REKLAMA

Suche igłowanie: sposób na częste kontuzje biegaczy

Igłowanie - ta metoda rehabilitacji przykuwa coraz bardziej uwagę biegaczy. To nie tortury ani żadna magia - nakłuwanie ciała igłami ma stymulować proces naprawy tkanek. Zobacz, co o igłoterapii sądzi specjalista, jak wygląda taki zabieg i jakie daje efekty.

Suche igłowanie: sposób na częste kontuzje biegaczy Trevor Raab
fot. Trevor Raab

Igłoterapia zwana jest też suchym igłowaniem (ang. dry needling), bo polega na nakłuwaniu określonych miejsc na ciele (tzw. punktów spustowych) sterylnymi igłami bez podawania środków farmakologicznych. Nie jest to klasyczna akupunktura oparta na wierze w przepływ energii w ciele. To metoda ostatnio uznawana za jedną z najskuteczniejszych w walce z bólem i kontuzjami przeciążeniowymi.

Jak działa suche igłowanie?

Igły wykorzystywane są do stymulowania procesów gojenia i naprawy tkanek (np. ścięgien, które są słabo ukrwione). „Igła może doprowadzić do odruchowego rozluźnienia mięśnia czy też wywołać drobne krwawienie w danych strukturach – mówi dr Łukasz Smołka, trener przygotowania motorycznego, fizjolog i fizjoterapeuta. – W dalszej perspektywie można liczyć na zmniejszenie bólu danej okolicy”.

REKLAMA

Czy igłoterapia boli?

„Podobnie jak we wszystkich rodzajach terapii, dla części pacjentów jest to bolesne, a dla innych zupełnie nie. W tej metodzie przeszkadza na pewno świadomość obecności ciał obcych we własnym ciele” – tłumaczy Łukasz Smołka. Z własnego doświadczenia wiemy, że można się jednak do tego przyzwyczaić.

Nasze wrażenia

Choć pomysł, żeby pozwolić sobie na wbijanie igieł w ciało, budzi w nas atawistyczny lęk przed bólem, nie było tak źle. Podczas zabiegu ma się uczucie, jakby od miejsca nakłucia rozchodził się ciepły prąd.

Jakie kontuzje leczy igłowanie?

Igłowanie ma szeroki wachlarz zastosowań, ale w przypadku biegaczy może np. ulżyć sztywnym łydkom, problemom z achillesem czy rozcięgnem podeszwowym oraz tak zwanym shin splits. „Lubię działać igłą na stan zapalny okostnej. U biegaczy często przeciąża się odcinek kości piszczelowej i ten ból uniemożliwia czasem bieganie” – mówi dr Smołka. Suchym igłowaniem leczone są również takie powszechne dolegliwości związane z bieganiem, jak bóle pleców i bioder czy tzw. kolano biegacza (przeciążenie pasma biodrowo-piszczelowego).

Czy igłowanie jest bezpieczne?

Igły w rękach doświadczonych terapeutów są bezpiecznym narzędziem w walce z kontuzjami, ale – jak w przypadku każdego zabiegu – są pewne przeciwwskazania, m.in. podejrzenie złamania, początek ciąży, zaburzenia krzepnięcia krwi, czy lęk przed nakłuciami i iniekcjami (igłofobia).

Zobacz także:

RW 07-08/2020

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA