Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Taktyka na bieg: Jak pokonać Mo Faraha?

Kiedy Twoim rywalem nie jest czas, tylko miejsce, zaczynają się biegowe szachy. Żeby rozegrać przeciwników jak Garri Kasparow i dać im mata, musisz wykorzystać w trakcie zawodów swoje najmocniejsze strony. Sprawdź, jak wybrać najlepszą taktykę na bieg.

Jak pokonać Mo Faraha? Taktyka biegu Mo Faraha dała mu cztery złote medale igrzysk olimpijskich / fot. Getty Images, archiwum prywatne

Mo Farah, brytyjska supergwiazda bieżni, nie musi mieć najlepszej życiówki ze stawki zawodników, z którymi się ściga, żeby wygrywać. Opanował bowiem do perfekcji sztukę biegania na miejsce, nie na czas.

Dzięki temu może się pochwalić workiem złotych medali igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Wykorzystuje swoją najmocniejszą stronę, czyli diabelnie mocny i długi finisz.

Zobacz, jakie są najpopularniejsze taktyki i jak trenować, by stosować je z sukcesem.

Długi finisz

Strategia, która była koszmarem komentatorów sportowych w Rio, bo przez większość czasu nic się nie działo, i przez wszystkie przypadki odmieniali: „Spacerowe tempo”. Rozgrywka o medale zaczynała się na ostatnich dwóch okrążeniach. Wymarzony scenariusz dla Mo Faraha, mistrza finiszu na 500-800 metrów.

„Brakuje takiego zawodnika, jak Haile Gebrselassie, który pogoniłby towarzystwo – śmieje się Andrzej Korytkowski. – Mo biegnie bardzo oszczędnie, zachowując siły fizyczne i mentalne, a na mocnym finiszu nikt nie ma z nim szans. To może dziwić, bo koalicja zawodników z Afryki, która rwałaby tempo, prawdopodobnie by go pokonała”.

Trening: Długi finisz to nie czysty sprint. Potrzebujesz wytrzymałości, która pozwoli Ci zmienić rytm, wbić się w mocniejsze tempo, nawet na zmęczeniu. Spróbuj treningu: 4-6 x 800 m z 3 min odpoczynku. Dla każdego powtórzenia pierwsze 400 m biegnij w tempie na 10 km, następne 300 m w tempie na 5 km i ostatnie 100 m w tempie na 1 km lub szybszym.

Szarpanie tempa

Ofiarą szarpania tempa padła Genzebe Dibaba. Jechała na mistrzostwa świata w Pekinie w 2015 roku jako faworytka biegu na 5000 m. Na cztery okrążenia przed metą inna Etiopka, Almaz Ayana, wyszła na prowadzenie i narzuciła tempo szybsze niż na rekord świata.

Dibaba wahała się, czy gonić za liderką, czy czekać. To wystarczyło Ayanie na zbudowanie przewagi, a Dibaba nie miała okazji, by pokazać swoją piorunującą szybkość na ostatnich okrążeniach. Przegrała nawet rywalizację o srebro, kończąc bieg na najniższym stopniu podium.

Żeby taki atak był skuteczny, trzeba narzucić tempo, którego rywale nie będą w stanie wytrzymać do mety. Przyciśnięci do muru, muszą podjąć trudną decyzję.

„Bada się wtedy, na ile stać przeciwników, i jednocześnie męczy ich takim zmiennym tempem. Ayana trenowała to wcześniej i mniej się tym męczyła. Dodatkowo, jeżeli widzisz, że rywalki odpadają, dodaje to animuszu. Ryzyko jest jednak takie, że w stawce znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się na kontrę, czyli odpowie równie mocnym uderzeniem. Zazwyczaj to temperuje zapędy na rwanie tempa” – mówi trener.

Trening: Spróbuj interwałów, które będą imitowały taki bieg. Na przykład: biegnij 6-8 x 1000 m w tempie na 10 km, z 2 min przerwy na odpoczynek. Zrób 1 lub 2 środkowe powtórzenia o 10 sekund szybciej niż pozostałe.

Deklasacja rywali

Samotna droga od startu do mety. Na takie rozwiązanie decydują się młodzi, którzy nie mają nic do stracenia, jak Sammy Wanjiru, który wygrał olimpijski maraton w Pekinie, albo bardzo mocni i pewni swoich możliwości, jak David Rudisha w biegu na 800 m.

„Wynika to z kalkulacji. Jeżeli pobiegnie na poziomie 1:42 na 800 m, znajdą się przeciwnicy, którzy dotrzymają mu kroku i sprawa rozstrzygnie się na finiszu. Jeżeli będzie leciał na 1:41, nikt nie ma z nim szans. Będzie musiał zmierzyć się z samotnym biegiem, ale to mniejsze ryzyko” – tłumaczy Andrzej Korytkowski.

Trening: Taka taktyka wymaga nauczenia się biegania szybko na zmęczonych nogach. Zacznij interwały w mocniejszym niż zwykle tempie, a potem staraj się utrzymać już właściwą intensywność. Do tego trzeba dołożyć sesje biegane w mocnym tempie w pojedynkę.

Ekspert RW

Andrzej Korytkowski. Trener lekkiej atletyki, którego podopieczni zdobyli dziesiątki medali mistrzostw Polski i bili rekordy Polski.

 

RW 10/2016   

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij