Runner's World poleca:

Motywacja do biegania. Znajdź chęci po Twoich zawodach

Poleć ten artykuł:

Wszystko poszło zgodnie z planem: medal wisi na szyi, czas osiągnięty nawet ze sporą nadwyżką. Tylko czemu zamiast ekscytacji czujesz pustkę? Może potrzebujesz większej dawki endorfin lub masz pierwsze objawy odstawienia? Zobacz, jak łatwo znaleźć na nowo motywację.

psychika biegacza, ambicja, motywacja, zmiany w treningu

Bieganie działa podobnie jak używki. Z przyjemnością sięgasz po nie coraz regularniej, aż w końcu potrzebujesz czegoś mocniejszego. Po jakimś czasie uzależniasz się, a wtedy ledwo zdążysz ochłonąć po starcie, a już pojawiają się objawy głodu i potrzeba przyjęcia silniejszej dawki.

Spróbuj raz nie wypić kawy, której zapach codziennie budzi Cię do życia, albo zastąp wyraziste espresso samym mlekiem. Poczujesz się podobnie jak po maratonie, nie mając przed sobą już żadnego bardziej ambitnego celu.

Spadek motywacji może nastąpić na każdym etapie biegowego wtajemniczenia. Możesz mieć za sobą jeden start lub 11 lat doświadczenia w zawodach – któregoś dnia po prostu potrzebujesz iskry, która pozwoli Ci się na nowo zapalić do biegania.

Jakie możesz mieć objawy? Znużenie treningami, zobojętnienie na sukces, zniechęcenie do kolejnych podobnych startów. Kibice się rozchodzą, adrenalina opada, rano znów do pracy – święta, święta i po świętach. Był konsekwentnie realizowany plan i ambitne założenie. Teraz masz za sobą bieg życia lub życiowe rozczarowanie.

Tak czy siak, budzisz się rano i nie bardzo masz po co wychodzić na trening. Nie dopuść do postartowej rezygnacji i melancholii, korzystając z kilku strategii na odzyskanie motywacji. W ten sposób wrócisz do zdrowego nałogu biegania i unikniesz konieczności sięgania po inne, trudniej dostępne używki o euforycznym działaniu. Każda meta jest jednocześnie kolejnym startem. Wykorzystaj swoje doświadczenia, by następny bieg ukończyć w jeszcze lepszym czasie.

Wybierz właściwy cel i znajdź plan treningowy

Jeśli po spontanicznym zapisaniu się i ukończeniu pierwszego biegu na 5 km masz ochotę znowu wystartować – zrób to. Im szybciej, tym lepiej! Dziewicze przekroczenie linii mety sprawia, że nowicjuszom urzeczonym niezwykłością wykonanego zadania rosną skrzydła. To dobrze, bo kolejne wyzwania przenoszą bieganie na wyższy poziom. Tylko nie daj się ponieść emocjom, mierząc za wysoko („Najwyższy czas na maraton!”) i za szybko („Maraton w przyszłym miesiącu!”). Grozi to kontuzją i rozczarowaniem. Po połknięciu startowego bakcyla ochłoń przed podjęciem kolejnego wyzwania. Najlepiej skonsultuj się z trenerem, który dobierze odpowiedni cel lub znajdź planu treningowy, który doprowadzi Cię do kolejnej mety z gwarancją sukcesu.

Dołącz do klubu

Zwykle biegasz samotnie, ale podczas ostatniego półmaratonu trasa się dłużyła, a osamotnienia nie zmniejszał tłum biegaczy.

Przebywanie w otoczeniu innych biegaczy pozwoli Ci poznać nowe metody treningowe, rozwiązania sportowych problemów i otworzy na nowe doświadczenia. Działa też mobilizująco, dzięki czemu bardziej się przykładasz, lepiej trenujesz i uzyskujesz lepsze rezultaty. Staraj się na stałe nie przywiązywać do kumpla czy dwóch koleżanek, bo w ten sposób możesz wiele stracić. Naucz się czerpać z doświadczeń i rad wszystkich członków klubu i przejmij entuzjazm grupy.

Skończ z rutyną i wydeptaną ścieżką

Skreślasz ukończenie maratonu ze swojej „listy rzeczy, które chcesz zrobić przed śmiercią”, ale jeszcze całe życie przed Tobą i znów potrzebujesz wyzwania. Nawet niewielkie zmiany wprowadzą powiew świeżości, który zapobiegnie wypaleniu biegowemu.

Z jednej strony rutyna jest wpisana w ten sport, a bez regularności i konsekwencji niewiele można w nim osiągnąć. Z drugiej strony to właśnie szablonowe treningi bez urozmaiceń powodują, że biegacz zaczyna je sobie odpuszczać. A czasem wystarczy tylko zmienić nawierzchnię lub miejsce treningów, aby ten sam dystans stał się zupełnie nowym wyzwaniem.

Dobrym pomysłem jest na przykład zaplanowanie startu w biegu z atrakcjami (pokonywanie przeszkód, przeprawy błotne), zawodach górskich lub spróbowanie swoich sił na nietypowym dystansie (np. w biegu na 1 milę).

Zaraź kogoś bakcylem biegania

Po swoim rekordowym maratonie czujesz przypływ nieograniczonej mocy i chcesz zbawiać świat, nawracając wszystkich na bieganie. Rola czyjegoś przewodnika, nauczyciela przekazującego swoją miłość do biegania daje korzyść nie tylko uczniowi.

Wyjadacze tras, którym bieganie weszło w krew, powinni sobie co jakiś czas przypomnieć, dlaczego w ogóle zaczęli to robić i jakie wartości sprawiły, że ich związek z bieganiem jest tak silny. Jeżeli opieka nad nowicjuszem jest dla Ciebie za dużym obciążeniem, możesz co jakiś czas zgłosić się jako wolontariusz na imprezę biegową. W ten sposób spełnisz swoje powołanie i nacieszysz oczy widokiem innych nawróconych.

Dołącz do społeczności, która Cię rozumie

Cieszysz się jak dziecko ze swojego startu, ale Twoje otoczenie nie podziela entuzjazmu, nie rozumiejąc znaczenia biegowego wydarzenia. Portale społecznościowe są zawsze na bieżąco właśnie dzięki takim osobom, jak Ty.

Nie wahaj się dołączyć do grupy, która bierze udział w wydarzeniu zaanonsowanym na Facebooku. Dzięki temu poznasz ludzi, którzy planują udział w tym samym biegu, znajdziesz praktyczne wskazówki organizacyjne i dostaniesz wsparcie, którego nie możesz oczekiwać od ludzi niewtajemniczonych w bieganie.

Zacznij śledzić biegowych świrów, którzy swoimi wpisami motywują do ruszenia czterech liter. Możesz dołączyć do fanów RW na facebook.com/runnersworldpolska lub runners-world.pl/googleplus.

Nakazy i zakazy

Unikaj błędów, które mogą podkopać Twoją motywację po starcie.

  • Analizuj. Przegadaj z kimś, co poszło w biegu nie tak, a co się udało. Zapamiętaj pozytywy tego startu i oprzyj się na nich, myśląc o kolejnych zawodach. To podbuduje Twoją pewność siebie, która – jak wskazują badania – jest ważnym czynnikiem przyszłego sukcesu.
  • Nie czekaj. Już podczas regeneracji po zawodach zaplanuj kolejny cel, który będzie dla Ciebie wyzwaniem – podnieś sobie poprzeczkę na ambitną, ale rozsądną wysokość – np. zwiększ kilometraż, dodaj intensywne interwały do planu treningowego albo zapisz się na kolejny bieg.
  • Zafunduj sobie nagrodę. Nowy element biegowego stroju, garderoby lub profesjonalny masaż sprawi, że dobrze wykonana misja na długo zapadnie Ci w pamięć i będzie motorem napędowym do kolejnych zadań. Dobrze poczujesz się też, biorąc udział w biegu charytatywnym.
  • Nie odpuszczaj. Kiedy tylko dojdziesz już do siebie po męczącym starcie, stopniowo wróć do treningów. Zbyt długa przerwa cofnie Cię do poziomu, z którego znowu ciężko będzie zacząć. Pamiętaj, że biegasz nie tylko dla satysfakcji, ale też dla podtrzymania zdrowia. Przez pierwsze tygodnie po starcie skoncentruj się na regeneracji, wsłuchaj się w swój organizm. Jeśli mięśnie wciąż są obolałe, biegaj tylko po miękkich nawierzchniach.

Rada RW: Wykorzystaj maratońską formę, bijąc życiówkę na dystansie 5 lub 10 km już 6 tygodni po maratonie.

RW 12/2012  

Tagi: motywacja do biegania | jak znaleźć motywację do biegania | trening mentalny

Oceń artykuł:

4.2

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij