Magiczny rekord świata na 400 m ppł! Dobek powalczy w finale 800 m

Po kosmicznym rekordzie Norwega Karstena Warholma w biegu na 400 metrów również Amerykanka Sydney McLaughlin wspięła się w tej konkurencji na najwyższy poziom i poprawiła w Tokio własny rekord świata. Dziś o medal w finale biegu na 800 m powalczy Patryk Dobek.

Magiczny rekord świata Sydney LcLaughlin w biegu na 400 m przez płotki AP / East News
fot. AP / East News

Podobnie jak w przypadku konkurencji mężczyzn, poziom finałowego biegu kobiet na 400 metrów przez płotki stał na kosmicznym wręcz poziomie. Dwie zawodniczki dotarły do mety w czasie szybszym niż dotychczasowy rekord świata. 22-letnia Sydney MClaughlin zaczęła bieg spokojnie, ale pokazała moc na ostatniej części dystansu i wygrała, czasem 51,46 s poprawiając swój własny rekord świata z czerwca tego roku aż o 0,44 sekundy. Szybciej niż poprzedni rekord pobiegła również druga z Amerykanek Dalilah Muhammad, która przez pierwszą część dystansu była na pierwszej pozycji, ale ostatecznie wynik 51,58 s dał jej drugą pozycję. Trzecie miejsce wywalczyła Holenderka Femke Bol z czasem 52,03 s.

REKLAMA

Bieganie 400 metrów przez płotki wskoczyło na nieprawdopodobny poziom podczas tych igrzysk. Zarówno rywalizacja mężczyzn, w której wygrał Karsten Warholm, ustanawiając fenomenalny rekord świata 45,96 s, jak i u pań, pokonanie tego dystansu szybciej od aktualnego rekordu świata nie dawało gwarancji złotego medalu. U mężczyzn zrobiło to aż trzech medalistów, a u kobiet dwie zawodniczki.

Polacy w środę na razie bez sukcesów. Do finału biegu na 110 metrów przez płotki nie udało się awansować Damianowi Czykierowi, który wystartował bardzo dobrze, ale w połowie dystansu popełnił błąd na jednym z płotków i w swoim półfinale z czasem 13.63 s zajął dopiero szóste miejsce.

Rozpoczęły się wieloboje - dziesięciobój mężczyzn i kobiecy siedmiobój. U kobiet Adrianna Sułek była szesnasta w sprincie na 100 metrów i siódma w skoku wzwyż i  po dwóch konkurencjach zajmuje 11. miejsce. Paweł Wiesiołek po biegu na 100 m, skoku w dal i pchnięciu kulą jest również na 11. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Nie udało się awansować do finału rzutu oszczepem żadnemu z naszych zawodników. Marcin Krukowski, którego spodziewaliśmy się w ścisłym finale, zajął dopiero 28. miejsce, a Cyprian Mrzygłód był dwudziesty.

Dziś na stadionie lekkoatletycznym w Tokio zobaczymy jeszcze Patryka Dobka w finale biegu na 800 m, Martynę Galant w półfinale biegu na 1500 m, Natalię Kaczmarek w półfinale biegu na 400 m, Pawła Wiesiołka w dziesięcioboju (skok wzwyż i bieg na 800 m), Adriannę Sułek w siedmioboju (pchnięcie kulą i bieg na 200 m), oraz nasze dwie nadzieje medalowe, czyli Pawła Fajdka i Wojciecha Nowickiego w rzucie młotem. Finał tej konkurencji o godzinie 13:15.

Zobacz także: Kiedy starty Polaków na igrzyskach w Tokio? (kalendarz biegów)

MD

Zobacz również:
Jesteś już biegaczem, a teraz marzysz o tym, żeby zostać maratończykiem? Oprócz marzeń potrzebujesz więc najlepszego sposobu, by się nim stać. Słynni trenerzy Keith i Kevin Hansonowie, których wychowankowie wielokrotnie startowali na igrzyskach olimpijskich i wygrywali wielkie maratony, zdradzają swój niezawodny przepis na pierwszy lub najszybszy w życiu maraton.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA