Runner's World poleca:

Misja: przebiec półmaraton

Poleć ten artykuł:

Popularność półmaratonu rośnie w błyskawicznym tempie. Nic dziwnego: nie jest tak morderczy jak maraton, ale i tak stanowi poważne, ambitne wyzwanie. Przygotuj się do niego według jednego z programów treningowych RW, a wyjdziesz z tej próby zwycięsko.

Po coraz większej frekwencji na półmaratonach można wnioskować, że pół dystansu maratońskiego wcale nie daje tylko połowy satysfakcji. Przyjęliśmy, że za ten wzrost popularności 21 km z małym hakiem odpowiadają trzy kategorie biegaczy: podejmujący pierwszy raz takie wyzwanie, maratończycy zmęczeni królewskim dystansem i łowcy rekordów życiowych.

Prawdopodobnie Ty również klasyfikujesz się do którejś z tych grup. Zastanów się, do której, i skorzystaj ze specjalnie opracowanych planów treningowych, które znajdziesz w tym artykule. Wiosna to ostatni dzwonek, żeby dołączyć do boomu na 21,097494 kilometra.

Nowicjusz

Wystartuj spokojnie i przekonaj się, jak przyjemny jest finisz półmaratonu

Półmaraton - brzmi dumnie. Dla początkujących to krok milowy. To dystans, który naprawdę pozwala się sprawdzić, bo tak "z marszu" się go przecież nie pokona. Jednak decydując się na pierwszy start, trudno jest w treningach pogodzić budowanie wytrzymałości i ostrożność z kilometrażem (nowicjusze nie znają tak dobrze możliwości swoich organizmów, są podatni na przetrenowanie i łatwo ulegają przez to kontuzjom). Dodatkowo dochodzi stres związany ze skomplikowaną logistką w dniu startu i fakt, że dieta musi być odpowiednia na tak długi dystans... A przecież nie można zapomnieć, że całe to doświadczenie ma być przyjemne!

Wymagania liczącej ponad 21 km trasy sprawiają, że początkujący czują przed półmaratonem respekt i często pewien niepokój. Na szczęście ten strach może działać na korzyść. Obawy z reguły biorą się stąd, że nowicjusze nigdy wcześniej nie pokonali tak wielu kilometrów, nawet na treningach. Ale z drugiej strony tak samo niemożliwy wydawać się mógł każdy poprzedni dystans, który już mają za sobą.

Nowicjusz musi uważać na przetrenowanie. Nie wolno kurczowo trzymać się planów treningowych nastawionych na konkretne czasy, jeśli nigdy nie biegło się więcej niż 20 km. Solidna baza wytrzymałościowa, budowana stopniowo, gwarantuje dotarcie do mety "połówki".

Debiutantka na półmaratonie: Agnieszka Garncarek (46 lat)

Zaczęła w wieku 45 lat, aby wesprzeć odchudzającego się męża, ale już po dwóch miesiącach treningów sama się wciągnęła. Razem szukali sportu, który będą mogli uprawiać blisko domu, na świeżym powietrzu i do tego z psem. Bieganie okazało się idealne, więc zrobili sobie badania i rozpoczęli treningi.

Kiedy po kilku tygodniach marszobiegu byli w stanie biec przez pół godziny, zgłosili się do Wyzwania Runner's World, którego celem w 2011 r. było przygotowanie uczestników akcji do półmaratonu. "Zgłosiliśmy się, żeby mieć bata nad sobą - mówi. - W pewnym momencie się trochę zasępiłam, jak zdałam sobie sprawę, że się do czegoś publicznie zobowiązałam i teraz muszę to już kontynuować. W końcu jestem poważnym człowiekiem" - śmieje się pani Agnieszka.

Tagi: trening | bieganie | zawody | półmaraton | życiówka | debiut | maraton | program treningowy

Oceń artykuł:

2.7

Skomentuj (1)

Henryk, 30 września 2013, 11:18

Zainteresował mnie temat artykułu. Ponieważ nie startuję w biegach zorganizowanych, moje podejscie jest troche inne. W ciągu tygodnia biegam na dystansie 10 kilometrów 3-4 razy, a w weekendy (raz na tydzień) przebiegam dystans półmaratonu. Zamierzam stopniowo wydłużać dystans biegów w ciągu tygodnia tak, by każdy tydzień kończyć biegiem na dystansie maratonu. Wolę zróżnicowane trasy: w tygodniu - po asfalcie, na koniec, najdłuższy bieg - w terenie. Mój punkt widzenia jest taki: samo bieganie daje zbyt wiele radości by tracić czas na rywalizację. Pozdrawiam
przejdź do forum

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij