Runner's World poleca:

Terapia biegowa - prawda czy mit?

Poleć ten artykuł:

Zdecydowanie prawda! Bieg to Twój prywatny i najlepszy terapeuta. Ćwiczenia wpływają na psychikę i pozwalają spojrzeć na świat w bardziej kolorowych barwach. Zobacz, jak nawet krótka przebieżka przekłada się na Twoje samopoczucie.

Masz tyle roboty, że nie wiesz, w co włożyć ręce, a problem pogania kłopot? Czujesz, że za chwilę trzaśniesz, być może nie tylko drzwiami? Wyjdź na trening! Bieganie znakomicie wpływa nie tylko na kondycję fizyczną, ale także psychiczną.

Terapia na trasie

To niemieccy naukowcy wykryli znany już dziś powszechnie truizm, że w czasie biegu w organizmie wydziela się endorfina - hormon odpowiedzialny za poczucie szczęścia. Podczas biegu aktywują się takie obszary mózgu, jak wtedy, gdy jesteśmy zakochani.

"W czasie biegania męczą się mięśnie, co paradoksalnie prowadzi do rozluźnienia psychicznego i podniesienia poziomu endorfiny" - tłumaczy psycholog sportu Paweł Habrat. W USA pracują nawet terapeuci, którzy zamiast na kozetkę zabierają swoich pacjentów na krótki bieg lub przepisują go jako lek osobom w depresji. W Polsce nie jest to możliwe, gdyż psychologowie wciąż uważają, że najlepsza jest terapia w gabinecie.

Bieganie wpływa także na naszą kreatywność: przy wzmożonej aktywności fizycznej pozwalamy myślom swobodnie płynąć. Wielu naukowców i artystów przyznaje, że wpadło na pomysł właśnie podczas biegu, np. Stephen King codziennie rano przebiega kilka kilometrów i... wydał już kilkadziesiąt powieści.

Terapia biegowa

Jeśli nie znasz terapeuty, który z Tobą pobiega, możesz zabrać ze sobą przyjaciela. Rozmowa z inną osobą w czasie biegu pozwala przyjrzeć się problemowi od innej strony. Nie zapomnij przy tym o oddychaniu. Głębokie wdechy stymulują przywspółczulny układ nerwowy, który jest odpowiedzialny za uspokojenie naszego organizmu.

Według badań, już 20 minut wzmożonego wysiłku pozwala zredukować negatywne emocje, takie jak gniew, smutek czy zmęczenie. Jak wynika z badań, minimalna "dawka" biegania u osób z depresją wynosi 30 minut - raz dziennie. "Każdy powinien ustalić swoją indywidualną porcję biegania dostosowaną do możliwości psychofizycz- nych i czasowych" - tłumaczy Habrat.

Jednak co zrobić po biegu, kiedy poziom hormonów się obniża i znów zostajemy sam na sam z naszymi problemami? Paweł Habrat ostrzega: "Samo bieganie nie zawsze zastępuje rozwiązanie problemu, może za to być pomocne w walce z nim"

Polecane jest także jako profilaktyka zaburzeń wywołanych przewlekłym stresem. Krótka przebieżka i może okazać się, że wizyta u terapeuty nie jest konieczna. Kiedy więc wszystko wali Ci się na głowę, zamiast tabletki uspokajającej weź buty biegowe.

MH 05/2008

Tagi: bieganie | psychika | psychologia | samopoczucie | edorfina | hormony | terapia biegowa | rozmowa | oddychanie

Oceń artykuł:

3.7

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Runner's WorldPorady dla biegaczy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij