Biegowy puchar świata: 24 najlepsze maratony na świecie

Piłkarskie mistrzostwa świata to opium, które wywołuje wśród kibiców futbolu zbiorową euforię. Tak samo działają maratony na biegaczy. Zobacz, jakie zawody grają w pierwszej lidze na świecie, a biegacze marzą o udziale w nich jak kibice piłkarscy w finale mundialu.

24 najlepsze biegi na świecie shutterstock; Getty Images; Michael Dwyer; Tom Hevezi; Nghan Guan
Maraton w Berlinie / foto: shutterstock; Getty Images; Michael Dwyer; Tom Hevezi; Nghan Guan

Biegacze chcą być uwodzeni przez maratony świetną trasą, nienaganną organizacją i fanatycznymi kibicami. Biegi, które to zapewniają, nie muszą martwić się o frekwencję, bo mają więcej chętnych niż miejsc. 

Ze wszystkich maratonów na świecie wybraliśmy 24, które spełniają takie warunki i śmiało mogą rywalizować o tytuł najlepszego. Który z nich zasługuje na miano mistrza świata? Według redakcji RW na całym świecie maraton w Berlinie.

Ale lepiej będzie, jak przejrzysz wizytówki zawodów, wybierzesz najciekawsze dla siebie i sprawdzisz na własnej skórze ich wyjątkowość.

Berlin

Najszybsza ekipa w całej stawce. W ciągu ostatniej dekady padło tu 5 rekordów świata! Każda edycja wzbudza wielkie emocje, bo wszyscy wiedzą, że właśnie ta może przejść do historii. Megaszybka trasa, świetny doping kibiców i dobra pogoda na początku jesieni przyciągają zawodowców i amatorów. De facto tylko elita ma warunki do walki z czasem, reszta musi się trochę przeciskać w tłumie. Start i meta wyznaczone są przy wizytówce Berlina – Bramie Brandenburskiej.

Ten bieg jest jak Mercedes: wszystko mądrze przemyślane, precyzyjnie zaplanowane i perfekcyjnie wykonane. Mimo tłumu biegaczy, potrafią zapanować nad każdym szczegółem przed, w trakcie i po biegu. Niemal wszyscy są dopieszczeni i mogą czuć się jak potencjalni rekordziści świata. Berlin osiągnął to, o czym marzą inni organizatorzy maratonów – stworzył święto miasta i sportu, którym żyją nie tylko biegacze. Festiwalową atmosferę czuć już na kilka dni przed głównym wydarzeniem. Na trasie masz wrażenie, że dopinguje Cię całe miasto.

Finisz przy Bramie Brandemburskiej to wyjątkowe przeżycie, które mocno zapada w pamięć. 

Maraton Warszawski

Do mety w 2013 roku dobiegło 8506 osób, co dało 14. miejsce w Europie. Co ciekawe, to lepszy wynik niż polskich piłkarzy, którzy w rankingu UEFA są 18. Bieg zaczyna się na moście Poniatowskiego, a kończy na Stadionie Narodowym. Po drodze uczestnicy mijają zabytki stolicy, w tym Pałac Kultury i Nauki czy Łazienki Królewskie. Kibice z roku na rok coraz przychylniej i liczniej dopingują biegaczy.

Rock’n’Roll

Seria 28 biegów w Europie i USA, w których łącznie startuje ponad pół miliona biegaczy. Drużyny prezentują energetyczny i wesoły styl, a zawodnicy przebierają się w kolorowe i zabawne stroje. Dopingowani są przez równie rozbawiony i barwny tłum kibiców. A do tego potężne wsparcie mocnych decybeli: rock'n'roll słychać na każdym kilometrze. I mają świetne, kolorowe medale.

Big Sur

Jeżeli w Pucharze Świata przyznawane byłyby punkty za wrażenia estetyczne, głównym faworytem do zwycięstwa byłby Big Sur. Trasa maratonu wiedzie słynną Highway One, wzdłuż wybrzeża kalifornijskiego, czyli po zachodniej krawędzi świata. Gdy zawodnicy walczą na trasie, pod ich stopami fale Pacyfiku uderzają o strome klify. Słowo, które najlepiej oddaje charakter tego biegu, to „spektakularny”.

Ateny

Bieg śladami Filippidesa. To właśnie ten ateński żołnierz jako pierwszy przebiegł dystans około 40 km, który dzieli Maraton i Ateny, aby przekazać wiadomość, że Grecy pokonali Persów. Ponad 2500 tysiąca lat później po tej samej trasie organizowany jest maraton. Biegacze finiszują na stadionie Panateńskim – tym samym, na którym rozegrano pierwsze nowożytne igrzyska olimpijskie. Aż kipi od historii i symboli.

Nowy Jork

Reprezentacja, która postawiła na międzynarodowy zaciąg. W biegu bierze udział więcej cudzoziemców niż miejscowych. Patrząc z boku, można pomyśleć, że to święto ONZ, bo obok barw Holandii i Polski powiewają flagi z Papui Nowej Gwinei czy Zambii. Chętnych jest znacznie więcej niż miejsc, dlatego trzeba brać udział w obleganych zapisach, a potem losowaniu. Finisz w Central Parku smakuje lepiej niż każdy inny.

Disney

Im w głowie tylko zabawa i figle, a nie gra o wynik. Cieszą się nawet jak przegrywają. Potrafią bawić zarówno dzieci, jak i dorosłych, w tym biegających. W składzie celebryci: Myszka Miki, Kaczor Donald i Goofy. Trasa wiedzie po magicznym świecie Walta Disneya. Często na starcie temperatury są poniżej 0 stopni Celsjusza, ale o gorącą atmosferę dbają kibice. Wyjątkowe kolorowe medale są perełkami w każdej kolekcji.

Dubaj

Bogactwo Emiratów Arabskich pozwoliło zorganizować egzotyczny maraton. Elita kuszona jest płaską trasą i wielkimi gażami za zwycięstwo – bagatela, 200 tys. dolarów. Dodatkowe, wysokie nagrody przewiduje się za pobicie rekordu świata. Dlatego mimo pustynnego klimatu padają tu wyśrubowane wyniki. Uczestnicy narzekają na prostą, nużącą trasę. Oko zawiesisz jedynie na wieżowcu Burdż al-Arab.

Tokio

Europejczycy mogą mieć problemy z odnalezieniem się na starcie i mecie – to całkiem nowe znaczenie pojęcia „tłum”. Przebrani zawodnicy ustawiani są na czele peletonu; wygląda to ciekawie, ale potem sporo wysiłku kosztuje wyprzedzanie tego korowodu. Rekompensatą jest wzorowa organizacja: język angielski wystarczy do swobodnego komunikowania się z wolontariuszami. Trasa jest przyjazna, a widzowie słyną z niesamowitego dopingu.

Boston

Drużyna z największym doświadczeniem. Organizowany od 1897 roku w trzeci poniedziałek kwietnia, czyli w Dzień Patriotów. Wolne od pracy sprzyja budowaniu niezwykłej atmosfery wokół biegu. Mieszkańcy czują się częścią maratonu, a dramatyczne wydarzenia z 2013 roku tylko wzmocniły ich przywiązanie do tego symbolu miasta. Wystartować mogą tylko osoby, które wypełnią minimum kwalifikacyjne.

Data: 17/04/2017 | www.bostonmarathon.org 

24 najlepsze biegi na świecie shutterstock; Getty Images; Michael Dwyer; Tom Hevezi; Nghan Guan
Maraton w Atenach / foto: shutterstock; Getty Images; Michael Dwyer; Tom Hevezi; Nghan Guan

(zdjęcie z maratonu w Hawanie)

Rzym

Świetnie zorganizowane zawody z mocną obsadą. Maraton słynął z tego, że zaczynał się obok Koloseum i wiódł m.in. obok fontanny di Trevi. W 2014 roku zmieniono trasę i te zabytki są pominięte. Ale w Wiecznym Mieście, gdzie się nie ruszyć, tam można coś zobaczyć – obecnie maratończycy biegną m.in. obok Watykanu czy Schodów Hiszpańskich. Trasa jest płaska, nie wszystkim podobają się długie odcinki z kostką brukową.

Stambuł

Maraton rozgrywany na dwóch kontynentach. Zaczyna się w Azji, a kończy w Europie. Już na samym początku maratończycy przebiegają przez most nad cieśniną Bosfor, czyli po przeprawie, która zazwyczaj dostępna jest jedynie dla samochodów. Metę umieszczono przy Błękitnym Meczecie. Warto pobiec dla niepowtarzalnych widoków i klimatu Stambułu. Nie licz jednak na doping na trasie i zabawę kibiców.

Barcelona

Maraton wiedzie między atrakcjami turystycznymi jednego z najpiękniejszych miast Europy. Katalończycy reprezentują ciekawy dla oka i efektywny styl. Trasa jest płaska, pogoda w marcu sprzyja biciu rekordów, a bieg przez centrum Barcelony pozwala uciec myślami od morderczych kilometrów. Maratończycy biegną słynnym deptakiem La Rambla, obok Camp Nou czy Sagrady Familii, zahaczają też o wybrzeże Morza Śródziemnego.

Comrades

RPA potraktowała udział w Pucharze Świata ultrapoważnie i wystawiła do rywalizacji najstarszy ultramaraton na świecie. Do pokonania jest 89 km. Trasa piękna, uwodzicielska, ale z bezwzględnymi i wymagającymi podbiegami. Co roku zmieniany jest kierunek: raz jest więcej z górki, w kolejnym pod górę. Na ponad 40 punktach odświeżania znajdziesz wszystko: od wody przez colę po owoce i ziemniaki.

Praga

Czesi nie są jeszcze tak mocno wkręceni w bieganie. Doping jest słyszalny, ale z właściwym dla naszych południowych sąsiadów dystansem. Gdyby dopingowali hokeistów, pewnie daliby z siebie więcej. Bieg utrudnia nieco kostka brukowa. Widoki na trasie robią wrażenie – poprowadzono ją m.in. przez Most Karola. Po drodze słychać muzykę ulicznych grajków. Start i meta na urokliwym praskim Rynku.

Jamajka

Wyścig w miejscu, gdzie czas biegnie najwolniej na świecie, a ludzie biegają najszybciej. Start o 5:15 rano! Dlatego, że o godz. 9 będzie powyżej 30 stopni Celsjusza, ale mimo wszystko to miła odmiana – w Europie w tym czasie mamy schyłek jesieni. Na mecie można napić się wody kokosowej, ubrać medal na szyję i zrelaksować się w błękitnym morzu. Po biegu czeka impreza z muzyką reggae i smacznym jedzeniem.

Londyn

W jednym miejscu spotyka się ścisła elita maratonu i amatorzy z całego świata. Wszyscy startujący są bohaterami dla kibiców i organizatorów. To, co czyni ten bieg wyjątkowym, to atmosfera budowana przez tysiące kibiców, którzy ani na moment nie dadzą Ci poczuć samotności długodystansowca. Tutaj Paula Radcliffe ustanowiła rekord świata, niepobity od ponad 10 lat. Szczególnym momentem na 20. km trasy jest Tower Bridge.

Amsterdam

Główną atrakcją imprezy jest Stadion Olimpijski, na którym rozegrane zostały igrzyska w 1928 roku. Finisz i start tutaj są porywające. Świetne miejsce na wyścig po życiówkę – trasa jest płaska i szybka. Nie ma jednak za bardzo co zwiedzać po drodze, bo maratończycy omijają centrum miasta i biegną wzdłuż rzeki Amstel na przedmieścia, odwiedzając jedynie przemysłową część miasta.

Chiny

Bieg po jednym z siedmiu cudów świata. Wbieganie i zbieganie po schodach Wielkiego Muru Chińskiego jest sporym wyzwaniem. Nagrodą za wytrwałość są zapierające dech w piersiach widoki i świadomość stąpania po nadzwyczajnej budowli. Część trasy wiedzie przez otaczające mur wioski i pola ryżowe, ale nawet tam trasa nie jest płaska. Różnica przewyższeń wynosi niemal 300 metrów.

Sydney

Sydney przygotowuje cały festiwal biegów z dystansami dla każdego, w tym maraton. Start wyznaczono przy Harbour Bridge, a metę przy słynnej operze. Tam czeka na Ciebie smakowite smoothie. Organizatorom wciąż zdarzają się wpadki, np. bardzo długie kolejki po pakiety startowe czy brak owoców na trasie. Nie ma też co ukrywać, że kibice bardziej wolą wypoczywać na plaży niż dopingować maratończyków.

Rio de Janeiro

Trasa płaska jak boisko piłkarskie. Brazylijczycy zachwycają swoją grą, a na maratonie pokazują oszałamiające widoki z Copacabaną, Ipanemą i Flamengo. Nigdzie nie znajdziesz biegaczy, którzy tak jak tu głowy mają zwrócone w kierunku pięknego wybrzeża zamiast do przodu. Tropikalny klimat prawie nie daje się we znaki zawodnikom, bo bieg startuje w czerwcu o godz. 7:30, a co 3 km znajdują się punkty odświeżające. Doping to szalony karnawał.

Paryż

Poznajesz stolicę Francji w czasie jednego z największych maratonów na świecie. Na trasie zaliczasz najważniejsze punkty turystyczne z Polami Elizejskimi, Luwrem, Katedrą Notre-Dame i Wieżą Eiffla na czele. Publiczność jest wspaniała i będzie dopingowała Cię po imieniu, który jest wydrukowany na numerze startowym, ale skoncentrowana jest na niektórych odcinkach, a nie równomiernie na całej trasie.

Tromso

Bieg w środku nocy z promieniami słońca na karku. To możliwe w norweskim mieście Tromso, powyżej 70 równoleżnika. Część zawodów poprowadzona jest w centrum malowniczego miasta, a druga poza nim, gdzie można podziwiać górskie widoki. Trasa jest pagórkowata – szczególnie na długo zapamiętasz podbiegi na most łączący wyspę Tromsoya z lądem. Pomimo później pory dostaniesz gorące wsparcie od Norwegów.

Hawana

Podróż w czasie. Zapisów dokonuje się osobiście na papierowym formularzu. Nie ma chipów, a koszulki są bawełniane i w jednym rozmiarze dla każdego, medal dostaniesz od razu po rejestracji, a nie na mecie. W połowie trasy postawiony jest kontroler, który liczy zawodników, żeby sprawdzić, czy nikt nie skrócił sobie drogi. Wyjątkowa trasa, która wiedzie po najpiękniejszych zakątkach stolicy Kuby.

RW 06/2014

REKLAMA
}