Runner's World poleca:

Czy bieganie w słońcu jest zdrowe?

Poleć ten artykuł:

Zachowaj umiar, unikaj nieludzkich upałów i przede wszystkim - chroń skórę, a letnimi przebieżkami nie zaryzykujesz utraty zdrowia. Jeśli zachowasz ostrożność, trening w promieniach słońca przyniesie Ci nieocenione korzyści.

Czy bieganie w słońcu jest zdrowe?

Związek biegaczy ze słońcem można opisać za pomocą facebookowego statusu "to skomplikowane". Uwielbiamy chłonąć płynące z nieba ciepło i energię, szczególnie po trudnych dziesiątkach zimowych kilometrów, ale słońce, jak medal, ma też swoją drugą stronę -  promienie negatywnie oddziałują na skórę, atakują znamiona, powodują poparzenia i często pozostawiają nieestetyczną, nierówną opaleniznę. Ich długotrwałe efekty to widmo, którego żaden biegacz nie powinien lekceważyć.

Jest powszechnie wiadome, że powyższe hasła to powód, by pozostawać czujnym, szczególnie, jeśli notujesz latem dziesiątki kilometrów w słońcu. Warto jednak przyjrzeć się bliżej tematowi, gdyż szkoda rezygnować ze słonecznych profitów. Oto bilans zysków i strat!

Zła wiadomość: Słońce zagraża Twojej skórze

Jak wszyscy wiedzą, słońce emituje promienie UV, które mogą powodować raka skóry. Z tego powodu, biegacze, którzy są amatorami słonecznych przebieżek, są na niego szczególnie narażeni. Badania magazynu "Archieves of Dermatology" wykazały, iż maratończycy częściej niż ludzie stroniący od wysiłku na zewnątrz, naznaczeni są anormalnymi pieprzykami i znamionami skóry, co plasuje ich w grupie podwyższonego ryzyka czerniaka.

Aktywność fizyczna pod gołym niebem wydłuża naszą ekspozycję na słońcu i w związku z tym naukowcy przytoczyli też inny istotny fakt: długotrwały, intensywny trening (np. przygotowanie do maratonu) może osłabić system immunologiczny i zwiększyć podatność skóry na zmiany.

Jakby tego było mało, gdy nasza odporność jest obniżona, wzrasta także podatność na inne uszkodzenia skóry, które, choć nie są niebezpieczne, to nadal uprzykrzają biegaczom życie – np. odciski i otarcia naskórka. "Nadmierna ekspozycja na promienie UV może osłabić zdolność Twojej skóry do ochrony i samoleczenia się" – informuje dr Elizabeth K. Hale, profesor dermatologii na New York University School of Medicine, a jednocześnie maratończyk.

Niestety, to nie wszystko. Wg United States Environmental Protection Agency, promieniowanie ultrafioletowe może także przyczynić się do uszkodzeń wzroku w postaci katarakt i nawet 90% widocznych symptomów starzenia skóry, takich jak zmarszczki, plamki i przebarwienia.

Dobra wiadomość: Twój organizm lubi ciepłe, słoneczne promienie

Po przeczytaniu powyższych rewelacji może nasunąć się refleksja, żeby nigdy więcej nie biegać przy bezchmurnym niebie. Na szczęście, nic bardziej mylnego. Z biologicznego punktu widzenia, słońce i jego działanie są absolutnie kluczowe dla prawidłowego działania Twojego organizmu. "Ekspozycja na słońcu to część zdrowej i poprawnej fizjologii" – twierdzi dr Martin Feelish, profesor medycyny eksperymentalnej i biologii funkcjonalnej na angielskim University of Southampton.

Powód? Witamina D, którą produkuje Twój organizm podczas ekspozycji na promienie UV-B. Ponad trzy czwarte populacji Stanów Zjednoczonych cierpi na niedobór tego słonecznego składnika mineralnego, co prowadzi do depresji, kontuzji kości, nadciśnienia, chorób autoimmunologicznych, a także nowotworów. Naukowcy z The American Journal of Clinical Nutrition twierdzą, że najczęstszym powodem niedoboru wit. D jest właśnie brak odpowiedniej dawki słońca.

Ale wyzwalanie witaminy D to niejedyna rola słońca, jaka odgrywa w naszym organizmie. Ostatnie badania z Edinburgh University donoszą, że w skórze przechowywane są znaczne ilości tlenku azotu, związku, który rozszerza naczynia krwionośne, przez co obniża ciśnienie krwi i obniża ryzyko zawału serca i wylewu krwi do mózgu. Dr Richard Weller, ekspert dermatologii, który prowadził badanie, powiedział nam, że światło słoneczne odpowiada za aktywację tego związku i wyzwolenie go do krwiobiegu.

I na koniec hit: spędzanie czasu w słońcu może cię poprowadzić do osiągnięcia lepszych czasów! Nowy eksperyment American College of Sports Medicine, którego rezultaty zaprezentowano na majowej konferencji wykazał, że rowerzyści, którzy spędzili 20 minut pod lampą emitująca promienie UV-A, ukończyli swoja 10-cio milową próbę czasową szybciej, niż ci, którzy nie spróbowali naświetlania. Dr Chris Easton, fizjolog ćwiczeniowy z University of the West of Scotland tłumaczy to w następujący sposób: "Duże zasoby tlenku azotu uwalniane ze skóry pozwalają dotrzeć do mięśni większej ilości krwi i tlenu. Dodatkowo, poprzez redukcję tlenu, który mięśnie zużywają do wytworzenia energii, tlenek azotu pomaga ci ćwiczyć dłużej i mocniej".

Warto zaznaczyć, że czasy rowerzystów były jeszcze lepsze wtedy, gdy spożyli oni rabarbar lub botwinkę, które również zwiększają krążące w żyłach ilości tlenku azotu, lecz w mniejszym stopniu, niż słońce.

Słońce? Tak, ale ostrożnie

"Wyjdź z domu, ale nie poparz sobie skóry" – stwierdza dr Feelish. Nawet, gdy biegasz wtedy, gdy słońce wydaje się być bliżej linii horyzontu (przed 10 rano i po 16) i użyjesz kremu z filtrem przeciwsłonecznym, nadal wystawisz się na słońce w znaczącym stopniu – i skorzystasz z płynących z tego korzyści. Dr Ashish Bahia, profesor dermatologii klinicznej na Northwestern University Feinberg School of Medicine uspokaja, że nawet pomimo tego, że filtr przeciwsłoneczny hamuje wytwarzanie witaminy D, Twój organizm nadal wyprodukuje jej odpowiednią ilość, czego dowiodły badania przeprowadzone na St. John’s Institute of Dermatology. Choć nauka nie odpowiedziała jeszcze na pytanie, czy kremy z filtrami hamują działanie słońca na tlenek azotu, dr Feelish przewiduje, że z całą pewnością Twoje zdrowie na tym nie ucierpi.

Wzmocnienie Twojego systemu immunologicznego pomoże także chronić Twoją skórę. Pamiętaj o zaplanowaniu czasu na odpoczynek i regenerację w każdym tygodniu, śpij przynajmniej 8h dziennie i nie zapominaj o antyoksydantach. "Skup się na zdrowo zbalansowanej, kolorowej diecie – mówi dr Hale. – Im więcej kolorów maja Twoje potrawy, tym szerszy zestaw zbawiennych antyoksydantów przyswajasz".

Nieważne, jak bardzo ostrożnie postępujesz, każdego miesiąca badaj swoje ciało pod kątem nowych i starych znamion i odwiedzaj swojego dermatologa przynajmniej raz w roku – w zależności od Twojego osobistego stopnia ryzyka. Jeśli wybór swojego lekarza dopiero przed Tobą, nie zapomnij spytać, czy specjalizuje się w dermatologii sportowej. Koniec końców, potrzebujesz kogoś, który zrozumie Twój styl życia i powie Ci, jak najpełniej z niego korzystać, a nie lekarza, który poleci Ci zamienić biegowy szlak na bieżnię.

RW

Tagi: słońce | promienie słoneczne | promieniowanie UV | promienie UV-A | promienie UV-B | tlenek azotu | upał | skóra | rak skóry | czerniak | mięśnie | zdrowie

Oceń artykuł:

3.7

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij