[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.7

Inteligencja emocjonalna – czym jest i jak wykorzystać ją w bieganiu?

Na zawodach nie zawsze wszystko idzie tak, jak sobie byśmy tego życzyli. Drobne problemy na trasie wcale nie muszą jednak oznaczać porażki w całym biegu – zobacz, jak przy pomocy inteligencji emocjonalnej wycisnąć maksa z każdej sytuacji.

Co to jest inteligencja emocjonalna Inteligencja emocjonalna to umiejętność odczytywania i rozumienia własnych emocji. Zobacz, jak wykorzystać ją w bieganiu (rys. Philipe Lardy)

Powiedzmy to jeszcze raz, głośno – nie wszystkie zawody są idealne. Czasem coś idzie nie tak z winy organizatorów (np. źle oznakowana trasa), czasem z naszej własnej (gdzie jest, do diabła, moja koszulka startowa?!). Co wtedy robisz?

Wściekasz się na cały świat i schodzisz z trasy (albo nawet jej nie zaczynasz), czy może jednak próbujesz wycisnąć coś na maksa z tego, co jeszcze w Tobie zostało po puszczeniu odpowiedniej wiązanki?

Oczywiście, zawodowcy mają dużo więcej do stracenia, jeśli wolontariusz wpuści ich w maliny, ale biegacze amatorzy mogą również poczuć się przegrani, kiedy emocje biorą górę nad rozumem. Zdenerwowanie przedstartowe albo zwykła złość na chamskiego rywala na trasie mogą sprawić, że pokażesz tylko niewielką część tego, na co Cię tak naprawdę stać.

Czytaj też: Trening mentalny: jak być silnym psychicznie biegaczem?

Na szczęście jest sposób na rozwiązanie tego typu problemów – rozwinięcie w sobie tego, co psycholodzy sportowi określają mianem inteligencji emocjonalnej (w skrócie EQ). Mówiąc w skrócie, jest to świadomość własnych emocji, wiedza o tym, jak mogą one wpłynąć na nasz występ, a także umiejętność zmiany swoich emocji na bardziej użyteczne, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Emocje spełniają określone zadania. Np. jeśli nie czujesz żadnej nerwowości przed startem, możesz się do niego słabo przygotować. Jeśli nie masz żadnych wyrzutów sumienia po odpuszczeniu długiego wybiegania, to możesz już nigdy nie znaleźć w sobie motywacji do tego, by stać się lepszym biegaczem. Zobacz, jak emocjonalna inteligencja może Ci pomóc odpowiednio zareagować w dość typowych scenariuszach z życia biegacza.

REKLAMA

REKLAMA

Prognoza pogody na dzień startu lub ważnego treningu przewiduje upał, oberwanie chmury, grad (wybierz, co chcesz). Zaczynasz lekko panikować, że bieg będzie mordęgą.

Obawiamy się tego, czego nie znamy, więc przygotowanie się na różne ewentualności na pewno pomoże. Jeśli martwisz się o upał, to potrenuj w południe albo w nieklimatyzowanej siłowni. Trudno jednak spreparować deszcz lub grad, dlatego wykorzystaj metodę wizualizacji. Wyobraź sobie, jak deszcz zacina Ci w twarz, moczysz buty, biegnąc przez kałuże, albo śnieg roztapia Ci się na policzkach. Kiedy faktycznie coś takiego Cię spotka, będziesz jak po treningu na symulatorze. W „realu” kup właściwy sprzęt na trudną pogodę – z odpowiednią bluzą czy czapką będziesz miał świadomość, że wszystko jest pod Twoją kontrolą.

Zobacz: Stres przed startem: Jak okiełznać emocje przed zawodami?

Uzyskanie gorszego czasu niż to miałeś w planach sprawia, że nie masz humoru przez resztę dnia. Albo tygodnia. Albo miesiąca.

Szklanka może być do połowy pusta lub pełna. Gorszy czas możesz potraktować jako porażkę albo jako szansę na to, by poprawić się w następnych zawodach. Wykorzystaj do tego dzienniczek treningowy, w którym oprócz danych fizjologicznych zapisujesz również swoje stany emocjonalne związane z treningiem lub zawodami. Jeśli na przykład zapiszesz, że na widok górzystej trasy biegu pojawił się w Tobie strach, wykorzystaj to przed następnym startem na podobnej trasie, trenując więcej podbiegów. Ale nie dotyczy to tylko negatywnych emocji. Zapisuj również i te, które pomogły Ci uzyskać świetny rezultat i staraj się tak aranżować godziny przed startem, by je powtórzyć.

REKLAMA

Na nowej trasie masz przed sobą strome wzgórze. Tętno podnosi Ci się już od samego patrzenia na ten podbieg. Myślisz, że nie dasz rady wbiec na górę.

Czujesz typową reakcję fizjologiczną – zastrzyk adrenaliny, który jest wynikiem lekkiego strachu, jaki czujesz, mając mało optymistyczne myśli o tym podbiegu. Aby nieco uspokoić rozkołatane nerwy, spróbuj zamienić pesymizm w optymizm – potraktuj zastrzyk adrenaliny jako paliwo, które pomoże Ci wdrapać się na tę górę.

Dzień startu. Emocje sprawiają, że od startu biegniesz prawie sprintem.

Jeśli nie jest to sprint w finale zawodów na 100 metrów, to raczej nie jest to dobre rozwiązanie. Entuzjazm to oczywiście rodzaj pozytywnych emocji, ale może niekiedy spowodować, że Twój bieg będzie radosny tylko do pewnego momentu. Po pierwsze, za ostry start sprawi, że nie utrzymasz zakładanego tempa; po drugie, szybki start zwiększa ryzyko kontuzji. Warto mieć sprawdzony plan na dzień startu i realizować go spokojnie punkt po punkcie – to sprawi, że łatwiej Ci będzie utrzymać nerwy na wodzy. Chodzi też o to, by tuż przed startem przelecieć w myślach strategię biegu – to zwiększy prawdopodobieństwo, że będziesz się jej trzymać.

Na punkcie z piciem jakiś mało uważny biegacz wpadł na Ciebie i teraz masz całą koszulkę mokrą. Przed następny kilometr myślisz tylko o tym, jak mu się zrewanżować.

Złość szkodzi nie tylko piękności – pozbawia Cię energii, której potrzebujesz na trasie. Podnosi tętno i ciśnienie krwi, spalając cukier, który masz w sobie. Daj sobie moment na myślenie o zemście, ale nie dłużej niż 5-10 sekund. Potem ponownie skoncentruj się na biegu. Na mecie możesz z tym zrobić, co zechcesz: wykrzyczeć złość, rzucić butelką o ziemię itp. Cokolwiek, czego będziesz potrzebować, by się z tymi złymi emocjami uporać. Ale jest duże prawdopodobieństwo, że nie będziesz miał już na to takiej ochoty, jak na trasie.

REKLAMA

REKLAMA

Sprawdź też: Trening mentalny biegacza: naucz się wygrywać

Jaka jest twoja biegowa inteligencja emocjonalna? Test EQ

1. Kiedy kończysz bieg truchtem, starszy gość szybko Cię wyprzedza. Ty:

(A) przyspieszasz do momentu, w który go wyprzedzasz.

(B) utrzymujesz swoje tempo, mając nadzieję, że nikt nie widział, jak weteran zostawia Cię w tyle.

(C) myślisz: „Gość jest w superformie”. A potem koncentrujesz sie na swoim treningu.

2. Martwiąc się, że nie zaśniesz przed swoim pierwszym maratonem:

(A) bierzesz na noc tabletkę na sen.

(B) nic nie robisz. Myślisz, że napięcie pozwoli Ci uzyskać lepszy wynik.

(C) wyobrażasz sobie ostatnie godziny przed startem, widząc siebie spokojnego, zrelaksowanego i panującego nad sobą.

3. Kilka tygodni przed startem lekarz diagnozuje u Ciebie kontuzję i sugeruje odpoczynek od biegania przez miesiąc. Ty:

(A) biegasz dalej mimo bólu.

(B) zmieniasz trening na orbitrek, tak by oszczędzać kontuzjowane miejsce, ale nie stracić formy i być gotowym do startu.

(C) wybierasz inny bieg i zmieniasz program treningowy, tak by powrócić do normalnego biegania, kiedy będziesz na to gotów.

Wyniki

Większość odpowiedzi A świadczy o tym, że masz niskie EQ. Poddajesz się emocjom i szybko na nie reagujesz, szukając natychmiastowych rozwiązań, zamiast je kontrolować i więcej zyskać w dłuższej perspektywie. Większość B – jesteś w normie, świadom swoich emocji, ale możesz lepiej je wykorzystywać. Jeśli większość Twoich odpowiedzi to C, masz wysokie EQ. Jesteś w pełni świadom swoich emocji i we właściwy sposób na nie reagujesz.

RW 09/2011

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij