REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020

Jak z niekończącej się lawiny nowych modeli butów do biegania wybrać taki, który będzie nam wiernie służył przez setki kilometrów na treningach i zawodach? Sprawdź wyniki najnowszego testu Runner's World - wspólnie z naszymi testerami i specjalistami z RW Lab wybraliśmy 12 godnych polecenia modeli butów do biegania na asfalcie i w terenie, odpowiednich na treningi i starty w zawodach, a do tego z różnych półek cenowych.

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Wszyscy trenerzy bez końca powtarzają, że sprzęt sam nie biega, ale jednocześnie trwa zażarta walka firm o wyprodukowanie najszybszych butów świata. Prezentowane modele może nie trafią na pierwszą linię frontu w tej niekończącej się nigdy wojnie, ale na pewno pozwolą Ci powalczyć o lepsze wyniki i zapewnią bardziej komfortowe bieganie niezależnie od tego, po jakim terenie biegasz i jakie masz aktualne życiówki.

Zanim dowiesz się, które modele butów do biegania tym razem zrobiły na nas największe wrażenie, sprawdź, jak testujemy buty do biegania w RW Lab oraz jak uniknąć 8 typowych błędów przy kupowaniu butów do biegania. Mogą Ci się również przydać nasze porady, jak wybrać najlepsze buty do biegania oraz jak tuningować buty do biegania, a także informacje, jak są zbudowane współczesne buty dla biegaczy.

REKLAMA

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Salomon Wildcross

Typ: trailowe

Waga: 290 g (męskie), 254 g (damskie)

Drop: 8 mm (męskie), 8 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Salomon Wildcross

Weź wszystko, co kochasz w modelu Speedcross 5, dodaj do tego trochę więcej przestrzeni na palce, zmień cholewkę, by jeszcze lepiej stabilizowała stopę, i dostaniesz Wildcross -szybkie, przyczepne i wytrzymałe buty, z dużą ilością miejsca na palce. Ten model nadaje się do biegania po górach, lasach i błocie, a w pełni gumowa podeszwa Contagrip z wielokierunkowymi wypustkami świetnie sprawdza się w każdym terenie. Błoto jest chyba środowiskiem naturalnym dla tej podeszwy, bo daje w nim przyczepność jak opony z miękkiej mieszanki na suchym torze Formuły 1. Dodatkowo błoto kompletnie się jej nie trzyma - już po 2-3 krokach samo wypada spomiędzy wypustek.

Stopę oplatają – oprócz cholewki – Sensifit Wings, co sprawia, że jest świetnie stabilizowana i  choć na pierwszym biegu możesz mieć wrażenie, że owinięta jest lekko naciągniętym bandażem elastycznym, odczucie to jednak szybko znika. Siateczka jest wodoodporna, co nie znaczy wodoszczelna, lecz po przebiegnięciu przez wodę właściwie nie czujesz, by zmieniły się właściwości i trzymanie stopy w cholewce. 8-milimetrowy drop sprawia, że masz wrażenie bliskiego kontaktu z podłożem. Wszystko to połączone w całość sprawia, że możesz cieszyć się naprawdę szybkim biegiem praktycznie w każdych warunkach.

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Hoka One One Speedgoat 4 GTX

Typ: trailowe

Waga: 340 g (męskie), 284 g (damskie)

Drop: 12 mm (męskie), 10 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Hoka One One Speedgoat 4 GTX

Jeśli jesteś typem biegacza, który uderza na szlak bez względu na to, jakie warunki panują za oknem, to Speedgoat 4 GTX może być bardzo dobrym wyborem. To jeden z tych butów, które nie tracą przyczepności praktycznie na żadnej nawierzchni. Wyposażona w nieprzemakalny Gore-Tex wersja GTX jest niemal tak samo szybka, jak klasyczny Speedgoat. Nasi testerzy chwalili ten model za komfort, jaki daje amortyzacja, oraz za przyczepność, którą zapewnia agresywna podeszwa z 5-milimetrowymi klockami i gumą Megagrip od Vibrama.

Różnice konstrukcyjne między modelem GTX a klasyczną „czwórką” znajdziemy głównie w cholewce. Jest ona co prawda na wyższym wagowym pułapie, ale nadal nie sprawia wrażenia ciężkiej i pozwala dynamicznie przyspieszać. Gore-Tex sprawia też, że buty są trochę bardziej „pancerne”, ale na pewno nie ciasne, i lepiej znoszą trudy skalistych szlaków. Jedyne, do czego mieli zastrzeżenia testerzy, to wysoki język, który denerwował niektórych biegaczy; pojawiły się jednak głosy, że w porównaniu do poprzednika, który był za krótki i potrafił się podwijać, nowy jest znacznie lepszy.

REKLAMA

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Brooks Launch 7

Typ: treningowe

Waga: 278 g (męskie), 227 g (damskie)

Drop: 11 mm (męskie), 11 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Brooks Launch 7

„Siódemka” przyniosła niewiele zmian w stosunku do poprzednika. Poprawiono jedynie cholewkę, która wykonana jest teraz z jednowarstwowego kawałka siateczki, przez co model jest nieco węższy. W dzisiejszych czasach karbonowych płytek, azotowych pianek i innych nowinek technicznych Launch jest swego rodzaju powiewem świeżości prosto z przeszłości. Często polecany biegaczom jako lżejsza alternatywa Ghosta – klasycznego treningowca do połykania codziennych kilometrów.

Podeszwa nadal jest z pianki BioMoGo DNA, która świetnie układa się do stopy, zapewniając dobre trzymanie i dynamikę. Nasi testerzy biegali w tym modelu mocne biegi w drugim zakresie na nawierzchniach asfaltowych oraz szybkie interwały na tartanie. W obu przypadkach Launch sprawdził się świetnie, zapewniając świetną amortyzację i ochronę na twardym oraz dużą dynamikę na bieżni. Bieżnik buta ułożony w formie litery „X” pozwala lepiej przetaczać stopę od pięty do palców.

Badania w naszym laboratorium pokazały, że zwrot energii w przypadku Launcha plasuje go w Top 20. „Wyniki na Stravie mówią same za siebie: to dla mnie jeden z najszybszych butów” – powiedziała nam jedna z testujących dziewczyn.

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Asics EvoRide

Typ: treningowe

Waga: 252 g (męskie), 204 g (damskie)

Drop: 11 mm (męskie), 9,5 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Asics EvoRide

EvoRide to już trzeci model Asicsa, który wykorzystuje „kołyskę” – technologię, która według Asicsa ma pozwalać zredukować ruch stawu skokowego i tym samym ilość obciążeń tego stawu. „Jako osoba biegająca na śródstopiu czułem, że moja kostka pracuje jeszcze mocniej. Kołyska sprawia, że nawet stojąc na płasko, miałem wrażenie, że pięta się zapadła” – powiedział nam jeden z testerów. Badania w naszym laboratorium pokazały drop na poziomie 10-11 mm.

„Dopiero podczas szybkiego biegu odkryłem prawdziwe zalety tej konstrukcji i polubiłem EvoRide. Zacząłem biegać z większą kadencją, wyprostowałem swoją postawę i wtedy, lądując na palcach, poczułem, jak dynamicznie but wybija z nich” – dodał inny tester.

Amortyzacja sprawia wrażenie raczej twardej, ale dzięki temu jest dynamiczna i oddaje sporo energii. Badania w naszym laboratorium zakwalifikowały EvoRide do Top 10 modeli z największym zwrotem energii, jakie mieliśmy okazję testować w ciągu ostatnich kilku sezonów.

Język i wyściółka cholewki tego modelu japońskiego producenta są bardzo przyjemne, ale język potrafi czasem uciec w bok podczas biegu.

REKLAMA

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Altra Provision 4

Typ: treningowe

Waga: 286 g (męskie), 233 g (damskie)

Drop: 4 mm (męskie), 2 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Altra Provision 4

Altra dość mocno odświeżyła cholewkę tego lekko stabilizującego modelu. W czwartej odsłonie znajdziemy system InnovArch – cienką warstwę materiału, która oplata wewnętrzną część stopy i połączona jest z systemem sznurowania butów. Znacząco poprawia to stabilność stopy, a nasi testerzy chwalili ten system za to, że układa się do indywidualnej anatomii stopy.

Provision delikatnie „przytył” i waży kilka gramów więcej, ale podczas użytkowania jest to niezauważalne. Przewiewna cholewka w połączeniu z lekką pianką EVA sprawia, że model ten jest bardzo dynamiczny i nie ciąży na stopach. Dodatkowo stabilizację poprawia jeszcze system „szyn”, które trzymają w ryzach stopy z tendencją do nadmiernej pronacji. Są one jednak ledwo wyczuwalne nawet przez neutralnych biegaczy.

Biegacze, którzy nie przywykli do małych dropów, z początku mogą czuć się nieswojo. „Moje początki były dość specyficzne. Czułem się, jakbym piętę miał niżej niż palce, które odruchowo kurczyłem, chcąc zapobiec zsuwaniu się stopy. Cholewka jest bardzo przyjemna, szczególnie w okolicach palców oraz w zapiętku, który jest miękki i zapobiega obtarciom” – powiedział jeden z testerów.

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Skechers GOrun 7+ Hyper

Typ: treningowo-startowe

Waga: 227 g (męskie), 176 g (damskie)

Drop:  11 mm (męskie), 8,5 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Skechers Gorun 7+ Hyper

Na finiszach maratonów wśród biegaczy elity ostatnio króluje oczywiście Nike, za sprawą wyczynów Kipchoge, który korzysta z nowych rozwiązań tej firmy. Ale biegacze myślący o szybkim bieganiu powinni przyjrzeć się też Skechersom.

Najnowszy w stajni tej firmy jest model GOrun 7+. Jego podeszwa oparta jest o Hyper Burst – ekstremalnie lekką odmianę pianki EVA, która zapewnia ponadprzeciętną amortyzację z bardzo dużą dynamiką wybicia. W tym konkretnym modelu jest znacznie bardziej miękka niż w modelu GOrun 7 Hyper o bardzo zbliżonej budowie podeszwy, ale meszowej konstrukcji cholewki.

Model Plus to solidny krok naprzód zarówno w konstrukcji podeszwy, jak i cholewki. Nowa siateczka nie jest może aż tak rozciągliwa, ale dzięki temu świetnie trzyma stopę, zwłaszcza w przypadku dynamicznego pokonywania ostrych zakrętów. Warto wspomnieć, że dobre trzymanie na asfalcie, mokrym czy suchym, zawdzięczamy gumie od firmy Goodyear.  

Język i wyściółka są również bardziej klasyczne i oferują miękkie wykończenie w okolicach stawu skokowego. Inne wersje z „+” zadebiutują jeszcze w tym roku w obrębie pozostałych modeli Skechersów.

REKLAMA

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Saucony Kinvara 11

Typ: treningowo-startowe

Waga: 233 g (męskie), 190 g (damskie)

Drop: 8 mm (męskie), 6 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Saucony Kinvara 11

Do tego najnowszego modelu Saucony wrzuca piankę, która jest lżejsza niż oparta na TPU pianka Everun, stosowana do tej pory jako główna amortyzacja w modelach tej firmy. To krok naprzód dla tej marki. Mimo tego, że w poprzednim modelu na podeszwie widniał napis „Everun”, to pianki tej było tam bardzo mało – zaledwie 3 mm tuż pod linią cholewki. W „jedenastce” tej warstwy nie ma już wcale, a Saucony zastąpiło ją równie cienką warstwą PWRRUN+, która leży na warstwie PWRRUN EVA. Nadążacie?

PWRRUN+ jest bardziej zaawansowana z tych dwóch opartych o TPU pianek. Jest bardziej responsywna i wytrzymała niż EVA. Warstwa bez plusa wykonana jest w oparciu o blend pianki EVA i polimerów, aby poprawić jej właściwości amortyzacyjne i żywotność.

Nasi testerzy mówili, że nowy model jest odrobinę bardziej miękki niż „dziesiątka”, język i wyściółka są wręcz odrobinę „poduszkowate”, ale nasze badania w laboratorium wykazały, iż jest wręcz przeciwnie – to „jedenastka” jest nieco sztywniejsza. W ogólnym rozrachunku i tak najważniejsze jest to, co czuje biegacz, a testerzy bardzo chętnie wkładali Kinvarę na stopy, idąc zarówno na szybkie 400-metrówki, jak i na długie wybiegania.

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Asics Gel-DS Trainer 25

Typ: treningowe

Waga: 252 g (męskie) 210 g (damskie)

Drop: 8 mm (męskie), 8 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Asics Gel-DS Trainer 25

Gdybyśmy mieli skonstruować diagram z butami, które rekomendujemy do codziennego treningu i do ścigania, to Asics DS-Trainer 25 wylądowałby w jego środku. Ta półstartówka zachowała znaną z poprzedniej edycji podeszwę z pianki Flytefoam, ale Asics dopracował dodatkowo piankę EVA, która teraz jest odrobinę bardziej miękka. Sama podeszwa nie jest jakoś szczególnie miękka, ale większość naszych testerów chwaliła ten model za komfort, jaki daje amortyzacja. Warstwa żelu pod piętą pozwala złagodzić efekty lądowania na pięcie.  

Nowa cholewka to strukturalny mesh połączony z wbudowaną „klatką”, która zapewnia dodatkowy poziom trzymania stopy. Zwiększone warstwy cholewki oraz klipsy w okolicach pięty zapewniają świetne wsparcie dla luźniejszych stawów skokowych. Niestety – sznurówki, które otrzymujemy w komplecie, dość często rozwiązują się. Dodatkowo język potrafi przesuwać się z jednej strony na drugą, drażniąc górną część stopy.

Mając to na uwadze, rekomendowalibyśmy Trainera bardziej dla osób o szerszej stopie. Jeśli lubisz dużą dynamikę i nie przepadasz za „pluszową” amortyzacją, to DS-Trainer 25 na pewno chętnie wpisze się jako stała pozycja w Twoim menu.

REKLAMA

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Saucony Hurricane 22

Typ: treningowe

Waga: 332 g (męskie), 281 g (damskie)

Drop: 13 mm (męskie), 13 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Saucony Hurricane 22

Jak nazwa wskazuje, to prawdziwy huragan! Wsparcie, amortyzacja i zwrot energii są tu na bardzo wysokim poziomie. „Stabilizacja jest wręcz idealna, genialnie trzyma stopy, w ogóle ich nie męcząc nawet podczas długich treningów. Zniknął u mnie ból pasma piszczelowo-biodrowego, który odczuwałem w butach neutralnych. Amortyzacja tych butów jest komfortowa od samego początku aż do końca treningu” – powiedział jeden z testerów.

Dobra stabilizacja i wysoki komfort to wynik świetnych właściwości stabilizujących pod warstwą przyjemnej pianki. Cała podeszwa ukształtowana jest w formie lekkiej kołyski, co ułatwia przetaczanie od pięty do palców z bardzo przyjemnym uczuciem wybicia w końcowej fazie przetoczenia. Potwierdzają to również badania w laboratorium: Hurricane zgarnia jedne z wyższych ocen w kategorii dynamika.

Nowy model jest lżejszy od poprzednika – to efekt m.in. zastosowania pianki PWRRUN+, która jest o 28% lżejsza niż poprzednia pianka – ale nadal swoje waży. System wiązania opiera się teraz o klasyczne, okrągłe w przekroju sznurówki, dorzucono też odrobinę wyściółki w okolicach kostki – dla jeszcze lepszego trzymania stopy.

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

adidas Adizero Boston 8

Typ: treningowo-startowe

Waga: 255 g (męskie), 199 g (damskie)

Drop: 10 mm (męskie), 10 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu adidas Adizero Boston 8

Pianka Boost, choć cięższa od większości nowoczesnych pianek, jest bardzo wytrzymała. Nowy Boston nadal wyposażony jest w pokaźny kawał tej pianki, otoczony pianką nowej generacji – Lightstrike. Po tych zmianach model ten zachował swoją charakterystykę, która była tak ceniona przez wielu biegaczy.

Boston z „ósemką” nadal jest bardzo uniwersalny i świetnie sprawdza się w rolach startówki nawet na dystansach maratońskich, jest dynamiczny podczas przebieżek i komfortowy na długich, spokojnych wybieganiach. Nie jest co prawda przesadnie miękki, ale dzięki piance Boost chroni stopy przed skutkami uderzania o twarde nawierzchnie. System Torsion zapewnia dodatkową stabilizację, gdy pojawia się nadpronacja.  

W podeszwie znajdziemy klasyczną gumę Continental ułożoną w formie siatki – dla zachowania lżejszego charakteru i zapewnienia piance Boost swobody w działaniu. Najwięcej zmian można znaleźć w cholewce, która teraz jest odrobinę szersza, szczególnie w przedniej części – dzięki temu ryzyko dyskomfortu nawet przy długim dystansie znacznie się zmniejszyło.

REKLAMA

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Nike Renew Run

Typ: treningowe

Waga: 306 (męskie), 255 g (damskie)

Drop: 16 mm (męskie), 14 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Nike Renew Run

Buty „budżetowe” najczęściej są dość proste w konstrukcji, a ich materiały niezbyt innowacyjne. Są dość ciężkie, a pianki twarde i sztywne. Ale mimo tej niskiej półki Renew ma świetny stosunek jakości do ceny, bo zastosowano w nim kilka sprawdzonych i wcale nie przestarzałych technologii.

W odróżnieniu od Infinity nie mamy tutaj pianki React, ale są dwie warstwy zbliżonych technologicznie pianek. Tuż pod piętą jest warstwa miękkiej pianki Lunarlon – tej samej, która występowała kiedyś w modelach Lunarglide. Nie jest to pianka na tyle wytrzymała, by użyć jej na całej powierzchni podeszwy, ale świetnie amortyzuje, a dla lepszej żywotności buta występuje w towarzystwie pianki Phylon – pianki EVA, która Nike stosowała od lat. To połączenie daje bardzo przyzwoite odczucia na stopach, co potwierdza także nasze laboratorium.

„Gdy budżet jest ograniczony, jest to świetny wybór. But sprawdza się na większości nawierzchni i praktycznie podczas wszystkich jednostek treningowych – nieważne, czy to rytmy, czy długie wybiegania” – zapewnia jeden z testerów. Mały minus: głębokie nacięcia w podeszwie potrafią „zbierać” kamyki.  

REKLAMA

Test butów do biegania - jesień 2020 producenci
fot. producenci

Brooks Caldera 4

Typ: trailowe

Waga: 281 g (męskie), 233 g (damskie)

Drop: 12 mm (męskie), 10 mm (damskie)

Cena: sprawdź najlepszą cenę modelu Brooks Caldera 4

Poza płytką „rock plate” w podeszwie model Caldera ma chyba wszystko, czego można oczekiwać po prawdziwym terenowcu. Znajdziemy tu warstwę chroniącą przed namakaniem i błotem, osłonę z TPU chroniącą palce przed uderzeniami o kamienie i korzenie, przyczepną gumę w podeszwie oraz ochraniacz na sznurówki, aby patyki i gałęzie nie rozwiązywały ich podczas biegu.

Gruba podeszwa Caldery 4 – szczególnie w okolicach pięty – świetnie radzi sobie z trudami górskich nawierzchni i bardzo dynamicznie wybija. Ten model świetnie wpisuje się w linię terenowych modeli ze stajni Brooksa – można go umieścić między pancerną Cascadią a górskim ścigaczem PureGrit. Caldera swój komfort i zwrot energii zawdzięcza zastosowaniu pianki BioMoGo DNA, bazującej na EVA i biodegradowalnej piance.

„Bardzo lubię ten poziom komfortu na nierównych nawierzchniach. Miałem okazję testować »czwórkę« i model wcześniejszy – różnica była wyraźnie odczuwalna. But jest odrobinę szerszy i jest w nim więcej miejsca. Przed mocnymi zbiegami osznurowywałem lekko but dla jeszcze lepszego trzymania stopy” – powiedział nam jeden z testerów.

RW 09-10/2020

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA