Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Pot: przyjaciel czy wróg?

Czy pot to łzy tłuszczu? Po co właściwie się pocimy? Pot potrafi tak uprzykrzyć nam życie, że na samą myśl o nim pocimy się bardziej. Ale to dzięki niemu nie ścinamy się na asfalcie jak jajko na patelni. Dlatego stawiamy naszą niechęć do potu pod znakiem zapytania.

Pot: przyjaciel czy wróg? shutterstock.com

1. Dlaczego się pocimy?

„Po to, żeby organizm się nie ugotował – wyjaśnia lekarz Paweł Graczyk. – Praca mięśni jest bardzo wysokoenergetyczna”. 80% tej energii uwalnia się w postaci ciepła, które, pocąc się, oddajemy, żeby utrzymać w środku optymalne 36,6 °C.

Kropelki, odparowując, schładzają skórę i przepływającą pod nią krew. „To jak chłodnica w samochodzie, tylko wodę trzeba cały czas dolewać” – dodaje lekarz. W spoczynku pod skórą przepływa 0,5 l krwi na minutę, a przy intensywnym wysiłku i upale do „chłodnicy” dochodzi aż 7-8 l krwi na minutę.

2. Czy nie pocę się za mocno?

2-3% społeczeństwa cierpi na nadpotliwość, więc jeżeli masz mokrą koszulkę nie tylko na treningach, zgłoś się do dermatologa, który wykona specjalny test Minora. „Jednak subiektywne odczucia pacjenta są bardziej wiarygodne niż test – mówi dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog, ekspert medycyny estetycznej WellDerm. – Test Minora sprawdza się przy hiperhydrozie, czyli nadpotliwości związanej z nadmierną aktywnością gruczołów ekrynowych.

Rozmieszczone są one prawie na całym ciele i pod wpływem wzrostu temperatury lub emocji wydzielają bezwonny pot ekrynowy. Mimo że wywołuje efekt wilgotnych dłoni, pach czy czoła, nie jest tak krępujący, jeśli chodzi o zapach. Drugi typ – osmidrosis – wiąże się z nadmierną aktywnością gruczołów apokrynowych (pod pachami, w pachwinach i okolicach intymnych). Wydzielają one lepki, żółtawobiały pot z lipidami i androgenami. To pożywka dla bakterii; na skutek rozkładu przestaje być bezwonny i szybko nabiera nieprzyjemnego zapachu”.

3. Dlaczego pot tak śmierdzi?

„Połączenie mocznika, kwasu mlekowego i soli mineralnych zawartych w pocie z tłuszczami i białkami, wydzielanymi przez gruczoły łojowe, to świetna pożywka dla drobnoustrojów. Bakterie i grzyby, które są na skórze, w trakcie swego metabolizmu wydzielają nieprzyjemną woń” – mówi dr Aneta Szulska-Schoepp, specjalistka medycyny estetycznej.

Sprawę pogarsza alkohol, kawa, ostre przyprawy, cebula czy brokuły (wydzielają związki siarki), więc by lepiej pachnieć na starcie, unikaj ich na pasta party. Jako że najwięcej gruczołów potowych mamy na stopach, a warunki w bucie sprzyjają bakteriom, co jakiś czas rób stopom kąpiele w 100-procentowym olejku z drzewa herbacianego. Buty uwolnisz od zapachu, wsypując do nich 2 łyżki sody oczyszczonej na noc.

4. Czy szybsi pocą się mniej?

„Wręcz odwrotnie – odpowiada fizjolog, dr Szczepan Wiecha. – Z wytrenowaniem poprawie ulegają mechanizmy termoregulacyjne, w tym zdolności do produkcji potu przez gruczoły potowe. Sprawia to, że pot staje się bardziej hypoosmotyczny, tj. ma mniejsze stężenie soli, ale jego produkcja (ilość wypacanej wody z potem) staje się większa. Skutkuje to wszystko coraz większą potliwością i utratą płynów przy wysiłku”.

Nawet jeżeli masz słabszą „klimatyzację” niż zawodowcy, po 5-14 dniach przywykniesz do biegania w wyższych temperaturach i będziesz pocić się mniej. „Badania wskazują na zdolności do adaptacji do treningów w wysokich temperaturach – mówi Paweł Graczyk. – Polega ona na wcześniejszym włączeniu mechanizmu oddawania ciepła”. Organizm będzie reagował już przy niewielkim wzroście temperatury, więc unikniesz „włączania chłodzenia na full” i pocić się będziesz mniej.

Pot: przyjaciel czy wróg? shutterstock.com

5. Koszulka bawełniana czy techniczna?

Kiedyś te naturalne uważane były za bardziej przewiewne. „Nie sprawdza się to podczas biegu. Bawełna szybko chłonie wodę i po chwili koszulka jest mokra – tłumaczy dr Aneta Szulska-Schoepp. – Pot zaczyna parować, ale nie ma ujścia, bo mokra odzież staje się nieprzepuszczalną barierą. Dobrej jakości koszulki techniczne zapewniają lepszą wentylację”.

Fizjolog Szczepan Wiecha dodaje: „Niektórzy producenci celowo zwiększają powierzchnię samej tkaniny przez zmianę jej struktury, by dać jeszcze większą możliwość parowania”. Mokra, bawełniana koszulka posłuży tylko bakteriom.

6. Czy jony srebra działają?

Są dodawane do kosmetyków, skarpet i koszulek. „Jony srebra mają działanie bakteriobójcze, więc eliminują przykry zapach” – tłumaczy dr Aneta Szulska-Schoepp. Badania pokazują jednak, że po kilku praniach jony są wypłukiwane, a uwolnione nanocząsteczki w nadmiarze mogą mieć szkodliwy wpływ na zdrowie i środowisko. „Mikroskopijne, biobójcze jony srebra szturmują przemysł.

Są dodawane do płynów do płukania, kosmetyków, urządzeń AGD, odzieży – mówi dermatolog Agnieszka Bliżanowska. – Pojawiają się obawy związane z ubocznym działaniem nanosrebra na człowieka oraz jego niekontrolowanym wpływem na środowisko”. Bezpieczniej więc wybrać koszulkę z wełny merynosów, której włókna mają naturalną odporność na bakterie.

7. Czy blokery są ok?

„Miejscowa dezaktywacja niewielkiej ilości gruczołów, w porównaniu do 2-3 mln występujących na całym ciele, nie ma wpływu na funkcjonowanie termoregulacji. Natomiast zbyt częste stosowanie antyperspirantów i blokerów potu to ryzyko podrażnień i stanów zapalnych” – informuje dr Bliżanowska.

„Preparaty i zabiegi blokujące pocenie są bezpieczne, pod warunkiem przeprowadzenia ich na określonej powierzchni. Należy też pamiętać o zdiagnozowaniu przyczyny nadmiernej potliwości” – dodaje dr Szulska-Schoepp.

Opanuj siódme poty

Dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog, ekspert medycyny estetycznej, radzi, jak opanować strumień potu, który leje się nawet po treningach.

  • Higiena. Depiluj pachy. Na włosach kumuluje się wydzielina z gruczołów potowych, a to pożywka dla bakterii. „Nasze doświadczenie pokazuje też, że depilacja laserowa działa przy okazji obkurczająco na gruczoły potowe i redukuje nadpotliwość”. Przy nadmiernym poceniu warto częściej brać odświeżający prysznic i stosować mydła przeciwpotowe (działają bakterio- i grzybobójczo). I oczywiście dezodoranty, które niszczą i hamują rozwój drobnoustrojów, ale też maskują nieprzyjemny zapach. Stosuj je na czystą i suchą skórę.
  • Antyperspiranty. Te klasyfikowane jako lek zamykają ujścia gruczołów potowych przez wytworzenie żelowej substancji z elektrolitów potu i zawartych w antyperspirancie związków glinu. Trzeba je jednak dokładnie wymywać z pach i nie stosować częściej niż zaleca producent, czyli co 24-48 h.
  • Blokery. Mają w składzie wyższe stężenia związków na bazie aluminium. Czop wytwarzany przez zawarte w nim sole glinu i składniki potu powstaje głębiej w gruczole, dlatego wolniej się dezaktywuje i dłużej blokuje wydzielanie potu. Stosuje się je najwyżej 1-2 razy w tygodniu.
  • Zabiegi. Najmniej inwazyjnym zabiegiem medycyny estetycznej jest ostrzyknięcie nadmiernie pocącego się obszaru ciała toksyną botulinową. Efekty są już po kilku dniach, a utrzymują się przez 4-12 miesięcy.

RW 07/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij