystarczającej ilości tlenu nasze ciało wytwarza więcej czerwonych krwinek , które sa przekaźnikami tlenu w organizmie dlatego sa te efekty . Używając maski blokujemy cały system oddechowy i jesteśmy narażeni na rozedmę płuc . Pozdrawiam i Przepraszam za błędy . Wybór należy do każdego z nas . Życzę powodzenia .
    ~Rob, 2017-01-21 08:02:43
  • avatar
    zgłoś
    Kupiłem ta maskę bo szukałem nowych wyzwań . Miałem bardzo dobre kardio , wydolność , szybkość ... , ale szukałem czegoś więcej . Trener z muay Thai z Renzo Gracie Fight Academy powiedział , ze nie warto jej kupować ponieważ gdyby była taka cudowna to wszyscy fighterzy by ja mieli w końcu ich na nią stać . Cóż postanowiłem sprawdzić sam . Przyznam mu racje . Może i ogranicza dostęp tlenu ale tym samym trzeba wytężyć płuca i przeponę zeby nabrać powietrza i sie go pozbyć . Co powoduje zwiększenie mięśni , a zmniejszenie ich elastyczności . Zmienia sie sposób oddychania . Poza tym trzeba nauczyć sie w niej oddychać . Końiec , końców . Większe efekty miałem robiąc interwały w czapce i ortalionie z pasem do odchudzania na brzuchu co ograniczało prace przepony i siedząc na maxa w saunie niż po tej masce . Maska mnie ograniczyła . Spadło mi kardio . Szybciej zacząłem sie męczyć . Może to i wyzwanie , ale przereklamowane . Treningi w górach powodują ze inna mieszanka powietrza powoduje m ze z braku wystarczającej ilości tlenu nasze ciało wytwarza więcej czerwonych krwinek , które sa przekaźnikami tlenu w organizmie dlatego sa te efekty . Używając maski blokujemy cały system oddechowy i jesteśmy narażeni na rozedmę płuc . Pozdrawiam i Przepraszam za błędy . Wybór należy do każdego z nas . Życzę powodzenia .
    ~Rob, 2017-01-21 08:01:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij