Runner's World poleca:

5 najbardziej irytujących sytuacji podczas biegania

Poleć ten artykuł:

Bieganie zazwyczaj jest przyjemne i pozwala odciąć się od świata. Inaczej bywa na zawodach lub popularnej ścieżce. Obecność pewnych natrętów potrafi napsuć krwi i zepsuć biegową sielankę. Zobacz, jak sobie poradzić sobie w sytuacjach, które irytują większość biegaczy.

5 zjawisk, które mogą popsuć Ci zawody

Klakson niecierpliwego kierowcy albo czyjaś paplanina. Uciążliwa grupka, samolubni sprinterzy (albo chodziarze) – powodów do zdenerwowania na trasie może być tyle, ilu uczestników biegu. Oto dyplomatyczne sposoby uniknięcia kilku nieprzyjemności.

Natręt nr 1 - męcząca gaduła

Zaczyna się od niewinnego pytania: „Na jaki czas biegniesz?”. Jeśli przypadkowo planujesz to samo tempo, co pytający, możesz mieć przechlapane. Zwłaszcza jeśli trafisz na mówcę długodystansowca, który zagwarantuje Ci monolog, który nie skończy się na mecie.

Pod kątem towarzyskim biegaczy można podzielić na dwa typy: koty i psy. Ci pierwsi lubią biegać własnymi ścieżkami, raczej w samotności. Psie charaktery są bardziej towarzyskie. To też kwestia nastroju – jednego dnia możesz być kotem, drugiego psem. Ale nie ma nic gorszego, niż być kotem zabłąkanym w stadzie psów, który nie ma dokąd uciec.

Rozwiązanie: Słuchawki są pierwszą linią obrony przed uciążliwymi rozmówcami. Nawet jeśli wcale nie słuchasz muzyki, nikt poza Tobą o tym nie wie.

Jeżeli gaduła dopada Cię na treningu, możesz zmienić jego cel ze spokojnego wybiegania na interwał i po prostu zgubić towarzysza. W krytycznych sytuacjach po prostu otwarcie poproś o chwilę ciszy.

Natręt nr 2 - pseudokibic

W ich repertuarze znajdują się docinki w stylu nieśmiertelnego „Run, Forrest! Run!”, groźne gestykulacje kierowców i bezczelne podrywy. Nic dziwnego, że uszczypliwości pod adresem biegaczy w legginsach albo biegaczek w kusych topach najczęściej wychodzą z ust gości, którzy w takie legginsy nie wcisnęliby nawet przedramienia, a żeby zrealizować swoje słowne zapowiedzi, musieliby na chwilę wstać z ławeczki/fotela, samochodu/kanapy, czego nie nawykli robić.

Z autopsji wiem, że istnieje zależność między długością i stopniem opięcia kobiecej sportowej garderoby a ilością reakcji otoczenia. Oprócz ignorowania takich zachowań, polecamy jeszcze jeden sposób, często lepszy od ciętej riposty.

Rozwiązanie: Nie daj się sprowokować. Zamiast tego przekuj czyjąś gburowatość w swój zysk. Wybiegaj negatywne emocje. Biegnij i pokaż im to, czego oni nie potrafią robić.

Natręt nr 3 - grupy (słabo) zorganizowane

Omijanie korków to jedna z zalet przemieszczania się na własnych nogach. Dlatego tak irytuje nas, kiedy nie możemy złapać rytmu kroków i oddechu, bo blokuje nas tłum. Najczęściej powodem są godziny szczytu na popularnej ścieżce biegowej, biegacze ustawieni w nieodpowiedniej strefie czasowej na starcie lub grupy biegowe poruszające się całą szerokością drogi.

Rozwiązanie: Większość biegaczy, słysząc: „Lewa wolna!”, rozumie, że trzeba się usunąć, bo zza pleców nadciągają szybsi. Jeśli to nie zadziała, podbiegnij i tuż za ich plecami zadaj pytanie: „Jak się biegnie?”. Zwykle odruchowo, obracając się w kierunku pytającego, robią wystarczająco dużo przestrzeni, by móc przebiec obok nich.

Jeżeli zaś masz w planach bicie życiówki, mądrze wybierz zawody. Niektóre imprezy są bardziej dla zabawy niż robienia wyników, więc nie dziw się, że wtedy radosny tłum człapie, szczelnie wypełniając przestrzeń między krawężnikami. Jeżeli zdecydujesz się na start w dużej imprezie, wybierz taką, na której przed startem jest wyraźny podział na strefy czasowe, i ustaw się w odpowiedniej, licząc, że inni też tak uczynią.

Natręt nr 4 - zapachowiec

Choć niektóre kobiety utrzymują, że się nie pocą, tylko błyszczą, to prawda jest taka, że ten system chłodzenia dotyczy wszystkich. Niektórzy jednak, pocąc się, wydzielają intensywniejsze zapachy od innych. Czasem każdy wydziela silniejszy aromat, np. po pikantnym obiedzie. Ubrania niektórych biegaczy bywają też nasiąknięte wonią tytoniu, a innych są po prostu za rzadko prane.

Rozwiązanie: Jeżeli trenujesz z przyjacielem, którego zamiłowania do czosnku nie sposób nie wyczuć, możesz po prostu taktownie zrezygnować z jego towarzystwa na długich wybieganiach. Jeżeli Cię zapach obcego biegacza truchtającego obok, to nie pozostaje Ci nic innego, jak usunąć się z jego pola rażenia. Jeśli nie możesz uniknąć kontaktu z nieprzyjemnie pachnącą osobą, spróbuj użyć perfumowanej pomadki lub posmarować się pod nosem maścią mentolową (a w prezencie na najbliższą okazję daj znajomemu koszulkę z jonami srebra).

Natręt nr 5 - dręczące myśli

Czasem toczący się w naszej głowie monolog bardziej męczy niż wysłuchiwanie plotek.

Cały czas Cię wyprzedzają? Trzymaj się pobocza, a następnym razem realnie oceń swoje szanse i na starcie ustaw się we właściwym miejscu stawki. W końcu Ty też nie lubisz biegać długich dystansów slalomem.

Rozwiązanie: Mamy wpływ na to, jakie myśli pojawiają się w naszej głowie. Przygotuj sobie wcześniej temat, który łatwo zajmie Twoje myśli, kiedy na trasie zorientujesz się, że idą one w złym kierunku (krążą wokół bólu, odległości do mety, rezygnacji itp.). Jeżeli nie masz siły, by zbyt mocno angażować mózg, miej w zanadrzu mantrę. To musi być proste, pozytywne słowo lub zdanie. Nie sil się na wymyślanie czegoś ambitniejszego niż: moc, energia, lekkość albo klasyczne „Dam radę!”.

Ciszaaa!!!

Powiedzenie głośnemu sąsiadowi na trasie albo na bieżni, żeby się zamknął, nie jest najlepszym sposobem, aby go do tego przekonać. Warto być bezpośrednim. Spokojnie wyegzekwuj to, na czym Ci zależy. Nie mów: „Jeśli nie ma pan nic przeciwko, to czy byłby pan tak uprzejmy i nieco ściszył swój telefon?”, jeśli tak naprawdę chcesz, żeby przestał się drzeć.

Postaraj się nawiązać kontakt wzrokowy, uśmiechnij się i miłym, nieoskarżycielskim tonem powiedz: „Może pan dokończyć rozmowę poza siłownią? To bardzo rozprasza”. Stanowcza sugestia nie wystarcza? Pozostaje zaproponować, by zamknął jadaczkę, ale wtedy bądź w gotowości do ucieczki z siłowni.

RW 08/2015  

Tagi: natręt bieganie | problemy na trasie bieganie | kłopoty podczas biegania

Oceń artykuł:

3.8

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij