Runner's World poleca:

Gorączka i katar: kiedy odpuścić?

Poleć ten artykuł:

Wielu biegaczy wychodzi pobiegać nawet wtedy, gdy czują się - jak to mówią w reklamie - niewyraźnie. Czasem wracają do domu w lepszej formie, często jednak - nie. Sprawdzamy, kiedy gorączka i katar powinny powstrzymać Cię od treningów - dla Twojego dobra.

Spora grupa miłośników biegania żyje zgodnie z zasadą: "czy to deszcz, czy słoneczna spiekota, zawsze słychać miarowy, równy krok". Tym razem jednak nie chodzi o krok maszerującej piechoty, lecz miarowe uderzenia butów do biegania na chodniku, ścieżce lub bieżni, bez względu na to, czy są rozpalone słońcem, zalane deszczem, czy zasypane śniegiem. Reżim treningowy traktujemy niemal tak jak mnisi regułę zakonną i praktycznie nic nie jest w stanie oderwać nas od zaplanowanej trasy.

Taka strategia ma swoje plusy, bo nie pozwala banalnym codziennym przeszkodom wytrącić nas z treningowego ciągu. Ale są też minusy. Bieganie w ciężkich warunkach pogodowych już samo w sobie jest wyzwaniem dla organizmu, a jeśli dołożymy do tego jeszcze chorobę - staje się już potencjalnie niebezpieczne. Czy jednak każde kichnięcie musi nas powstrzymać przed założeniem butów biegowych?

Zasada szyi

Niekoniecznie. Dowodem na to są badania przeprowadzone przez dra Toma Weidnera z Ball State University. Dr Weidner zgromadził 60 biegaczy, zaraził ich wirusem wywołującym przeziębienia, po czym podzielił na dwie grupy - po 30 osób w każdej. Pierwsza grupa miała przez tydzień biegać codziennie ok. pół godziny, druga zaś miała siedzieć w domu i za bardzo się nie ruszać. Wyniki?

"Nie było różnic w czasie trwania infekcji ani w natężeniu objawów między grupami" - mówi dr Weidner.

Jego zdaniem, jeżeli objawy przeziębienia dotyczą jedynie głowy, bieganie może być korzystne, ponieważ pozwala utrzymać formę i poprawić samopoczucie. Zastrzega jednak, że musi to być bieg o intensywności nieprzekraczającej codziennego wysiłku.

Dr Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej z Wrocławia, zapytany o to, czy można biegać, gdy jest się lekko przeziębionym, przywołuje zasadę, którą nazywa regułą szyi. Polega ona na tym, że jeśli objawy niedyspozycji występują poniżej szyi (np. kaszel, ból w klatce piersiowej, bóle mięśniowe niespowodowane wczorajszym treningiem), biegunka czy objawy krążeniowe albo objawy ogólne, np. gorączka, osłabienie czy złe samopoczucie, to lepiej powstrzymać się od biegania.

Jeśli zaś objawy występują jedynie powyżej szyi (np. katar, zapchany nos, kichanie, umiarkowany ból głowy) i brak jest objawów ogólnych, takich jak gorączka czy osłabienie, można iść pobiegać, pod warunkiem zachowania ostrożności w pierwszych trzech dniach choroby i ograniczenia objętości oraz intensywności treningu.

Nie pomagaj wirusom

"Do każdej choroby trzeba podchodzić z ostrożnością" - dodaje doktor Kuchar.

Jeżeli bowiem wyjdziesz pobiegać, gdy infekcja dopiero się rozwija, ale jest poważniejsza niż tzw. lekkie podziębienie, możesz sobie wyrządzić krzywdę. Wysiłek przy infekcji może bowiem sprawić, że Twój stan się pogorszy, zwłaszcza jeśli na zewnątrz panują niskie temperatury. Wdychając zimne powietrze, możesz osłabić reakcję odpornościową i wirusy, z którymi w domowych warunkach Twój organizm by sobie poradził, mogą się namnożyć i doprowadzić np. do zapalenia płuc.

Tagi: zdrowie | choroba | grypa | odporność | przeziębienie | bieganie | gorączka | katar | osłabienie | ból mięśni | ból głowy

Oceń artykuł:

2.8

Skomentuj (1)

martynan, 12 października 2012, 18:06

Nie doleczyłam przeziębienia, nie mogłam się powstrzymać od biegania, skończyło się na ostrym zapaleniu oskrzeli:(
Teraz czekam aż wrócę do zdrowia.
przejdź do forum

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij