Runner's World poleca:

Motywacja do biegu: Jak poradzić sobie z kryzysem?

Poleć ten artykuł:

W czasie mocniejszego treningu lub na zawodach zdarzają się chwilę, że głos w głowie podpowiada Ci, żeby odpuścić. Zazwyczaj to chwilowy kryzys, który pokonasz swoją nieustępliwością. Wykorzystaj 10 sposobów na zagłuszenie tego głosu i wyjście z kryzysu obronną ręką.

10 patentów na sukces

1. Przełam się

Zapomnij, ile jeszcze kilometrów przed Tobą. Skoncentruj się na bliższym celu. Zaczyna się robić ciężko? Przecież dasz radę pokonać jeszcze kilometr! Jeśli kilometr w tym kryzysowym momencie wydaje Ci się nieosiągalny, spróbuj czegoś krótszego. Pomyśl sobie: "Pobiegnę jeszcze przez minutę. W końcu co to dla mnie 60 sekund?!". A po tej minucie zrozumiesz, że kolejną też dasz radę przebiec.

Niektórym w ciężkich momentach na trasie pomagają punkty orientacyjne. Widzisz 300 metrów przed sobą budynek i mówisz sobie, że do niego dobiegniesz. Mijając go, widzisz, że za 200 metrów jest drzewo... I tak do mety.

2. Powtarzaj mantrę

Korzystaj z mocy słów! Masz jakieś motto, które Cię motywuje? Albo ulubiony cytat czy powiedzenie? To może okazać się Twoim ratunkiem. Mówi się, że ból jest przemijający, ale skutki rezygnacji pozostaną na zawsze. Może warto to sobie przypomnieć w momencie kryzysu?

Na niektórych działają wielkie słowa, innych motywuje zwykła paplanina. Coś w stylu: "Nóżki, nie wygłupiajcie się, jest dobrze! Tych parę kilometrów to przecież nic wielkiego. Ten podbieg? Pikuś! Nie wymiękajcie, po prostu biegnijcie". Nie brzmi znajomo? Odpowiednio często powtarzane działa jak zaklęcie.

3. Zobacz sukces

Jak się ścigać, to z najlepszymi. Wyobraź sobie, że rywalizujesz na trasie z takimi sławami jak Paula Radcliffe czy Kenenisa Bekele - i wygrywasz! To dla Ciebie za trudne do wyobrażenia? Może więc będzie łatwiej, kiedy pomyślisz, że właśnie triumfalnie wyprzedzasz chłopaka, który w liceum złamał Ci serce? Niektórych najbardziej mobilizuje sytuacja pościgu, więc wyobrażają sobie, że ścigają złodzieja lub sami przed kimś uciekają. Dodatkowy zastrzyk adrenaliny pozwala im wtedy zapomnieć o bólu.

4. Pamiętaj o nagrodzie

Każdy przebiegnięty kilometr dedykuj bliskiej osobie. Nie będziesz chciał jej zawieść, więc nie zejdziesz z trasy ani nie będziesz maszerować
Zawrzyj ze sobą umowę. Wystarczy że przebiegniesz, a przez resztę dnia nie będziesz musiał nic robić i będziesz mógł jeść wszystko, na co tylko przyjdzie Ci ochota. Wyobraź sobie tego schabowego... albo tę szarlotkę! Na pewno dla wielu biegaczy mobilizujące będzie wyobrażenie tego, jakie korzyści zdrowotne przyniesie taki bieg. Są i tacy, których nic tak nie cieszy, jak opadająca wskazówka na wadze.

5. Myśl twardo

Miałeś już okazję przekonać się, że jeśli naprawdę skupisz się na jakiejś rzeczy, zapominasz o bólu, zmęczeniu, nawet o tym, gdzie jesteś. W trakcie biegu masz dużo czasu, żeby przeanalizować, jak stawiasz stopy, czy masz proste plecy, jak głęboko oddychasz... I zanim się zorientujesz, minie ładnych parę kilometrów.

Skupienie się podczas biegania na rytmicznie stawianych krokach i równych oddechach potrafi zahipnotyzować na długi czas. By nie myśleć o tym, co boli, myśl o tym, co nie boli. (Jak zadziwiająco dobrze ma się dzisiaj Twój palec wskazujący, prawda?)

6. Słuchaj muzyki

Ci, którzy spróbowali, już nie ruszają się na trasę bez odtwarzacza. Muzyka to świetne zapasowe źródło energii. Potrafi nakręcić biegacza, nadać rytm biegowi, uspokoić lub pobudzić. Słuchanie jej odwraca uwagę od zmęczenia. Jedni wolą spokojne rytmy, inni agresywne, są też zwolennicy audiobooków. W końcu w czasie maratonu masz trochę czasu na nadrobienie zaległości w lekturze.

7. Poćwicz mózg

Możesz liczyć kroki, mijane latarnie, rozwiązywać w myślach zadania matematyczne, mnożyć trzycyfrowe liczby. Jeśli gubisz się, licząc do nieskończoności, poprzestań na dziesięciu, ale powtórz tę wyliczankę parę razy. Zanim się zorientujesz, że doliczyłeś do dziesięciu już 45 razy, będziesz o 10 minut bliżej mety. To proste metody odwrócenia uwagi od tego, jak daleko jeszcze zostało do celu. Jeżeli nigdy nie byłeś orłem z matmy, zawsze możesz odmieniać czasownik "biec" przez wszystkie znane Ci czasy we wszystkich znanych Ci językach obcych.

8. Nie przejmuj się

Wyobraź sobie, że każdy zawodnik, którego wyprzedzasz na trasie, zwiększa ilość nabitych punktów
Czasem, gdy jesteś naprawdę zmęczony, zaczynają Cię irytować nawet ludzie stojący przy trasie. Myślisz sobie, jak głupio wyglądasz taki zmarnowany i spocony. Czujesz ich wzrok na plecach i masz wrażenie, że wszyscy tylko czekają, przekonani, że się poddasz i zaczniesz iść, jak tylko uda Ci się zniknąć z ich pola widzenia. W takim momencie lepiej pomyśl, jakie Cię czeka powitanie na mecie. Widok wiwatującej na Twój widok, szczęśliwej i dumnej rodziny od razu zmotywuje Cię do dalszego biegu.

9. Porównuj

Przypomnij sobie, jak wiele ciężkich sytuacji już w życiu pokonałeś. Dla niektórych strasznym przeżyciem mógł być rozwód, dla innych operacja po kontuzji kolana. I dałeś radę! Czym zatem w stosunku do tamtych wydarzeń jest pokonanie tych paru kilometrów?! Są kobiety, które powtarzają sobie, że skoro były w stanie urodzić dwójkę dzieci, to wszystko inne jest już łatwizną. Nie zapominaj, że udało Ci się pokonać gorsze rzeczy niż ten ból i zmęczenie, które teraz odczuwasz.

10. Pamiętaj, że jesteś wybrańcem

Fakt, że biegasz, potraktuj jak dobrodziejstwo, luksus, na który Ty akurat możesz sobie pozwolić. Jest bardzo dużo osób, które oddałyby wiele, by móc przebiec chociaż parę metrów. Korzystaj z tego, że masz zdrowe nogi. Możesz zadedykować odcinki trasy znajomym Ci osobom, które mimo chęci nie są w stanie biegać. Zanim zdążysz wszystkich wyliczyć, skończą Ci się kilometry!

Co to znaczy być twardym biegaczem?

 85%
biegaczy nigdy nie zeszło z trasy

 70%
biegaczy twierdzi, że fatalny bieg nie popsuł im dnia

 63%
biegaczy nie bierze środków przeciwbólowych

46%
biegaczy przyznaje, że najpierw poddaje się ich głowa, a dopiero później ciało 

 40%
biegaczy nigdy nie płakało w trakcie ani po biegu

Opracowano na podstawie ankiet ze stron internetowych Runner's World

 

RW 11-12/2009

Tagi: motywacja do biegania | motywacja do biegu | jak poradzić sobie ze ścianą | kryzys w czasie biegu

Oceń artykuł:

3.7

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij