Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Czy można biegać z nadciśnieniem?

Zła wiadomość nr 1: co trzeci dorosły Polak ma nadciśnienie. Zła wiadomość nr 2: aż połowa cierpiących na nadciśnienie nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest chora. Dobra wiadomość: bieganie może tej chorobie zapobiegać, a nawet pomóc ją zupełnie wyleczyć.

Bieganie a nadciśnienie Bieganie może pomóc w leczeniu problemów z nadciśnieniem / fot. Jonatan Sarmento, shutterstock.com

Nadciśnienie tętnicze to choroba charakteryzująca się podwyższonym ciśnieniem krwi w tętnicach. Żeby wyjaśnić to zjawisko, warto przypomnieć sobie, że serce nie służy jedynie do zakochiwania się, ale jest też mięśniem, który ciężko i nieustannie pracuje.

W trakcie jego kurczu krew pompowana jest do tętnic, co podwyższa w nich ciśnienie. W czasie rozkurczu, kiedy serce napełnia się krwią, ciśnienie to jest odpowiednio niższe. Jeżeli układ krążenia z jakiejś przyczyny nie jest w stanie przyjąć tej ilości krwi, to ciśnienie wzrasta.

Jak tłumaczy Anna Bara, lekarz medycyny, internista: "Podstawowym badaniem pozwalającym na wykrycie nadciśnienia tętniczego jest jego pomiar. Górna granica prawidłowego ciśnienia u dorosłych wynosi 140/90 mmHg, gdzie pierwsze oznacza ciśnienie skurczowe, a drugie rozkurczowe". Za prawidłowe ciśnienie przyjmuje się wartości 120/80 mmHg.

Jak prawidłowo mierzyć ciśnienie?

Gdyby szukać konkretnych winnych nadciśnienia, to skazanie prawomocnym wyrokiem należałoby się nadmiarowi sodu w diecie.
Ciśnienie krwi powinno się kontrolować regularnie w domu, najlepiej o stałej porze, rano i wieczorem. Pomocny jest do tego ciśnieniomierz elektroniczny (dokładniejszy jest pomiar na ramieniu niż na nadgarstku). Jako że każdy wysiłek zwiększa pracę serca, przed pomiarem należy usiąść i co najmniej przez 5 minut dać układowi krążenia "ochłonąć". Pół godziny przed pomiarem nie powinno się też pić kawy.

Mankiet trzeba założyć na wysokości serca na odsłonięte ramię (bez warstw ubrań), a pomiaru ciśnienia dokonąć zgodnie ze wskazówkami zapisanymi w instrukcji obslugi ciśnieniomierza. Większość nowoczesnych urządzeń tego typu pozwala zapisać wyniki pomiarów w wewnętrznej pamięci, ale jeśli biegasz lub regularnie uprawiasz inny sport, notuj je również w dzienniczku treningowym. Przy okazji wizyty warto pokazać je lekarzowi. 

Pod specjalnym nadzorem

Warto regularnie kontrolować swoje ciśnienie, by wyłapać alarmujące pomiary odbiegające od normy. Tym bardziej że do czasu rozwoju powikłań przebieg nadciśnienia pierwotnego może być bezobjawowy. Ostateczną diagnozę musi postawić lekarz, którego pomiary zawsze są dokładniejsze niż te z naszego elektronicznego miernika domowego.

"Należy przeprowadzić co najmniej dwa pomiary przez trzy kolejne dni, zanim uzna się pacjenta za chorego" - mówi dr Anna Bara i dodaje, jakie symptomy powinny nas skłonić do wizyty u lekarza: "Takie niepokojące rzeczy, jak zawroty i bóle głowy, zaczerwienienie twarzy, znużenie, krwawienie z nosa czy nerwowość, mogą być objawami niepowikłanego nadciśnienia".

W zależności od zaawansowania choroby wyróżnia się 3 stopnie nadciśnienia: łagodne, umiarkowane i ciężkie.

Dlaczego właściwie podwyższone ciśnienie jest dla naszego zdrowia i życia tak niebezpieczne?

Doktor Anna Bara wyjaśnia: "Nieleczone nadciśnienie tętnicze to ryzyko wystąpienia w młodym wieku poważnych lub nawet śmiertelnych powikłań w postaci niewydolności serca, zawału serca, wylewu śródmózgowego lub niewydolności nerek. Nadciśnienie jest najpoważniejszym czynnikiem ryzyka usposabiającym do udaru mózgu".

Skąd się bierze nadciśnienie, czyli atak z zimną krwią

O nadciśnieniu często decydują czynniki genetyczne. Potwierdza to mgr Daria Domańska, dietetyk: "Badania udowodniły, że dzieci rodziców chorujących na nadciśnienie częściej zapadają na tę chorobę". Niestety, nawet jeśli stosujesz się do wszystkich zasad: zdrowo się odżywiasz, ćwiczysz, unikasz używek i stresu, może to nie wystarczyć, by uchronić się przed tą chorobą.

Zawór bezpieczeństwa

Z drugiej strony jednak, sam fakt posiadania w rodzinie nadciśnieniowca nie musi sprawić, że choroba się ujawni. Wtedy o "być albo nie być" decyduje styl życia. Tak jak ktoś ze zdrowymi nawykami może zachorować tylko dlatego, że ma to w genach, tak samo bez wrodzonych predyspozycji można stać się nadciśnieniowcem z powodu niewłaściwego stylu życia.

"Do głównych czynników prowadzących do nadciśnienia należą złe nawyki żywieniowe, spożywanie nadmiaru soli i tłustych potraw, co prowadzi do nadwagi, oraz nieprawidłowa, nadmierna aktywność zawodowa i stres" - wymienia Daria Domańska.

Doktor Anna Bara dodaje: "Rozwija się ono częściej u osób prowadzących siedzący tryb życia, niż u osób aktywnych fizycznie. Poza tym palacze mają najczęściej podwyższone ciśnienie krwi, a zaprzestanie palenia tytoniu to jeden z ważniejszych elementów leczenia tej choroby".

Praca pod presją

Krzysztof Medel regularnie grał w piłkę nożną i biegał. "Byłem zdrów jak ryba - mówi. - Ale w 2007 roku wyjechałem do Anglii, a tam na okrągło tylko praca, dom, praca, dom, a w międzyczasie obfite jedzenie. Przez 6 miesięcy zero aktywności fizycznej".

Krzysiek utył w tym czasie z 75 kg do 85 kg, był ślamazarny, "zardzewiały", ale i to nie zmusiło go do zmiany stylu życia.

"W pewnym momencie jednak poczułem się naprawdę źle, miałem bóle w tylnej części głowy, byłem rozkojarzony, przed oczami pojawiały się mroczki, serce biło jak opętane - wspomina Krzysztof. - Myślałem, że to przejdzie najwyżej po paru dniach, niestety bóle, zamiast mijać, zwiększały się. Gdy doszło do wizyty w szpitalu, moje ciśnienie było na poziomie 190/160".

1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij