Runner's World poleca:

Na wszelki wypadek: Bieganie a zasady pierwszej pomocy

Poleć ten artykuł:

Piszemy o tym pierwszy raz w historii - i mamy nadzieję, że nie będziesz mieć okazji, by wykorzystać te informacje. Ale dmuchamy na zimne, bo po prostu lepiej wiedzieć, jak udzielić pierwszej pomocy, kiedy stopa omsknie się na kamieniu lub ugniesz się pod ciężarem kilometrów.

Co robić w sytuacjach, które zagrażają zdrowiu

Bieganie nie jest sportem ekstremalnym ani kontaktowym, więc mało kto w ramach przygotowań do startu odbywa kurs pierwszej pomocy. A szkoda, bo, nie mówiąc o własnym bezpieczeństwie, niesienie jej innym jest naszym obowiązkiem.

„I nie zwalnia nas z niego nawet udział w imprezie masowej, w której organizator zabezpiecza trasę – mówi Jacek Starzyński, ratownik medyczny, instruktor Akademii Pierwszej Pomocy we Wrocławiu. – Każdy, kto widzi, że czyjeś zdrowie jest zagrożone, ma obowiązek udzielenia pierwszej pomocy, o ile udzielając jej, nie zagraża sobie. Warto pamiętać, że samo wezwanie pomocy też jest udzieleniem pomocy”.

Może nie zmieścisz do kieszeni apteczki, ale na każdą wycieczkę biegową zabieraj telefon. „Naładowany telefon – podkreśla Jacek Starzyński. – Pamiętaj, że pół baterii może nie wystarczyć, gdy telefon szybko traci energię, szukając zasięgu w lesie”. Nie zaszkodzi także mieć pod ręką tę małą ściągę z pierwszej pomocy.

Utrata przytomności

  • Zadbaj o bezpieczeństwo. Jeżeli na trasie ktoś stracił przytomność, ułóż tę osobę płasko w bezpiecznym miejscu (nie narażając siebie i jej na potrącenie przez auto czy staranowanie przez innych biegaczy). Jeśli upadek (np. w górach) mógł uszkodzić kręgosłup, pozostaw biegacza w pozycji zastanej.
  • Sprawdź przytomność. Po pierwsze, głośno i wyraźnie zapytaj: „Słyszysz mnie? Halo!”, a przy braku odpowiedzi potrząśnij też ramionami leżącego. Jeśli zareaguje, wezwij pomoc z punktu medycznego. Jeśli nie, sprawdź następny krok.
  • Udrożnij drogi oddechowe. Opierając dłoń na czole i pod brodą, odchyl głowę nieprzytomnego biegacza. Przysuń ucho do jego twarzy i przez około 10 s sprawdzaj, czy usłyszysz oddech, poczujesz go na policzku lub zobaczysz unoszącą się klatkę piersiową. Jeśli nie, poproś innego biegacza lub kibica, by wezwał karetkę, a Ty działaj dalej.
  • Udziel pomocy. Uklęknij obok poszkodowanego. Ułóż nadgarstki jeden na drugim na środku klatki piersiowej nieprzytomnego biegacza (nie na żebrach czy dolnym końcu mostka). Spleć palce obu dłoni. Wyprostuj ręce i ustaw prostopadle do mostka leżącej osoby. Energicznie uciskaj klatkę na 5-6 cm (100-120 uciśnięć/min) 30 razy. Potem możesz (chociaż teoretycznie nie musisz) zacisnąć nos biegacza i 2 razy wdmuchać w jego usta powietrze. Powtarzaj uciśnięcia (i wdechy) do przyjazdu karetki lub aż ktoś Cię zmieni.

Skaleczenie

  • Uciśnij krwawiące miejsce. Możesz przycisnąć do niego czystą bluzę lub ręcznik (bo w środku lasu pewnie nie znajdziesz gazika i bandaży). Jeżeli pomagasz komuś innemu, uważaj, żeby nie doszło do zakażenia (w sumie nie zaszkodzi, wybierając się w teren, wziąć pary ultralekkich rękawiczek jednorazowych).
  • Unieś kończynę. Tak aby rana znalazła się ponad poziomem serca (grawitacja zmniejszy napływ krwi w ten obszar i jej utratę). Przy poważniejszym krwawieniu owiń kończynę np. nogawką spodni nad miejscem uszkodzenia, żeby zmniejszyć dopływ krwi. Wezwij pomoc!
  • Oceń powagę sytuacji. Przy głębokiej ranie rozcięta skóra często rozchodzi się na boki. Nie jest to przyjemny widok. Jeżeli widzisz kość lub mięsień, zapewne potrzebne będzie szycie. Powstrzymuj krwawienie, aż poszkodowana osoba trafi w ręce pomocy medycznej. Tylko nie zapomnij jej wezwać!
  • Zadbaj o opatrunki. Jeżeli to tylko otarcie, zdezynfekuj ranę i opatrz ją w domu.

Skręcenie

  • Unieruchom nogę. Ogranicz ruchomość uszkodzonej nogi (no chyba że zdarzył Ci się upadek na rękę). Usztywnij ją za pomocą jakiejś deski, parasolki albo gałęzi i ubrań.
  • Sprawdź, czy działa. Jeżeli uraz okaże się poważniejszy, np. złamanie, to zorientujesz się łatwo po... bólu nie do zniesienia. Najprawdopodobniej nie będziesz w stanie ruszyć kończyną. W przypadku kontuzji nogi (kostki lub stopy) po prostu przeniesienie na nią ciężaru ciała będzie niemożliwe. Jeżeli nie dostrzegasz deformacji i nie czujesz silnego bólu, to...
  • Umów się na wizytę do lekarza. Być może potrzebne będą badania, które pozwolą stwierdzić stopień skręcenia i uszkodzeń lub wykluczyć złamanie.
  • Nie biegnij dalej. Nawet jeśli skręcenie nie jest poważne, kontynuowanie biegu może tylko pogorszyć sprawę.
  • Działaj. Jak najszybciej zastosuj stardardową procedurę RICE (odpoczynek, schłodzenie, kompresja, uniesienie). Chyba że podejrzewasz złamanie.
  • Wezwij pomoc. Nie ruszaj się z miejsca, żeby nie doszło do przemieszczenia. Zadzwoń na pogotowie lub poproś innego biegacza albo kibica o wezwanie pomocy z punktu medycznego na trasie. I czekaj cierpliwie na ratunek.
  • Nie bierz leków przeciwbólowych, zanim nie zaleci tego lekarz. Ich maskujące ból działanie może utrudnić diagnozę.
  • Po wyleczeniu, kiedy dojdziesz do siebie, zadbaj o rehabilitację. Wzmocnij nogi, żeby zabezpieczyć się przed kolejnym skręceniem. I patrz pod nogi.

Jak wezwać pomoc

999 – to numer ważniejszy niż Twoja życiówka i jakiekolwiek inne cyferki. Połączy Cię bezpośrednio z pogotowiem ratunkowym. Możesz też wybrać 112 – numer Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Słuchaj dyspozytora i przekaż mu:

1. Jak najdokładniej informacje o miejscu zdarzenia. Jeżeli do wypadku doszło na trasie biegu, możesz powiedzieć, na którym mniej więcej kilometrze jesteś.

2. Powiedz, co się wydarzyło i jakie są objawy u poszkodowanego.

3. Powiedz, kim jest osoba potrzebująca pomocy (płeć, wiek).

4. Przekaż dyspozytorowi swoje dane i podaj numer, z którego dzwonisz.

5. Nie odkładaj słuchawki, dopóki dyspozytor nie zakończy z Tobą rozmowy.

RW 09/2015  

Tagi: zasady pierwszej pomocy | jak udzielić pierwszej pomocy | pierwsza pomoc bieganie

Oceń artykuł:

5.0

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij