Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Kobiety kontra mężczyźni

Skąd się biorę różnice w bieganiu kobiet i facetów? Dlaczego serca kobiece i męskie biją inaczej, jaki wpływ na formę mają hormony i czy wspólne treningi to dobry pomysł - na te i inne pytania specjalnie dla RW odpowiadają eksperci.
Pojemność serca, ilość tkanki mięśniowej, wydajność płuc, różnice hormonalne - to tylko niektóre czynniki, które sprawiają, że bieganie kobiet jest trochę inne od biegania mężczyzn. (rys. Magdalena Dąbek)

• Mało kto chce bić rekordy, większość z nas biega raczej dla utrzymania formy. Czy kobiety przeciążają się, trenując razem z mężczyznami?

Kobieta musi z pewnością wykonać więcej pracy, kiedy biegnie w tym samym tempie, co jej partner. Nawet jeśli oboje ważą tyle samo, to jednak panie mają więcej tkanki tłuszczowej. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że kobiety będące na tym samym poziomie biegowym, co mężczyźni, kończą trening na wyższej intensywności.

• Jak więc dobrać optymalny trening dla par?

Wielu biegaczom zależy bardziej na radości z biegania niż na osiągnięciach. Ci powinni po prostu razem trenować. Jeśli jednak mężczyźni chcą osiągać wyniki, mogą po wspólnym treningu przebiec dodatkowo dwa kilometry albo po prostu trenować intensywne biegi samotnie.

• Ale wtedy mężczyźni będą jeszcze szybsi...

Wyższy poziom testosteronu u mężczyzn powoduje, że po ostrych treningach szybciej się regenerują. Gdyby kobiety biegały stale z taką intensywnością, groziłoby im przeciążenie, ponieważ organizm nie reagowałby adekwatnie na bodźce treningowe. Generalnie rzecz biorąc, obie płcie mają jednak takie same predyspozycje do osiągania dobrych czasów.

Biegaczka vs. biegacz

Myśląc czysto teoretycznie, kobiety powinny w zasadzie biegać szybciej niż mężczyźni. Ich ciało jest z reguły drobniejsze, waga niższa, a kości lżejsze. Gdyby tylko nie kilka "hamujących" czynników. Oto 5 przyczyn, z powodu których nawet światowej klasy zawodniczki nie biegają tak szybko, jak elita biegaczy płci męskiej.

 1.

Kobiece kształty. Odpowiada za piękne kształty, ale niekoniecznie dodaje siły w nogach. Chodzi o poziom tkanki tłuszczowej, który u kobiet jest o ok. 10 procent wyższy niż u mężczyzn. Biegacz nie musi dźwigać na sobie tego dodatkowego "balastu". Na pocieszenie: kobiecy metabolizm przy pozyskiwaniu energii oszczędniej korzysta z zapasów tłuszczu, dzięki czemu są one świetne w ultramaratonach.

 2.

Mniej mięśni. Ciało mężczyzny w 40-50 procent składa się z mięśni. U kobiet ilość tkanki mięśniowej to średnio zaledwie 25-30 procent. Winę za to ponosi testosteron - hormon płciowy odpowiedzialny między innymi za przyrost masy mięśniowej. W organizmach pań jest go zdecydowanie mniej. Skutek: kobiety mają mniej siły.

 3.

Pojemność serca. Już sama niższa waga sprawia, że pojemność serca kobiet jest o 10-15 procent mniejsza. Podczas jednego uderzenia do naczyń krwionośnych tłoczy przez to mniej krwi, więc w konsekwencji serce musi bić odpowiednio częściej, aby dostarczyć do tkanek ciała tlen i niezbędne składniki odżywcze. Dodatkowo kobiety mają często niższe ciśnienie tętnicze.

 4.

Pobór tlenu. Ponieważ pojemność płuc jest u kobiet mniejsza niż u mężczyzn, niższy jest także ich maksymalny pułap tlenowy (VO2max). Panie potrzebują jednak mniej tlenu, bo nie muszą zaopatrzyć w niego aż tyle mięśni, co mężczyźni.

 5.

Poziom hemoglobiny. Kobiety mają niższy poziom hemoglobiny we krwi, przez co czerwone krwinki są w stanie transportować mniej tlenu. To kolejny czynnik, który w znaczący sposób obniża maksymalny pułap tlenowy u biegaczek.

RW 07-08/2011

1 ... 2 3 4
STRONA 4 z 4

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij