Poprawianie rekordów
Fot. BE&W
| 1. Złap drugi oddech |
Co robić, gdy ostrych biegów nie wytrzymują nogi, a co - gdy nie wyrabiają płuca? Te dwa rodzaje problemów rozwiążą różne podejścia do dalszego treningu. Kilka tygodni ćwiczeń powinno wystarczyć. W pierwszym przypadku (zbyt słabe nogi, czyli dół) w treningu należy położyć nacisk na wzmacnianie siły i sprawności aparatu ruchu, przede wszystkim nóg.
Trenuj to, co w naturalny sposób zwiększa ich siłę. Są to: - krosy, czyli bieg w terenie urozmaiconym - z podbiegami i zbiegami o różnym stopniu nachylenia; - siła biegowa, czyli odcinki skipów, wieloskoków oraz podbiegów - wszystko wykonywane na stoku o nachyleniu maksimum 2-3%; - gimnastyka siłowa, czyli ogólne ćwiczenia siłowe, ale w tym przypadku poszerzona o ćwiczenia wzmacniające mięśnie nóg i pasa biodrowo-krzyżowego.
Zatkane płuca przedmuchają: - większa liczba przebieżek, czyli 100-300- -metrowych odcinków żywszego biegu, przeplatanych odcinkami truchtu; - trening wytrzymałości tempowej, czyli kilka 2-4-minutowych odcinków biegu w tempie rekordowego biegu na dystansach 1500-5000 m, przeplatanych 4-5-minutowymi odcinkami truchtu; - 2-3 sprawdziany lub starty kontrolne na dystansach krótszych od startu docelowego, na którego wyniku najbardziej Ci zależy (np. od 3 do 10 km, gdy chcesz bić rekord w półmaratonie). Stan idealnej równowagi pomiędzy mocą dołu i góry to raczej rzadkość, więc w treningu zawsze podkręcamy raz jedno, raz drugie.


















NEWSLETTER