[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
  • Runner's World

  • Biegi

  • Marathon de Paris 2019: wspaniali kibice, piękna trasa i szacunek dla środowiska

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Marathon de Paris 2019: wspaniali kibice, piękna trasa i szacunek dla środowiska

Maraton Paryski to nie kolejny bieg na królewskim dystansie do odhaczenia na liście startów. Zawody w stolicy Francji to świetnie przygotowana impreza, której atmosferę tworzą m.in. wspaniali kibice, licznie dopingujący biegaczy na całej trasie - pisze w swojej relacji redaktor RW Grzegorz Soczomski.

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019 fot. Marathon de Paris/ ASO/Aurelien Vialatte

Mogłoby się wydawać, że biegacza z ponad dwudziestoma maratonami na koncie niewiele będzie w stanie autentycznie zaskoczyć podczas kolejnych startów na królewskim dystansie. Schneider Electric Marathon de Paris 2019 spowodował u mnie jednak nie tylko zaskoczenie, ale wręcz wyrwał mnie z butów doskonałą atmosferą i świetną organizacją. To nie jest kolejny maraton do odhaczenia, ale prawdziwe święto biegaczy.

REKLAMA

REKLAMA

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019

Świętowanie, w moim przypadku, zaczęło się już po lądowaniu w stolicy Francji. Na miejscu podjęła nas - bo leciałem razem z narzeczoną - przesympatyczna ekipa JBL, jednego z głównych sponsorów imprezy, która poza samym startem, zapewniła nam na miejscu szereg innych atrakcji. W grupie biegaczy z całej Europy byliśmy zaproszeni m.in. na warsztaty jogi, prelekcję dotyczącą wpływu muzyki na sportowców, ale też wspaniałe kolacje w najciekawszych dzielnicach Paryża.

REKLAMA

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019

W atmosferze wzajemnego wsparcia, dowiadując się przy okazji sporo na temat tego, jak wiele łączy nas, biegaczy, żyjących na co dzień tysiące kilometrów od siebie, ładowaliśmy baterie przed odliczaniem do startu. Zanim jednak do niego doszło, zrobiliśmy jeszcze wspólną fotkę i wymieniliśmy się kontaktami, dzięki czemu zdążyliśmy już zacieśnić nasze znajomości - oczywiście na Instagramie czy Facebooku. Za tę integrację należą się JBL brawa i podziękowania - tak właśnie łączy się ludzi o wspólnej pasji.

REKLAMA

REKLAMA

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019

3, 2, 1 i… kibicom niestraszna pogoda!

Aura nie zapewniała uczestnikom maratonu optymalnych warunków na starcie. Po przebraniu się w ciuchy biegowe przyszło nam spędzić chwilę w strefie startowej, podczas gdy temperatura ledwo przekraczała 2 stopnie powyżej zera. Sam nie jestem pewien, czy zebrałbym się w takich warunkach do kibicowania biegaczom od samego rana, a jednak paryżanie i turyści nie zawiedli - zarówno start, jak i kolejne kilometry trasy pełne były ich radosnych twarzy i budujących okrzyków.

REKLAMA

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019

Równie pełne były punkty żywieniowe, na których - poza tradycyjnymi bananami - można było znaleźć także ciasto piernikowe, które zadziwiło wielu biegaczy. Wodę z kolei podawano nie w kubeczkach, ale butelkach, które producent zobowiązał się po imprezie poddać recyklingowi. Podczas biegu można było zresztą trafić na promocję wielu innych akcji ekologicznych, z których jedną prowadził (wraz z licznymi zaproszonymi biegaczami) sponsor tytularny maratonu paryskiego.

REKLAMA

REKLAMA

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019

Zabytki Paryża z biegowej perspektywy

Atmosferę paryskiego maratonu tworzoną przez niezłomnych kibiców, uzupełniały zabytki stolicy Francji, które rozsiane były niemal po całej trasie. Co ciekawe, większość z nich była wyraźnie zapowiadana - na przykład zanim dotarliśmy do miejsca, z którego rozciągał się wspaniały widok na wieżę Eiffela, tabliczki na trasie informowały nas, żebyśmy za chwilę mieli na uwadze to, co będzie się działo z lewej lub prawej strony. Dzięki temu nie umknęły nam żadne zabytki.

REKLAMA

Relacja własna Runner's World z Marathon de Paris 2019 fot. Marathon de Paris/ ASO/Aurelien Vialatte

Takie atrakcje zaczęły mieć szczególnie duże znaczenie od około 30 kilometra, gdy na dotychczas stosunkowo płaskiej trasie zaczęły mnożyć się podbiegi i zbiegi, wystawiające na poważną próbę nogi wielu zmęczonych już przecież biegaczek i biegaczy. Można było wówczas przypomnieć sobie, że maraton paryski to jednak wciąż prawdziwe wyzwanie sportowe, a dystans 42 km i 195 metrów nie bez przyczyny nazywany jest królewskim.

REKLAMA

REKLAMA

Rytm oklasków i świetnej muzyki

Mnie wyzwanie Marathon de Paris 2019 udało się ukończyć w czasie 3:09:46, co stanowi niezłą prognozę przed kolejnymi startami w sezonie. Podczas samych zawodów ku mecie niosła mnie muzyka z doskonałych słuchawek JBL Endurance Peak - dzięki nim rytm nadawały mi nie tylko okrzyki zgromadzonej widowni, ale też dźwięki ulubionych kawałków. To właśnie takie chwile sprawiają, że uwielbiam biegać.

Polecam wszystkim start w maratonie w Paryżu - będziecie go wspominać przez długie lata!

RW

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij