Runner's World poleca:

Bieganie z psem: trening na sześć łap

Poleć ten artykuł:

Nawet jeśli szczekają, piją z kałuży i ganiają za wiewiórkami, psy są idealnymi partnerami do biegania - zawsze chętne, podążą za Tobą o każdej porze i w każdych warunkach. Sprawdź, jak z nimi trenować, karmić je, dbać o nie i czerpać niesamowitą motywację z pokonywania kolejnych kilometrów z najlepszym przyjacielem biegacza.

Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Dla tych, którzy mają psy, to porzekadło nie podlega jakiejkolwiek dyskusji. Ci biegacze, którzy mają złe doświadczenia z napotkanymi po drodze czworonogami, powinni pamiętać, że za większość z nich winę ponoszą homo sapiens. Ale ci, którzy biegają ze swoimi psami, wiedzą również, że trudno o lepszego partnera treningowego.

Moja Miśka jest gotowa na bieg w każdej sekundzie dnia, a jej radość zawsze wygrywa z moim lenistwem. W gorące dni muszę tylko pamiętać, że jej futro nie jest lekkie i przewiewne jak moja koszulka. Ale przynajmniej nauczyła się pić z camelbaka bez dotykania pyskiem jego końcówki.

Aby Twoje bieganie z psem przynosiło same korzyści - zarówno Tobie, jak i Twemu psu - i nie było źródłem różnego rodzaju problemów (nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem), zobacz, jak wychować sobie najlepszego partnera biegowego na świecie.

Sandra Budzień i Winter

Historia mojego biegania trwa już kilka lat, jednak od kiedy dostałam psa w 2008 roku, moja przygoda nabrała zupełnie nowego charakteru - biegam z nim - opowiada Sandra. - Mój pies wabi się Winter, jest czarno-białym, trzyletnim syberianem husky o jednym niebieskim, a drugim brązowym oku.

Winter zaczął mi towarzyszyć podczas treningów, kiedy skończył pierwszy rok życia. Na początku były to tylko krótkie rozbiegania, wycieczki w góry, później coraz dłuższe wycieczki biegowe. Najdłuższy dystans, jaki razem przebiegliśmy, to półmaraton, po którym piesek spał przez dwa dni.

Gdy nie mam motywacji, aby wyjść na trening, robię to ze względu na niego, bo wiem, że sprawia mu to wielką radość. Gdy zakładam swoje buty do biegania , on od razu wie, co go czeka, i szaleje po całym mieszkaniu.

Kiedy zaczynamy trening, Winter omija wszystkie kałuże, jednak po kilku kilometrach są one dla niego miejscem, gdzie może się schłodzić, a czasami nawet w nich położyć. Trochę to utrudnia trening, ale nie mam serca mu tego zabronić, nawet kosztem dłuższego czyszczenia po powrocie do domu.

W zawodach startowaliśmy już na dystansach 1, 2 i 10 km. Całkiem nieźle nam poszło, zostaliśmy nagrodzeni brawami, medalem i dyplomami. Winter jak prawdziwy zawodowiec - im więcej biega, tym więcej je, dlatego ważne jest, aby zapewnić mu wysokoenergetyczne pożywienie. Jednak dzięki regularnym treningom Winter może pochwalić się tym, iż jest zwinniejszy, smuklejszy i sprytniejszy niż jego psi znajomi.

Grzegorz Piekarczyk i Szaman

Przez całe moje "poprzednie" życie zdarzały mi się okresy dłuższego biegania. Dwa najdłuższe związane były z psami - mówi Grzegorz. - Pierwszy z psem, którego dostaliśmy z siostrą od rodziców. Był to labrador. Niestety, ze względu na rasę z wiekiem nie był już w stanie biegać tak długich odcinków. Okres licealny oraz inne formy aktywności fizycznej również wpłynęły na koniec mojej krótkiej przygody z bieganiem.

I nagle, prawie rok temu, trafił do mnie 7-letni amstaff. Poprzedni właściciel nie zapewniał mu odpowiedniej dawki aktywności. Była jesień. Pogoda (teraz już wiem, że dla biegacza idealna) nie najlepsza - poniżej 20 stopni, wiatr, deszcz.

Jednak nie chodziło wtedy o mnie, tylko o psa, który potrzebował wybiegania. W dni, kiedy nie biegaliśmy, wychodził z siebie. Zaczynaliśmy od 3 kilometrów dziennie, aby skończyć na ośmiu. Dla psa w jego wieku większy dystans nie jest tak bezpieczny, szczególnie że nie jest to rasa przystosowana do biegania.

Tagi: bieganie | trening | pies | bieganie z psem | jak biegać z psem | trening psa | smycze do biegania | kontuzje

Oceń artykuł:

3.8

Skomentuj (1)

karenina, 13 sierpnia 2013, 11:53

Bieganie z psem to na prawdę wielka frajda i chyba najlepsza motywacja, a ja mam taką motywację x3 :) biegam z owczarkiem niemieckim i z dwójką ratlerków. Niesamowite jest to, że ratlerki to urodzone długodystansówki :)  
przejdź do forum

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij