Runner's World poleca:

Bieganie a seks. Jak sport wpływa na życie seksualne?

Poleć ten artykuł:

Świat nie zrozumiał jeszcze, że bieganie jest skuteczniejsze od seksownej bielizny, niebieskich tabletek i erotycznych gadżetów. A gwarantuje przecież podwójną ekstazę - na finiszu zawodów i w łóżku. Zobacz, jaki wpływ na życie intymne mają pokonane na trasie kilometry.

Bieganie a seks

Spotykają się razem, żeby na chwilę się zapomnieć. Ubrani w kuse i obcisłe stroje patrzą sobie prosto w oczy i wiedzą już, co mają robić. Zaczynają się naturalnie poruszać, równo, jakby w rytm tych samym niewidzialnych tam-tamów. Serca biją coraz szybciej, oddech przyspiesza. Pragnienie sprawia, że ciało, choć zmęczone, nie przestaje aż do końca. Wreszcie na ostatniej prostej intensywność wzrasta: nogi poruszają się coraz szybciej, goniąc zasłużoną nagrodę. W końcu następuje eksplozja: mieszanka szczęścia, przyjemności i zmęczenia. Finiszują.

Koniec biegu. Przekraczają linię mety, a poczucie spełnienia i satysfakcja wypełniają całe ich ciała. Bieganie (zwłaszcza z partnerem) sprawia, że ogromny wysiłek daje Ci przyjemność, a w Twoim mózgu zachodzą reakcje podobne do tych, które pojawiają się podczas orgazmu. Dowiedz się, dlaczego bieganie może poprawić Twoje wyniki w sypialni i odkryj, w jaki sposób seks pomoże Ci podkręcić tempo na treningach.

Biegacz rekordzista w łóżku

Zarówno bieganie, jak i seks są źródłem przyjemności i poprawy samopoczucia. Jednocześnie obie aktywności mogą pozytywnie na siebie wpływać. Badania dowodzą, że bieganie wnosi wiele dobrego do życia seksualnego.

Regularna aktywność fizyczna powoduje w Twoim ciele i umyśle pozytywne zmiany, które mogą okazać się nieocenione w sypialni. Bieganie sprawia, że mimochodem zaczynasz interesować się zdrowym odżywianiem, chudniesz, jesteś w lepszej formie i Twoja kondycja rośnie. Skóra staje się jędrna, zyskujesz większą świadomość własnego ciała.

To wszystko pozytywnie wpływa na samoocenę, a w konsekwencji na życie seksualne. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Harvarda udowodniły, że sportowcy w wieku od 40 do 60 lat uprawiają seks tak samo często, jak 20-latkowie prowadzący siedzący tryb życia.

Osoby będące w stałych związkach czują się jeszcze pewniej i częściej pozwalają sobie na chwile szaleństwa (nawet jeśli „chwila szaleństwa” oznacza zostawienie zapalonego światła czy wyjście poza standardowe łóżko).

Co nas kręci?

Większy apetyt na pieszczoty nie jest jednak spowodowany tylko czynnikami psychologicznymi. Bieganie wywołuje także zmiany hormonalne, które bardzo korzystnie wpływają na Twoje libido. Po pierwsze, uwalniają się substancje związane z przyjemnością i dobrym samopoczuciem, takie jak serotonina, endorfiny i dopamina (o tym dalej).

Aktywność fizyczna podwyższa też poziom zwiększającego pożądanie (nie tylko u mężczyzn) testosteronu. Kiedy rośnie poziom męskich hormonów, zwiększają się także żądze i dzieje się tak w przypadku obu płci. Do tego, jak wskazują badania, trening z partnerem potęguje te mechanizmy. Inaczej mówiąc, bieganie nie tylko sprawi, że będziesz mieć większą ochotę na seks, ale również obejdzie się bez najmniejszych problemów z realizacją tego pragnienia.

Zatem długie dystanse są sprzymierzeńcem tych, którzy chcą zgubić zbędne kilogramy, poprawić kondycję oraz zrelaksować się, ale mogą być też nieocenionym sojusznikiem w walce o lepsze rezultaty za drzwiami sypialni.

Treningi we dwoje

Biegacze zyskują atut niezbędny do poprawienia swoich wyników w łóżku: przygotowanie fizyczne. Twoja lepsza kondycja i wzrost energii sprawią, że będziesz w stanie dłużej utrzymać tempo stosunku i podołasz nowym (nawet dość karkołomnym) pozycjom.

Okazuje się też, że regularny wysiłek zmniejsza ryzyko impotencji. Bieganie usprawnia przepływ krwi, dzięki czemu układ krążenia jest bardziej wydajny nie tylko podczas treningu: poprawia się dopływ krwi do obszaru miednicy i ułatwia erekcję. Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda podjęli się badań oceniających korzyści płynące z biegania na aktywność seksualną.

Wyniki okazały się bardzo obiecujące: wykazano, że u mężczyzn powyżej 50. roku życia, którzy biegają przynajmniej 3 godziny tygodniowo, prawdopodobieństwo, iż w kluczowym momencie zawiodą, jest o 30% mniejsze niż u osób o niskiej lub zerowej aktywności fizycznej. Biegaczki dzięki aktywności fizycznej także mogą zauważyć pozytywne zmiany w swoim życiu intymnym. Dzięki usprawnionemu krążeniu krwi pochwa staje się lepiej nawilżona i bardziej wrażliwa, co czyni stosunek przyjemniejszym.

Poza tym, jak wykazały badania naukowców z uniwersytetu w Teksasie, wysiłek kardio jeszcze bardziej uwrażliwia na czułe pieszczoty. Inne dobre wieści płyną z amerykańskiego instytutu Melpomene, zajmującego się zdrowiem kobiet. Oceniono tam korzyści płynące z biegania na przykładzie 600 kobiet w wieku 50 lat, będących w trakcie lub niedługo przed menopauzą. Około 30% z nich przyznało, że bieganie bardzo pomogło im emocjonalnie poradzić sobie z tym okresem.

Seks a wyniki sportowe

Mimo że bieganie i seks wywołują podobne efekty w mózgu, istnieje wiele mitów, jeśli chodzi o wpływ namiętnych chwil na wyniki sportowe. Wiele osób boi się, że aktywność seksualna negatywnie wpłynie na ich starty w zawodach. Sekret jak zwykle tkwi w zachowaniu zdrowego rozsądku. Ważna jest znajomość swojego organizmu i swoich reakcji – zarówno w sypialni, jak i na treningu.

Seksowny doping

Badania Uniwersytetu Rutgersa, prowadzone przez prawie 30 lat, sugerują, że orgazm u kobiet może niwelować ból mięśni po bieganiu. Wg naukowców kobiece podniecenie jest w stanie zatrzymać produkcję substancji przenoszącej informację o bólu. Okazuje się więc, że patent na pozbycie się dokuczliwego bólu w udach jest dużo przyjemniejszy niż smarowidła z mentolem i tabletki przeciwzapalne.

Chwile namiętności z partnerem czy partnerką pomagają też zwyczajnie rozluźnić ciało po bieganiu. Wymówka: „Nie dziś, kochanie… Bolą mnie nogi” traci więc swoje uzasadnienie. Badania pokazują, że nie tylko biegaczki czerpią korzyści z orgazmu. Nawet jeśli tuż po stosunku ilość testosteronu u mężczyzn się obniża, to i tak w skali doby seks wpływa na podwyższenie jego poziomu.

Tagi: bieganie a seks | bieganie życie seksualne | jak poprawić libido | wpływ sportu na seks

Oceń artykuł:

3.7

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij