[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Kim jest pacemaker i jak biegać z nim na zawodach?

Pacemaker (od „pace” – tempo i „make” – robić) to określenie lepiej oddające sens wykonywanej profesji niż polski „zając”. Określa osobę, która zajmuje się prowadzeniem biegu w równym, mocnym tempie na zakładany wynik.

Bieganie z pacemakerem Ustaw się za plecami lidera grupy biegnącej w odpowiednim dla siebie tempie, a oszczędzisz ok. 2% energii. (fot. N+ RC)

Biegłeś kiedyś za dobrym pacemakerem? A więc pewnie pobiłeś rekord życiowy - zobacz, dlaczego bieganie z "zającem" się opłaca i wykorzystaj tę wiedzę na następnych zawodach.

Legalny drafting

Aktualnie mało jest rekordów w biegach średnich i długich uzyskanych bez pomocy pacemakerów. Przeważnie sami są świetnymi zawodnikami i mają świetne czucie prędkości. Płaci się im za poprowadzenie danego odcinka w ściśle zakładanym czasie – np. pierwszych 25 km w maratonie lub początkowych 2000 metrów na „piątkę”. Taka pomoc jest na tyle istotna, że w ramach certyfikowanych imprez lekkoatletycznych pomoc „zająców” jest ściśle regulowana. Stąd np. rozróżnia się rekord świata kobiet w maratonie z pomocą i bez pomocy męskich pacemakerów.

Dlatego też na mistrzostwach świata na bieżni (w przeciwieństwie do komercyjnych mityngów) pomoc pacemakerów spoza stawki zgłoszonych zawodników jest zabroniona. Pacemaker zwalnia „od myślenia” przyszłego rekordzistę, stanowi doskonały punkt odniesienia, ale też wymiernie ułatwia utrzymanie prędkości zawodnikom z tyłu, nie tylko w przypadku biegu pod wiatr.

Badania opublikowane w 1980 roku na łamach „Journal od Applied Psychology” wykazały, że przy bezwietrznej pogodzie nadal walczy się z oporem powietrza (zwalnia on biegacza od 2% w maratonie do blisko 8% w sprincie).

Biegnąc bezpośrednio za pacemakerem, możemy nawet w 80% zmniejszyć wydatek energetyczny potrzebny na samotną walkę z oporem powietrza. Innymi słowy, przy szybkim tempie biegu (około 3:00/km) na każdym kilometrze można w ten sposób zaoszczędzić 2,5 sekundy.

Jeśli planujesz skorzystać z pomocy pacemakera, musisz bezwzględnie nauczyć się biegać w równym tempie - mini poradnik na ten temat znajdziesz tutaj: Jak podczas biegu utrzymywać równe tempo?

REKLAMA

Jaki jest dobry pacemaker?

Wbrew temu, co twierdzą niektórzy komentatorzy telewizyjni, rolą pacemakera na wielkich mityngach nie jest czekanie na peleton, ale bezwzględne trzymanie się założonych międzyczasów.

Jakie cechy, oprócz wyczucia tempa, musi mieć dobry „zając”?

Powinien mieć odpowiedni zapas prędkości. Jeśli sam ledwo łamie „trójkę” w maratonie, to raczej nie pozwoli Ci złamać tej magicznej granicy. Musi też zwyczajnie wzbudzać zaufanie i podejmować przemyślane decyzje. W trakcie maratonu nie będzie nadrabiać za wszelką cenę straconych na pierwszych kilometrach sekund. W biegach na lekko pofałdowanych trasach bezwzględne trzymanie założonego tempa też nie zdaje egzaminu.

Na podbiegu prędkość chwilowa może spaść, bo za chwilę będzie szansa przyspieszyć, a trzymanie się kurczowo średniego tempa zmieni intensywność wysiłku i zrujnuje cały plan. Kolejna wada pacemakera to szybsze rozpoczęcie biegu w myśl zasady, że potem można zwolnić. Niestety, za zbyt mocne otwarcie słono się płaci, i to niezależnie od dystansu.

Jak biegać z pacemakerem?

Jeśli chcesz nauczyć się biegać za pacemakerem, potrenuj to w trakcie treningów grupowych, np. zajęć Nike+ Run Club. Biegnij za pacemakerem blisko, dostosuj w miarę możliwości rytm kroków do niego.

Możesz biec za taką osobą lekko z boku, by nie tylko korzystać ze zredukowanego oporu powietrza, ale również widzieć, co się dzieje przed wami. Podczas biegu w grupie nie staraj się zmieniać toru biegu i rozluźnij się. Ostatnia sprawa. Nawet najlepszy pacemaker nie weźmie Cię na plecy, gdy na trasie dopadnie Cię kryzys. Wszystko i tak drzemie w Twoich nogach i głowie.

Wolisz jednak biegać samemu? Nie ma sprawy! Oblicz swoje tempo biegu i dobiegnij do swojego sukcesu w pojedynkę!

RW 08/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij