[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Caballo Blanco Ultra Marathon: bieg Królową Wąwozów [ZDJĘCIA]

Miasteczko Guachochi w meksykańskim stanie Chihuahua słynie z olbrzymiego wąwozu Sinforosa, odbywającego się w nim Ultramaratonu Kanionów i z mieszkającego tam legendarnego plemienia biegaczy Tarahumara. Zobacz, jak oczami redaktora RW wyglądał słynny ultramaraton Caballo Blanco w 2017 roku.

Caballo Blanco Ultra Marathon Caballo Blanco Ultra Marathon (fot. Oscar Haquet Guerrero)

Kto przeczytał bestsellerową książkę „Urodzeni biegacze” Christophera McDougalla, ten od razu będzie wiedział, jak biegają Indianie z plemienia Tarahumara. Więc jeśli marzysz o czymś niezwykłym i bardziej oryginalnym niż start w maratonie w Nowym Jorku, to udział w tym ultramaratonie na meksykańskiej prowincji to niezła opcja.

W edycji, która odbyła się w 2017 roku, w Caballo Blanco Ultra Marathon wzięło udział 700 biegaczy z 11 krajów. Impreza trwała 3 doby. Pierwszego dnia miał miejsce bieg na 10 km i zawody dziecięce, drugiego – dystans 63 km i 100 km, a na koniec trzeciego dnia odbył się półmaraton. Wielu mężczyzn i wiele kobiet z plemienia Tarahumara startuje każdego dnia zawodów (w tym w biegu na dystansie 100 km)!

REKLAMA

REKLAMA

Caballo Blanco Ultra Marathon Caballo Blanco Ultra Marathon (fot. Oscar Haquet Guerrero)

Pierwsze 20 km trasy jest stosunkowo łatwe, tak że można nawet rozmawiać. W najwyższych partiach wąwozu ścieżki stają się jednak coraz węższe, a zejścia coraz bardziej strome, zmuszając biegaczy do rezygnacji z towarzyskich pogaduszek i większej koncentracji na trasie. Otaczająca przyroda oszałamia swoim rozmachem, a ponadto bieganie to podobno najlepszy sposób, aby poznać wąwóz Sinforosa, nazywany też Królową Wąwozów. Nie docierają tu nawet konie. Bo jeśli na świecie jest miejsce przypominające raj, to z pewnością znajduje się ono tutaj.

REKLAMA

Caballo Blanco Ultra Marathon Caballo Blanco Ultra Marathon (fot. Oscar Haquet Guerrero)

Wspinaczka jest ciężka, a po ponad 40 km umysł zaczyna się buntować i sugeruje, żeby zrezygnować. Kiedy docierasz do punktu widokowego, zostawiając za sobą wąwóz, słyszysz dopingujących ludzi i myślisz, że już po wszystkim, ale tak naprawdę przed Tobą jeszcze 20 km. Możesz umierać z głodu, bo Indianie są naprawdę szybcy i zostawiają niewiele dla tych na końcu stawki. Biegną w sandałach i ubraniu, które ma mało wspólnego ze sprzętem technicznym.

Będą momenty, kiedy nogi będą odmawiały posłuszeństwa, a podziwianie krajobrazów będzie ostatnią rzeczą, o której pomyślisz. Skupisz się raczej na stopach całych w błocie, kolcach i pęcherzach. Na mecie jednak będziesz się czuć niczym prawdziwy król Azteków. Bezcenne!

Zwycięzcy Caballo Blaco Ultra Marathon 2017:

  • bieg na dystansie 63 km: Reyes Giltro (5:54:18), Juana Ramírez (8:23:04)

  • bieg na dystansie 100 km: Miguel Lara (8:56:40), Rosalba Gudiño (12:01:51)

REKLAMA

REKLAMA

Caballo Blanco Ultra Marathon Caballo Blanco Ultra Marathon (fot. Oscar Haquet Guerrero)

Sekrety Tarahumara. Jak przebiec Caballo Blanco Ultra Marathon?

1. Nie marnuj energii. Tarahumara oszczędzają energię, gdzie się da. Nie mają idealnej techniki biegu, ale nie marnują kalorii. Na bufetach natychmiast siadają, nie chodzą bez sensu – odpoczywają, ile się da. Ich tempo na każdym odcinku jest bardzo przemyślane, bo nie mają zapasów energii na spontaniczny, szybki bieg.

2. Pracuj zespołowo. Indianie Tarahumara czerpią korzyści z biegu drużynowego. Współpraca wzmacnia i daje większą radość z biegu. W zawodach zawsze biegną jako zespół. Dzięki temu nie tylko korzystają z siły grupy, ale też wybierają tempo, które zmniejsza ryzyko wypalenia się na wczesnym etapie biegu.

REKLAMA

Caballo Blanco Ultra Marathon Caballo Blanco Ultra Marathon (fot. Oscar Haquet Guerrero)

3. Biegaj, zarażając radochą. Dla Tarahumara bieganie – niezależnie czy na zawodach, czy na zabawie plemiennej – jest zawsze pełne radości, czasem wręcz przechodzącej w mistykę. To dla nich zawsze jest bieganie w grupie, świętowanie społeczności i okazywanie sobie nawzajem szacunku. Ich śmiech w czasie biegu jest nie tylko zaraźliwy, ale też inspirujący.

4. Stawiaj na prostotę. Tarahumara nie używają GPS, pulsometrów, precyzyjnych planów treningowych czy wypasionych butów. Nie komplikując sobie życia, mogą po prostu skupić się wyłącznie na biegu. Tarahumara traktują bieganie jak sztukę, która czasami wymaga lat doskonalenia. Ich celem niekoniecznie jest bycie szybkimi. Artysta nie musi mieć obsesji szybkości. Oni chcą być po prostu dobrzy w tym, co robią, a to oznacza lekki i efektywny bieg.

REKLAMA

REKLAMA

Caballo Blanco Ultra Marathon Caballo Blanco Ultra Marathon (fot. Oscar Haquet Guerrero)

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij