Runner's World poleca:

Ergometr wioślarski: Technika ćwiczeń i plany treningowe

Poleć ten artykuł:

Wyobraź sobie trening, który da Ci wytrzymałość, siłę i świetną sylwetkę. W dodatku nie martwisz się o prognozę pogody, możesz oglądać telewizję, a wiosną wrócisz na biegowe trasy w lepszej formie niż zwykle. Poznaj bliżej wioślarski ergometr.

jak trenować na ergometrze, plan treningowy na ergometr, wioślarzm, ergometr wioślarski

Ergometr wioślarski jest bardzo niebezpiecznym urządzeniem. Niebezpieczeństwo czai się w całkowitym zawładnięciu ciałem, a ściślej - mięśniami sportowca. W przenośni i dosłownie.

Kondycja wioślarza

Wymiana zdań miała miejsce na siłowni, gdzie stały cztery ergometry - rzecz jasna Concept2 model D. Dwa lata później sięgnę po mistrzostwo Polski, ale nie uprzedzajmy faktów.

Weszliśmy tam grupką biegaczy po treningu i nagle któryś z nas rzucił niezobowiązujące: "Pościgamy się?". Wytrawni wioślarze mogą teraz pękać ze śmiechu, ale my byliśmy zupełnie zieloni. Nie mieliśmy pojęcia o tym, co nas czeka, dlatego skwapliwie przystaliśmy na to zaproszenie do wyścigów, licytując się jednocześnie: "To na ile? Na pięć? Nie, na dychę!". Obsługa siłowni sprowadziła nas na ziemię, proponując najpierw wyścig na kilometr, a więc zaledwie na 1000 metrów! Trochę to było śmieszne, ale co tam...

Zaczęliśmy wyścig (opór ustawiony na "10", bo jakżeby inaczej). Po 200 metrach czułem, że będę mistrzem świata. Po następnych 200 metrach, że może uda się wygrać. Po 600 m wiedziałem, że połowa jest już za mną, ale po co się ścigać! Po następnych 200 - że zostało jeszcze tylko 200 i potem będzie można umrzeć, i w sumie szkoda, że decyzję o umieraniu powziąłem tak późno. Po 1000 metrach ze zdumieniem stwierdziłem, że żyję i się udało, choć wcale nie byłem pierwszy. Uzyskałem czas ok. 3:20 i połknąłem bakcyla.

Rok później wystartowałem na Międzynarodowych Mistrzostwach Polski na Ergometrze Wioślarskim (MMPnEW) i zająłem 7. miejsce z czasem 3:09.3. W roku następnym spełniłem swoje marzenie i zostałem mistrzem Polski, a życiówkę sprowadziłem do poziomu poniżej 3 minut na kilometr.

Była to dla mnie zupełnie nowa dziedzina, ale na szczęście niezbyt skomplikowana technicznie (czego nie można powiedzieć o samym wioślarstwie). Pomyślałem sobie, że skoro jestem trenerem, który uważa siebie za specjalistę z zakresu treningu wytrzymałościowego, to mimo jeszcze jednej komponenty - siły, powinienem sam się przygotować do zawodów. Tylko w ten sposób mogłem udowodnić, że niekoniecznie trzeba znać dogłębnie daną dziedzinę sportu, by osiągnąć w niej sukces. To tylko fizjologia i biochemia, których prawa są niezmienne i niepodważalne.

Ergometr wioślarski na niepogodę

Za oknem deszcz i zimny wiatr nie zachęcają do wyjścia na trening. Na dodatek pojawia się poczucie zmarnowanego dnia. Ileż można robić brzuszków i pompek na dywanie? Można by pójść do siłowni, ale klientela miotająca sztangi trochę zniechęca. Studio fitness delikatnością trenażerów raczej wzbudza śmiech niż zachęca do wysiłku. Może więc jednak wyjść na dwór?

Dylemat można łatwo rozwiązać. Wystarczy pokonać uprzedzenia, odwiedzić nowoczesne studio fitnessowe i poszukać jednego ze wspanialszych urządzeń treningowych - ergometru wioślarskiego. Korzyści z użytkowania tego trenażera są wielorakie:

  • Rozwój ogólnej wytrzymałości.
  • Stymulacja większości mięśni, zarówno siłowo, jak i wytrzymałościowo.
  • Zmiana środowiska sportowego, co często skutkuje poszerzeniem specjalistycznej wiedzy.
  • Realizacja treningu aerobowego, czyli uzupełniającego i rozbijającego nawyki ruchowe, które nie zawsze są korzystne.
  • Uniezależnienie się od pogody za oknem.

Sztuka wiosłowania

Odpowiednia technika gwarantuje bezpieczne i bezkontuzyjne wiosłowanie. Niestety, nie dość, że niewielu instruktorów potrafi taką technikę pokazać, to jeszcze dobrze wytłumaczyć. Na co więc zwrócić uwagę? Przede wszystkim na proste plecy, wolny podjazd i szybki wyprost rąk po ściągnięciu drążka - jeszcze przed ugięciem nóg w kolanach.

Najczęstszy błąd popełniany przy ergometrze wioślarskim, poza nieodpowiednią techniką, to ustawianie zbyt dużego oporu na maszynie. Często maksymalnego. Nie dość, że zbyt szybko następuje zmęczenie - ogólne i lokalne - mięśni, wysoki skok tętna i ciśnienia, to na dodatek spadek intensywności pracy wobec niemożności jej wykonania skutkuje zniechęceniem i przekonaniem o niepotrzebności użytkowania ergometru wioślarskiego.

Tymczasem trening siłowy, realizowany w sposób wytrzymałościowy, doskonale uzupełnia wszelkie sporty wytrzymałościowe, w których nie tylko ekonomia ruchu, ale i odpowiednie przygotowanie siłowe odgrywa niebagatelną rolę. Dlaczego nie realizować tego na trenażerze wioślarskim, zwanym ergometrem? Bo potrafi zmierzyć ilość wykonanej na nim pracy.

I w ten sposób przechodzimy do sedna sprawy. Każdy miłośnik sportu, który traktuje poważnie swoje hobby, z reguły prowadzi mniej lub bardziej rozbudowany dzienniczek treningowy. Zamiłowanie do statystyki powoduje chęć odnotowania wykonanej pracy na treningu.

Ergometr posiada licznik, który pozwala na śledzenie pracy w watach, kaloriach, minutach, metrach. Można prowadzić wyścigi z wyimaginowaną łódką, używać karty flashowej, podłączać pulsometr oraz programować różnego rodzaju treningi wykonywane metodą ciągłą i przerywaną, odczytywać wykonaną i zapisaną w pamięci jednostkę treningową, łączyć razem wiele maszyn i przeprowadzać wirtualne wyścigi. Jak widać, możliwości jest bez liku.

Tagi: jak trenować na ergometrze | plan treningowy na ergometr | wioślarz | ergometr wioślarski

Oceń artykuł:

3.3

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij