Runner's World poleca:

Jak wybrać słuchawki do biegania?

Poleć ten artykuł:

Douszne, zauszne, nauszne, z pałąkiem, bez pałąka... Oto modele słuchawek dla biegaczy przetestowane przez redakcję RW. Przeczytaj, co o nich sądzimy i wybierz takie, które będą najlepiej pasować do Twojego ucha. Pamiętaj - liczy się Twój komfort,

Zobacz całą galerię

Jak wybrać słuchawki do biegania ?

1. Weź pod uwagę budowę anatomiczną Twojego ucha, bo model o perfekcyjnym brzmieniu niekoniecznie sprawdzi się na treningu.

2. Załóż je i potrząśnij głową. Nie mogą wypadać ani się przemieszczać.

3. Wydawałoby się, że małe słuchawki douszne bez pałąków będą doskonałe do treningu. Może są dyskretne i świetne do paradowania po mieście, ale okazuje się, że miękka gumka wyślizguje się ze spoconego ucha.

4. Zdarza Ci się biegać w deszczu? Wybierz koniecznie model wodoodporny

Bezprzewodowe dla okularnika - Jarek Maślanka (Kraków, lat 37, czytelnik RW). Testował słuchawki bezprzewodowe. Szykuje się do startu w maratonie.  

Przy wyborze słuchawek zaczynają się schody, zwłaszcza jeśli nosisz okulary. Osobiście postawiłem na rozwiązanie bezprzewodowe, bo nie znoszę plątających się kabli. Przetestowałem kilka rozwiązań: Nokia BH-503 (za ciężkie, choć dźwięk przedni), Nokia BH-103 (niby model bezprzewodowy, ale między słuchawkami a jednostką sterująca jest kabelek), Bluetrek ST1 (pałąk podskakuje na karku, dźwięk kiepski), SE HBH-IS-800 (najlżejsze ze wszystkich, douszne, ale niestety, kiedy ucho się spoci, to się wyślizgują, poza tym dość często dziwnie przerywały). Najbardziej udane wydają mi się Nokia BH-504, choć są ciężkie i podczas biegania poduszka słuchawki ociera się o oprawkę okularów.

Philips SHS4700

Słuchawki nauszne zaczepiane za ucho. Odginasz zawias sztywnego pałąka, zaczepiasz za ucho i trzymają się jak diabeł sołtysa. Nawet przy gwałtownych ruchach nie sposób zrzucić ich z głowy - nieważne czy masz małe, czy duże małżowiny uszne. Duży magnes neodymowy dobrze przenosi basy. Poduszki słuchawek nie odetną Cię od dźwięków z otoczenia, jak przy słuchawkach dousznych, więc usłyszysz trąbiący samochód czy szarżującego na Ciebie psa. Nie można, niestety, wymieniać poduszek, choć miękki materiał, z których je wykonano, wygląda na solidny. Słuchawki testowaliśmy zimą, więc duża powierzchnia poduszek ogrzewała uszy i nie stanowiła problemu. Latem mogą ograniczać wymianę ciepła.

Cena: 64 zł, www.philips.pl

Sennheiser PMX 80 Sport II

Pałąk z tyłu głowy nie podskakuje podczas biegu i utrzymuje słuchawki w jednej pozycji nawet przy gwałtownych ruchach. Nie mają regulacji wielkości pałąka, ale - o dziwo - równie dobrze trzymają się na mniejszej damskiej głowie, jak i nieco większej - męskiej. Słuchawki najlepiej nosić na gołą głowę, choć pałąk z tyłu nie przeszkadza w noszeniu czapki. Dźwięk bardzo dobry. Świetnie przenoszą niskie dźwięki. Duży plus za wytrzymałość i jakość użytych materiałów. Są wodoodporne. Oczywiście kąpać się w nich nie można, ale lekki deszcz im nie zaszkodzi. Z tyłu pałąka mają także odblaskowy element.

Cena: 159 zł, www.konsbud-hifi.pl  

Tagi: sprzęt | akcesoria | elektronika | słuchawki | Sony | Phillips | Sennheiser | Airdrives

Oceń artykuł:

2.6

Skomentuj (1)

dzejkob, 22 maja 2013, 22:45

Warto też wspomnieć o NOKIA BH-505. Technicznie słuchawki sprawują się wzorowo. Sytuacja ma się gorzej, gdy zaczynają się wyrabiać. W miarę lekka konstrukcja na pałąku (nie nadają się do słuchania z założoną czapką zimową czy okularami przeciwsłonecznymi). Bluetooth. Dźwięk dobrej jakości. Dość głębokie niskie tony, w wysokich i średnich trochę brakuje. Za to ocena 4+, aczkolwiek do rozmowy przez telefon nie polecam - osoba po drugiej stronie będzie miała problemy ze zrozumieniem nas. Nie spadają, nawet przy ćwiczeniach fitness. Nie ma takiej możliwości. Chyba że ktoś lubi Bungee Jumping. Sterowanie przyciskami nie sprawia problemu i jest bardzo wygodne. Bateria dobrze trzyma - około 6h ciągłego słuchania muzyki. Niestety za późno informuje o rozładowaniu. Trzeba patrzeć na diodę - w pewnym momencie robi się lekko żółta. Od tej pory zostało około 1h, 1h 20min słuchania muzyki. Poza tym konstrukcja powinna być solidniejsza przy uszach. Ja korzystałem z nich prawie codziennie i po niecałym roku pękły od zewnątrz, w miejscu łączenia wewnętrznych warstw gumy. Z mojego punktu widzenia jest to wada konstrukcyjna. Takie miejce powinno być obowiązkowo usztywnione. Tym bardziej że 200 zł piechotą nie chodzi.
przejdź do forum

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij